poniedziałek, 24 lipca 2017

Krem do rak brownie z pomarańczą marki Biolove

Krem do rak brownie z pomarańczą marki Biolove
Znacie firmę Biolove ? To dziecko Nacomi ;) Maja fajne produkty w przystępnych cenach. Ich kosmetyki kupicie wyłącznie w sklepach Kontigo.


Krem do rąk o cudownym zapachu brownie z pomarańcza dzięki zawartości gliceryny, zapobiega utracie wody a panthenol idealnie regeneruje skórę dłoni.

Skład: Aqua, caprylic/capric triglyceride, glycine soja oil, glycerin, panthenol, cetearyl alcohol, cetyl alcohol, glyceryl stearate, stearic acid, tocopheryl acetate, parfum, benzyl alcohol, sodium lauroyl glutamate, dehydroacetic acid, benzyl salicylate, limonene, linalool, citronellol, citral, geraniol.

caprylic/capric triglyceride - substancja pozyskiwana z oleju kokosowego, pełni funkcje emulgatora.
glycine soja oil - olej sojowy, natłuszcza skórę
glycerina
cetearyl alcohol - alkohol cetylowy, emulgator, zmiękcza skórę. Bezpieczny w stosowaniu.
glyceryl stearate - emulgator, pochodzi z tłoczenia oleju kokosowego i słonecznikowego. Ma za zadanie utrzymanie wilgoci i nawilżenie.
stearic acid - kwas stearynowy, otrzymywany z naturalnych tłuszczów, olejów i wosków. Stabilizuje emulsje i pełni rolę emulgatora.
tocopheryl acetate - witamina E, antyoksydant.
benzyl alcohol - naturalny konserwant
sodium lauroyl glutamate - delikatna substancja powierzchniowo czynna, pochodzenia naturalnego.
dehydroacetic acid - kwas dehydrooctowy. Pełni rolę konserwantu. Zabezpiecza kosmetyk przed rozwojem bakterii. Dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.
benzyl salicylate - alkohol aromatyczny
limonene, linalool, citronellol, citral, geraniol - składniki kompozycji zapachowej.

Krem bardzo dobrze się wchłania, wygładza i nawilża dłonie. Przy aplikacji uważamy, bo krem ma trochę lejącą się konsystencję aby za dużo nam się nie wylało podczas aplikacji. Zapach jest długo wyczuwalny na dłoniach.

Kremik kupicie aktualnie za 12,99 w Kontigo, oczywiście :) https://kontigo.com.pl/

czwartek, 20 lipca 2017

Moje kosmetyczne porażki

Moje kosmetyczne porażki
Jak wiecie bardzo lubię markę Sylveco, jednak jeśli mam być uczciwa i obiektywna nie wszystkie kosmetyki z marek: Sylveco i Biolaven się u mnie sprawdziły. Nie mówię, że są złe ale moja skóra ich nie polubiła. Nie nastawiajcie się jednak do nich negatywnie, każdy ma inną skórę i inne potrzeby.

Żel tymiankowy z sylveco

Skład: Aqua, Lauryl Glucoside, Glycerin, Thymus Vulgaris Extract, Panthenol, Malic Acid, Sodium Bircabonade, Sodium Benzoate, Thymus Vulgaris Thyme Oil.

Jakie były moje odczucia po stosowaniu żelu tymiankowego? Po naciśnięciu na pompkę wydobywa się bardzo intensywny zapach tymianku, nie należał on do moich ulubionych zapachów. W opisie możemy przeczytać, że zawiera bardzo delikatny środek myjący, który nie podrażnia nawet wrażliwej skóry. Czy obietnica została spełniona? Stosowałam przez jakieś trzy tygodnie, w trakcie używania żelu tymiankowego skóra była bardzo ściągnięta i wysuszona. Nie wpłynął pozytywnie na moją skórę. Szkoda mi było go wyrzucać, więc postanowiłam go oddać. Udało mi się go wymienić na naturalne mydełko z masłem shea i byłam bardzo zadowolona z tej wymiany.
Żel zdecydowanie się nie sprawdził na mojej skórze. Na pewno nie kupię go ponownie.

Krem na dzień i na noc z Biolavenu

Skład na dzień: Aqua, Glycine Soja Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Glycerin, Urea, Xylitol, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Lavandula Angustifolia Oil, Parfum, Dehydroacetic Acid.

Skład na noc: Aqua, Glycine Soja Oil. Vitis Vinifera Seed Oil, Urea, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Persea Gratissima Butter, Glyceryl Stearate, Squalane, Stearic Acid, Panthenol, Cetearyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Lavandula Angustifolia Oil, Parfum, Dehydroacetic Acid.

Krem na dzień i na noc używałam ponad rok temu. Wersja dzień i noc różni się w składzie tym, że krem na noc ma w swoim składzie dodatkowo masło awokado i skwalen. Krem bardzo dobrze nawilża, pachnie bardzo ładnie olejem z pestek winogron. Im dłużej stosowałam oba kremy, tym mogłam zobaczyć pogorszenie stanu mojej skóry. Pory zostały zatkane, na twarzy pojawiły się wypryski. Kremy używałam w październiku.
Co dostałam w prezencie na mikołaja? Zestaw z biolavenu :( Znacie to uczucie, jak dostajecie jakąś rzecz, a zwłaszcza kosmetyk, który kompletnie nie odpowiada waszym potrzebom? No właśnie. Tak właśnie się czułam. Nie specjalnie uśmiechało mi się używać kremu, który się u mnie nie sprawdził. Wyrzucać też ich nie chciałam. Zestaw poszedł na aukcję charytatywną - bazarek, zysk przeznaczony ze sprzedaży rzeczy na bazarku poszedł na schronisko dla zwierząt. Tym samym jeśli dostaniecie kosmetyk, ciuch, który z góry wiecie że u was się nie sprawdzi, macie takie opcje jak: sprzedać go, oddać komuś z rodziny bądź przyjaciół, wystawić charytatywnie na akcji.

Łagodzący krem pod oczy z Sylveco

Skład: Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Glycine Soja Oil, Sorbitan Stearate and Sucrose Cocoate, Butyrospermum Parkii Butter, Squalane, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Argania Spinosa Kernel Oil, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Euphrasia Officinalis Extract, Centaurea Cyanus Flower Extract, Benzyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Betulin, Xanthan Gum, Dehydroacetic Acid.

Miałam 10 próbek łagodzącego kremu pod oczy z Sylveco, każda po 2 ml i wydaje mi się, że mogę na tej podstawie wydać opinie.

Opis producenta: Hypoalergiczny, łagodzący krem pod oczy przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji wrażliwej i delikatnej skóry wokół oczu. W jego składzie znalazły się ekstrakty z kory brzozy, chabru bławatka oraz świetlika, które działają łagodząco, kojąco i zmniejszają obrzęki. Dzięki specjalnie dobranej, bezzapachowej formule, krem poprawia strukturę skóry, przywracając jej właściwy poziom nawilżenia oraz sprężystość. Usuwa objawy zmęczenia i zaczerwienienia, hamuje procesy starzenia się skóry.

Moje odczucia? Przede wszystkim krem prawie wcale nie nawilża. W żaden sposób nie zmniejsza cieni pod oczami. Na pewno jest bardzo delikatny i nie uczula, sama mam bardzo wrażliwe oczy i mogę stwierdzić, że był bardzo delikatny. Komu był go poleciła? Przede wszystkim osobom mało wymagającym. 18 może go używać i myślę, że może się dla niej sprawdzić w pielęgnacji. Za to dla kobiety już w okolicach 30 będzie to słaba opcja, nasze okolice oczu potrzebują nawilżenia i odżywienia.

Maska dauryjska tonizujaca z Banii Agafii

Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii (SheaButter) (masło shea), Cetearyl Alcohol, Glycerin, Organic Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract (organiczny ekstrakt rumianku), Kaolin (biała glina), Lilium Davuricum Flower Extract (ekstrakt daurskiej lilii, Organic Citraria Nivalis Extract (organiczny ekstrakt cladonii śnieżnej), Borago Officinalis Juice (ogórecznik), Xanthan Gum, Sodium Cetearyl Sulfate, Carbomer, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

Jak lubię maseczki z Banii Agafii, tak z tą się zdecydowanie nie polubiłyśmy. Nałożyłam ją na twarz, trzymałam przepisane 15 minut , zmywam. Nic się nie dzieje, nie piecze. Wchodzi mama do łazienki: "Jaką Ty masz czerwoną twarz". No i rzeczywiście twarz jak burak, plus że nie piekło. Muszę mieć uczulenie na jakiś składnik w tej maseczce :(

piątek, 14 lipca 2017

Ukochany krem do rąk z Eco Laboratorie

Ukochany krem do rąk z Eco Laboratorie
Chciałam wam pokazać mojego ulubieńca, jeśli chodzi o pielęgnację rąk.


Krem-maska do rąk zawiera ponad 98,5 % składników pochodzenia roślinnego. Wchodzące w skład maski-kremu składniki: organiczny olej awokado, protein kaszmiru, olej pistacjowy, prowitamina B5 odżywiaja, zmiękczają, nawilżają, odmładzają i chronia skóre rąk przed wysuszeniem. Produkt nie zawiera silikonów, parabenów i nie wymaga zmywania.

Skład: Aqua, Organic Persea Americana Oil  (olej avocado), Glycerin, Glyceryl Monostearate, Caprylic/Capric Triglycerides, Hydrolyzed Сashmere Protein (proteiny kaszmiru), Pistacia Oil (olej pistacjowy), Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, D-panthenol (prowitamina B5), Perfume, Citric Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.

Skład bardzo przyjemny. Sam krem ma pojemnośc 100 ml.
Standardowa pojemność kremu to 75 ml, więc jest go troszkę więcej ;)
Krem ma niesamowicie przyjemny zapach owocu awokado. Odkąd o nim usłyszałam i wypróbowałam jest to mój ulubiony krem. Krem - maska bardzo dobrze nawilża dłonie. Nie jest tłusty i nie pozostawia uczucia lepkości. Bardzo dobrze się wchłania i pozostawia ręce gładkie i przyjemne w dotyku. Mam często problem z wysuszeniem rąk i krem- maska bardzo dobrze się u mnie sprawdza.

Na plus zasługuje też cena. Kupiłam go za jedyne 11,90 w Lawendowej Mydlarni. Tym samym możemy obalić mit, że dobre i naturalne kremy są zawsze drogie ;)

piątek, 7 lipca 2017

Maseczka algowa z Planeta Organica

Maseczka algowa z Planeta Organica
Maseczkę mam już chwilkę ale brak czasu nie pozwolił mi wcześniej o niej napisać.


Nawilżająca maseczka do twarzy do skóry suchej i wrażliwej.

SKŁADNIKI: Aqua enriched with Furcellaria Lumbricalis Extract, Bertholletia Excelsa Seed Oil, Ascophyllum Nodosum Extract, Digitata Extract* , Fucus Vesiculosus Extract, Kappaphycus Alvarezii Extract , Spirulina Maxima Extract, Chondrus Crispus Extract, ), Lauryl Glucoside, Porphyra Yezoenzis Extract , Hydroxypropyl Guar, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Calendula Officinalis Oil, Curcuma Longa (Turmeric) Root Extract, Xanthan Gum, Amaranthus Cruentus Oil, Lavandula Officinalis Oil, Macadamia Terniolia Nut Oil*, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil, Rosa Canina Seed Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Oil*, Chamomilla Recutita Oil, Tocopheryl Acetate , Sodium Ascorbyl Palmitate, Panthenol , Retinyl Palmitate, Hydrolyzed Rice Protein, Camelia Sinensis Leaf Extract, Plantago Lanceolata Leaf Extract, Chlorophull, Bisabolol, Sodium Hyaluronate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoat, Potassium Sorbate, Caramel.

Bardzo piękny skład :) Czerwony wodorost (Furcellaria Lumbricala) zawiera unikatowe składniki, które pozwalają odwodnionej skórze przywrócić sprężystość i zachować wilgoć. Czerwone algi zawierają unikalny polisacharyd (fulcellaran), który ma zdolność zatrzymywania wody w skórze.
Maska normalizuje gospodarkę wodną skóry, chroni komórki przed działaniem wolnych rodników. Amazoński wodny orzech intensywnie nawilża skórę, odświeża i wyrównuje jej koloryt.


Nawilżająca maseczka znajduje się poręcznym pojemniczku o pojemności 100 ml. Maseczka algowa ma gęstą, żelową konsystencję w kolorze ciemnej zieleni. Muszę jeszcze dodać,że maseczka jest niesamowicie wydajna. Mamy ją już długo i końca nie widać ;) Zapach jest bardzo intensywny, algowy i czuć go przez cały czas aplikacji, co może niektórym nie przypaść do gustu. Niewielką ilość maseczki nakładamy na wilgotną skórę i masujemy przez minutę a później zostawiamy na 5-7 minut i zmywamy za pomocą kosmetycznej gabki ciepłą wodą. Ja trzymam ją dłużej na twarzy :) Maseczka po nałożeniu fajnie chłodzi skórę. Po zmyciu maseczki mam miękką, gładką i przyjemnie nawilżoną skórę. Bardzo lubimy razem z mamą korzystać z tej fantastycznej maseczki.
Są jeszcze inne wersje tej maseczki: do skóry tłustej i anti - age.
Maseczkę kupiłam w moim ulubionym sklepie Lawendowej Mydlarni  https://lawendowamydlarnia.pl/



wtorek, 4 lipca 2017

Odświeżająca pasta do zębów z żurawiną Ecodenta

Odświeżająca pasta do zębów z żurawiną Ecodenta
Często padają pytania o naturalne pasty do zebów. W łapki wpadła mi pasta z żurawiną marki Ecodenta.


Pasta do zębów na bazie naturalnych składników wzmacnia i pięlęgnuje zęby oraz przeciwdziała powstawaniu kamienia nazębnego.
Ekstrakt żurawinowy ma działanie bakteriobójcze i chroni szkliwo przed powstaniem osadu i kamienia nazębnego. Bioktywny wapń wzmacnia zęby i przeciwdziała powstawaniu mikrourazów. Produkt współtworzony przy współpracy z dentystami.

Pasta do zębów ma pojemność 100 ml, po wyciśnięciu z tubki wydobywa się pasta o różowym kolorze.

Skład: Aqua*, Glycerin*, Hydrated Silica*, Calcium Hydroxyapatite*, Sodium Cocoyl Glutamate*, Cellulose Gum*, Vaccinum Macrocarpon Cranberry Extract*, Aroma, Mentha (mint) oil*, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Saccharin, Sodium Fluoride, Titanum Dioxide, CI 16255.

* - 98 % ECOCERT or ingredients of natural origin.-
ZAWIERA 1447 ppm fluoru (0.14 % F-)

glycerin - gliceryna roślinna
hydrated silica - uwodniona krzemionka
Calcium Hydroxyapatite - hydroksyapatyt wapnia
Sodium Cocoyl Glutamate -  delikatna substancja myjąca/powierzchniowo czynna pochodzenia naturalnego, aprobowana do stosowania w kosmetykach naturalnych.
Cellulose Gum - guma celulozowa, naturalny zagęszczacz i regulator produktu.
Vaccinum Macrocarpon Cranberry Extract - ekstrakt z owoców żurawiny
Aroma- aromat
Mentha (mint) oil - olejek miętowy
Sodium Benzoate - konserwant stosowany w kosmetykach, lekach i żywności. Hamuje rozwój grzybów, bezpieczny dla skóry. Przypadki alergii bardzo rzadkie.
Potassium Sorbate - konserwant, hamuje rozwój drobnoustrojów i grzybów.
Phenoxyethanol - konserwant, działa drażniaco na skórę, oczy i płuca. Jego zawartość w kosmetyku nie może przekroczyć 1 %. Może występować w kosmetykach naturalnych.
Ethylhexylglycerin - środek konserwujacy pochodzenia naturalnego, humektant.
Sodium Saccharin - sacharynian sodu, substancja słodząca, wzmacnia szkliwo.
Sodium Fluoride - fluorek sodu, zapobiega próchnicy.
Titanum Dioxide - dwutlenek tytanu

Jak widzicie mamy w paście fluorek sodu, jednak jest on w śladowych ilościach. Niestety mamy w skladzie też phenoxethanol.

Jakie są moje odczucia ? Pasta ma delikatny smak i używając jej przez miesiąc zauważyłam delikatne wybielenie zębów. Na minus daję fakt, że niestety słabo doczyszcza zęby i ma w składzie fluor.
Pastę kupicie w cenie około 16zł.





poniedziałek, 26 czerwca 2017

Maska do włosów z kolagenem i olejem żurawinowym Go Cranberry

Maska do włosów z kolagenem i olejem żurawinowym Go Cranberry


Od producenta:
Intensywnie regenerująca maska do włosów z kolagenem i olejem żurawinowym przeznaczona jest do pielęgnacji włosów zniszczonych zabiegami fryzjerskimi, przesuszonych, łamliwych. Regularne stosowanie zapewnia odbudowę struktury włosów, które stają się miękkie w dotyku i gładkie. Włosy odzyskują blask i zdrowy wygląd. Składniki maski dobrane są w taki sposób, aby włosy świetnie się rozczesywały bez stosowania silikonów. Niskocząsteczkowy kolagen morski rekonstruuje keratynowy budulec i zamyka łuskę co uniemożliwia utratę nawilżenia i substancji odżywczych oraz chroni przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych, także podczas stylizacji fryzury. Olej żurawinowy to naturalny emolient o działaniu wzmacniającym i odżywczym. Olejek z wiesiołka sprawia, że włosy stają się lśniące i sprężyste. Panthenol stanowi doskonałe spoiwo elementów budulcowych włosa, dzięki niemu włosy stają się grubsze, bardziej elastyczne.

Sposób użycia:
Maska ekspresowa do częstego stosowania: Nałożyć na umyte włosy począwszy 2-3 cm od nasady, spłukać po 1-2 min.
Zabieg regenerujący: Nanieść na umyte włosy począwszy 2-3 cm od nasady, nałożyć czepek foliowy, a następnie owinąć głowę ręcznikiem. Można podgrzać suszarką przed nałożeniem ręcznika. Po 20-30 minutach spłukać. Stosować 1-2 razy w tygodniu.

Skład: Aqua, Cetaryl Alcohol, Panthenol, Quaternium-91,Oenothera Biennis Oil, Vaccinum Mascrocarpon Seed Oil, Collagen Amino Acids, Myristyl Myristate, Behentrimonium Chloride, Phenthyl Alcohol, Caprylyl Glycol, Parfum.

Cetaryl Alcohol - alkohol cetylowy, emulgator, zmiękcza skórę. Bezpieczny w stosowaniu.
Panthenol
Quaternium-91 - składnik odpowiedzialny za zmiękczanie, ochronę koloru oraz ułatwienie penetracji tkanek witaminie E.
Oenothera Biennis Oil - olej z nasion wiesiołka dwuletniego
Vaccinum Mascrocarpon Seed Oil - olej żurawinowy, naturalny emolient, ma działanie odżywcze.
Collagen Amino Acids - aminokwasy kolagenowe, substancja nawilżająca włosy i skórę.
Myristyl Myristate - emolient tłusty, ma działanie zmiękczające i wygładzające.
Behentrimonium Chloride - jest środkiem ułatwiającym rozczesywanie i zapobiegającym elektryzowaniu się włosów, ma działanie wygładzające. Jest detergentem syntetycznym, moze podrażniać skórę i błony śluzowe. Jego maksymalne stężenie to 0,1 % , wiec naprawdę śladowe.
Phenthyl Alcohol - związek aromatyczny zawarty m.in. w olejkach eterycznych. Substancja naturalnie konserwująca.
Caprylyl Glycol - kwas tłuszczowy, wykazuje działanie bakteriobójcze i bakteriostatyczne.

Jak oceniam? Maska ma konsystencje przypominającą masło, jest biała. Jest wygodna w aplikacji i nie spływa z włosów.
Nałożyłam maskę za pierwszym razem na 20 minut, za drugim na 3 minuty. Po nałożeniu włosy były nawilżone i łatwo się rozczesywały ale jednocześnie wyglądały  trochę na tłuste i obciążone. Maska nie nadaje się do włosów cienkich, delikatnych i przetłuszczających się.
Moja mama ma włosy suche i zniszczone po farbowaniu i jej maska przypadła do gustu. Dobrze nawilżyła włosy, nie obciążyła ich  i ułatwiła rozczesywanie włosów.
Myślę, że maskę poleciłabym włosom suchym, zniszczonym i farbowanym. Jak również dla włosów wysokoporowatych i kręconych. Włosy cienkie, delikatne powinny raczej sięgnąć po odżywki.


czwartek, 22 czerwca 2017

Szampon Do włosów Cienkich Nova Kosmetyka

Szampon Do włosów Cienkich  Nova Kosmetyka
Miesiąc temu dostałam przy współpracy z firmą Nova Kosmetyka, kosmetyki do przetestowania. Czy sprawdziły się u mnie ? Zapraszam na posta.

Nova Kosmetyki to polska firma, produkująca kosmetyki bez parafiny, pochodnych ropy naftowej, silikonów, parabenów, konserwantów, sztucznych barwników, alergenów, GMO i PEG. Go Cranberry jest serią dla wegetarian i wegan. Cała seria opiera się w swoim składzie na oleju żurawinowym. Warto też wspomnieć, że kupując produkty tej firmy wspieramy fundacje Mam marzenie.

Trzeci produkt jaki dostałam do przetestowania to szampon do włosów cienkich. Moje włosy są cienkie, delikatne, przetłuszczające się, z tendencją do łupieżu i niestety mam łzs skóry głowy. W szamponach kategorycznie unikam zarówno SLS jak i SLES, które podrażniały mi skórę głowy przed przejściem na kosmetyki naturalne.
Jakie były moje odczucia? Szampon delikatnie ale skutecznie oczyszcza skórę głowy. Ma przeźroczysty kolor i rzadką  żelową konsystencje. Łagodnie oczyszcza i nie podrażnia mojej wrażliwej skóry głowy. Jest bardzo delikatny i pachnie bardzo przyjemnie żurawinowo. Szampon dobrze się pieni, nie plącze też włosów. Nie miałam po nim problemu z rozczesaniem włosów. Nadaje się do włosów cienkich, ponieważ nie obciąża ich.



Skład: Aqua, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Glycerin, Panthenol, Polyglyceryl-4 Laurate/Sebacate*, Polyglyceryl-6 Caprylate/Caprate*, Betaine Monohydrate, Cocodimonum Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein*, Emblica Officinalis Fruit Extract, Vaccinum Macrocarpon Fruit Extract, Humulus Lupulus Cone Extract, Tocopheryl Acetate, Lactid Acid, Xanthan Gum, Perfum.

Aqua
Sodium Lauroyl Sarcosinate - środek powierzchniowo czynny odpowiedzialny za pienienie się produktu, syntetyczny detergent jest słabszy od SLS ale mocniejszy od glukozydów.
Glycerin - gliceryna roślinna
Panthenol- hydrofilowa substancja nawilżająca.
Polyglyceryl-4 Laurate/Sebacate - substancja konserwująca i nawilżająca z certyfikatem.
Polyglyceryl-6 Caprylate/Caprate - poliglicerowe estry, nie podrażniają skóry. Substancja konserwujaca zatwierdzona przez Ecocert. Nawilża i łagodzi podrażnienia.
Betaine Monohydrate - substancja kondycjonująca i nawilżająca. Pozyskiwana naturalnie z buraków cukrowych.
Cocodimonum Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein - substancja myjąca, lekko oczyszcza skórę, nie narusza jej bariery lipidowej i nie wysusza skóry. W kosmetykach łagodzi działanie silniejszych detergentów.
Emblica Officinalis Fruit Extract - agrest indyjski, bogaty w witaminę C.
Vaccinum Macrocarpon Fruit Extract - ekstrakt z owoców żurawiny
Humulus Lupulus Cone Extract - wyciag z chmielu zwyczajnego
Tocopheryl Acetate - octan tokoferylu, pochodna witaminy E, antyoksydant.
Lactid Acid - kwas mlekowy
xanthan gum - guma ksantowa, zagęstnik substancji
parfum

Bardzo przyjemny skład :) Szampon ma pojemność 200 ml i jest ważny 3 miesiące od otwarcia.

sobota, 17 czerwca 2017

Balsam do ciała Formuła łagodząca firmy Nova Kosmetyka

Balsam do ciała Formuła łagodząca firmy Nova Kosmetyka
Miesiąc temu dostałam przy współpracy z firmą Nova Kosmetyka kosmetyki do przetestowania. Czy sprawdziły się u mnie ? Zapraszam na posta.

                               

Skład: Aqua, Glycerin, Panthenol, Caprylic/Capric Triglyceride, Pentylene Glycol*, Glycerin, Isopropyl Myristate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cetearyl Olivate*, Soritan Olivate*, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Parfum, Vaccinum Macrocarpon Fruit Extract, Allantoin, Tocopherol Acetate, Xanthan Gum.
*- składniki z certyfikatem ekologicznym.

Caprylic/Capric Triglyceride - substancja pozyskiwana z oleju kokosowego, pełni funkcje emulgatora.
Pentylene Glycol - to syntetyczny składnik kondycjonujący skórę, ale bezpieczny.
Isopropyl Myristate - składnik pochodzenia naturalnego. Emolient, suchy. Nawilża, zmiękcza, uelastycznia i wygładza. Może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Może podrażniać w okolicach oczu, skrzydełek nosa.
Prunus Amygdalus Dulcis Oil - olej ze słodkich migdałów
Cetearyl Olivate - kwasy tłuszczowe z oliwy z oliwek. W kosmetyku pełni funkcję emulgatora. 
Soritan Olivate - oliwian sorbitolu, substancja myjąca, nawilżająca i natłuszczająca. Emulgator,
Prunus Armeniaca Kernel Oil - olej z pestek moreli
Vaccinum Macrocarpon Fruit Extract - ekstrakt z owoców żurawiny
Allantoin - alantoina, działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga procesy regeneracji naskórka.
Tocopherol Acetate - octan tokoferylu, pochodna witaminy E, antyoksydant.

Obecny w składzie ekstrakt z owoców żurawiny nawilża i odżywia skórę. Panthenol, którego jest w składzie 5 % działa łagodząco na podrażnioną i zaczerwienioną skórę. Zawarty w składzie olej z pestek moreli regeneruje i opóźnia procesy starzenia się skóry, a olej ze słodkich migdałów zmiękcza i wygładza skórę.

Jakie są moje wrażenia ? Balsam ma pojemność 200 ml i białą kremową konsystencję. Jak pozostałe kosmetyki z serii Go Cranberry ma przyjemny żurawinowy zapach. Za balsam chwyciłam w chwili jak pociachałam się podczas depilacji maszynką, podrażnienia były duże i bardzo bolesne. Balsam skutecznie złagodził podrażnienia i dobrze nawilżył zranioną skórę. Jestem z niego bardzo zadowolona, sprawdził się u mnie w 100 %. Polecam do bardzo suchej i podrażnionej skóry. Dobrze się wchłania i pachnie przyjemnie żurawinowo.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Puro Bio BB Cream Sublime

Puro Bio BB Cream Sublime
Puro Bio BB został mi polecony na grupie kosmetyków naturalnych przez pewną sympatyczną Panią. Postanowiłam kupić i wypróbować czy rzeczywiście jest taki świetny.


Od producenta: Podkład BB Cream Sublime o kremowej konsystencji jest idealny do każdego rodzaju cery, doskonale tuszuje wszelkie niedoskonałości skóry. Dzięki swojej lekkiej strukturze i średniemu kryciu, zapewnia naturalny świetlisty efekt makijażu, bez obciążani skóry. Podkład BB Cream wzbogacony został cennymi, aktywnymi składnikami roślinnymi jak: hydrolat z szałwi, olej morelowy, algi chlorella, olej z oliwek, masło shea, witamina E.

Skład: Salvia Sclarea Flower/leaf/steam Water, Salvia Sclarea (Clary) Flower Leaf Extract/Steam Water, Squalane, Octyldodecanol, Polyglyceryl -10 Stearate, Parfum (Fragrance), Polyglyceryl -10 Myristate, Mica, Silica, Olive Glycerides, Glyceryl Caprylate, Cetaryl Alcohol, Gliceryl Stearate, Sodium Stearoyl Lactylate, Aqua, Tocopherol, Apricot Kernel Oil, Polyglyceryl 4 ester, glycerin, micorcrystaline cellulose, butyrospermum parkii butter, Olea Europaea Olive Fruit Oil, Olea Europaea Hydrozyled Algin, Chlorella Vulgaris Extract Cellulose.
May contain: CI77891, CI77491, CI77942, CI77499, CI77019.

Salvia Sclarea Flower/leaf/steam Water - szałwia muszkatołowa, ma działanie ściągające i regulujące wydzielanie potu. Polecana w pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej.
squalane- skwalen,
Octyldodecanol - lekki emolient, pochodzenia naturalnego. Działa zarówno nawilżająco, jak i natłuszczająco.
Polyglyceryl -10 Stearate - emulgator
Polyglyceryl -10 Myristate - emulgator
Mica - surowiec mineralny
Silica - krzemionka, stabilizator emulsji, zapobiega przed rozwarstwieniem, przedłuża trwałość.
Olive Glycerides - emulgator, który pochodzi z oliwy z oliwek, wygładza i zmiękcza skórę.
Glyceryl Caprylate - emolient tzw. tłusty. Stosowany na skórę w stanie czystym może być komedogenny,czyli powodować powstawanie zaskórników.
Cetaryl Alcohol - alkohol cetylowy, emulgator, zmiękcza skórę. Bezpieczny w stosowaniu.
Gliceryl Stearate - emulgator, pochodzi z oleju kokosowego. Stosowany na skórę w stanie czystym może być komedogenny,czyli powodować powstawanie zaskórników.
Sodium Stearoyl Lactylate - emulgator, poprawia właściwości aplikacyjne i konsystencje produktu.
Tocopherol - wit E
Apricot Kernel Oil - olej z pestek moreli
Polyglyceryl 4 ester - emulgator pochodzenia naturalnego, natłuszcza skórę, wpływa na powstawanie emulsji.
glycerin - gliceryna roślinna
micorcrystaline cellulose - celluloza mikrocrytaliczna, pełni funkcje stabilizatora emulsji.
butyrospermum parkii butter - masło shea
Olea Europaea Olive Fruit Oil - olej z oliwki europejskiej
Olea Europaea Hydrozyled Algin - hyrolizat z alg
Chlorella Vulgaris Extract Cellulose - wyciąg z chlorelli zwyczajnej

Porady od producenta:
Przy skórze suchej najlepiej nakładać bb gąbeczką lub pędzlem nr 03.
Przy tłustej skórze powinno się najpierw użyć podkładu. Po nałożeniu bb utrwalić pudrem kompaktowym.
Przy skórze mieszanej, przed nałożeniem bb powinno się na tłuste obszary zastosować podkład.

Puro Bio to włoska marka kosmetyków kolorowych naturalnych, są wegańskie i nie mają niklu w składzie. Posiada certyfikaty
http://www.purobio.pl/certyfikaty/

BB składa się głównie z olejów. Z marką miałam przyjemność spotkać się na targach Ecocuda w Warszawie, gdzie został mi wykonany profesjonalny makijaż przez wizażystę z tej marki. Wizażysta powiedział, że najlepiej nakładać go pędzelkiem. Pomyślałam wtedy po co pędzelkiem, kolejny niepotrzebny wydatek. Wizażysta powiedział, że lepiej się go nakłada i jest większe krycie. BB kupiłam na targach i przez chwilę leżało nieużywane. Gdy po niego sięgnęłam i zaczęłam go nakładać palcami, okazało się zbyt rzadkie i aplikacja była dość niełatwa. Postanowiłam się nie zniechęcać. Kupiłam pędzel flat top z Annabelle i zaczęłam za pomocą niego nakładać bb. To był strzał w dziesiątkę. Łatwa i szybka aplikacja, większe krycie, to przekonało mnie, że jednak pędzle w makijażu się przydają.
Co mogę powiedzieć o tym BB ? Bardzo go polubiłam. Wcześniej stosowałam So Bio bb, który jednak przy suchej, wysuszonej skórze się nie sprawdza, może uwidaczniać suche skórki. Zamieniłam więc So Bio BB na Puro Bio BB. Puro Bio BB daje średnie krycie, w połączeniu z pudrem matujacym daje radę ;) Dodam, że puder przy stosowaniu tego bb jest moim zdaniem rzeczą niezbędną, gdyż inaczej wasze czoła będą się świecić. BB bardzo ładnie wygląda na skórze, 1 jest odcieniem dla bladziochów, dla jasnej karnacji. Zdecydowanie odpowiada mi krycie, nie zapycha mi porów i nie tworzy na twarzy efektu maski. Dodam, że BB cream ma pojemność 30 ml i jest ważny prze 6 miesięcy po otwarciu.

                                   Od góry macie swatche 1, 2 i 3.



Puro Bio BB kupiłam w Bioorganice w Warszawie w cenie 59,90.


wtorek, 6 czerwca 2017

Masło shea Słodkie Toffi z orzechem laskowym od Natural Secrets

Masło shea Słodkie Toffi z orzechem laskowym od Natural Secrets
Czy lubicie stosować masło shea w pielęgnacji ? Masło Shea nierafinowane ma swój własny specyficzny zapach, który nie każdemu odpowiada. Mi się średnio podoba. Na targach Ecocuda było dużo ciekawych stoisk. Jak już się obkupiłam totalnie i miałam wracać do domu zwróciło moją uwagę małe stoisko z masełkami i peelingami. Właścicielka firmy bardzo ciekawie i interesująco zaczęła opowiadać o produktach z  tej firmy. A jak odkręciłam masełko i powąchałam, to zakochałam się na dobre. Przypomniało mi się ciasto orzechowe babci. Miałam chwilę wachania, bo już wydałam prawie wszystkie swoje pieniądze. Ale postanowiłam, że muszę je kupić. Na bilet powrotny do Krakowa pożyczyłam pieniądze, a w moich łapkach wylądowało upragnione i wymarzone masełko.



Bogate masło do ciała jest bardzo delikatne i przeznaczone do skóry suchej i wymagającej. Skutecznie zmiękcza, natłuszcza i odżywia, a bogactwo minerałów i mikroeelementów zawartych w naturalnych składnikach pozwala zregenerować suchą, pozbawioną witalności skórę. Balsam bardzo skutecznie radzi sobie z suchą i pękającą skórą pięt i łokci oraz ze zrogowaciałego naskórka. Nie zawiera konserwantów, świetnie nadaje się do masażu ciała.

Masełko ma bardzo ładny skład. Masło shea jest olejem roślinnym pozyskiwanym z owoców masłosza Parka. W postaci świeżej, nieprzetworzonej ma konsystencję pasty, jest niemal bezwonne i ma bardzo słabo wyczuwalny smak. Nawilża i regeneruje skórę. Jest bardzo bezpieczne dla alergików, osób z atopowym zapaleniem skóry a także dla kobiet w ciąży. Ma właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne.

Masełko nakładam wieczorem na zwilżoną skórę, wtedy się łatwiej wchłania. Skóra dzięki niemu jest nawilżona i przyjemna w dotyku.
Jeśli szukacie naturalnych perfum, to powiem wam, że posmarowawszy się nim wieczorem, cały następny dzień skóra mi pięknie pachniała. Dodatkowo w połączeniu z mydłem aleppo udało mi się dzięki niemu pozbyć się egzemy na stopie.
Na opakowaniu nie ma takiej informacji ale Pani z Natural Secrets powiedziała, że masełko jest ręcznie robione bez żadnych konserwantów i należy go zużyć 6 miesięcy po otwarciu.

Polecam to masełko każdemu. Ja kupiłam na targach Ecocuda 100 g za 25zł. Nie jest to wygórowana cena jak za naturalny produkt, tak dobrej jakości ;)

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Lekki Krem nawilżający z Go Cranberry

Lekki Krem nawilżający z Go Cranberry
Miesiąc temu dostałam przy współpracy z firmą Nova Kosmetyka kosmetyki do przetestowania. Czy sprawdziły się u mnie ? Zapraszam na posta.

Nova Kosmetyki to polska firma, produkująca kosmetyki bez parafiny, pochodnych ropy naftowej, silikonów, parabenów, konserwantów, sztucznych barwników, alergenów, GMO i PEG. Go Cranberry jest serią dla wegetarian i wegan. Cała seria opiera się w swoim składzie na oleju żurawinowym. Warto też wspomnieć, że kupując produkty tej firmy wspieramy fundacje Mam marzenie.


Od producenta:
Krem zapewnia głębokie nawilżenie skóry bez jej nadmiernego obciążenia. Nadaje skórze świeży, promienny wygląd. Łagodzi podrażnienia i swędzenie. Zapobiega przesuszeniu i nadmiernej produkcji sebum. Dzięki lekkiej formule nadaje się jako baza pod makijaż. Jest przeznaczony do cery: normalnej, mieszanej i tłustej.

Skład: Aqua, Argania Spinosa Kernel Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Pentylene Glycol, Glycerin, Squalane*, Isopropyl Myristate, Glyceryl Stearate*, Sorbitan Stearate*, Avena Sativa Kernel Oil, Polyglyceryl-6 Palmitate/Succinate*, Vaccinum Macrocarpon Seed Oil, Vaccinum Macrocarpon Fruit Extract, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Sucrose Cocoate*, D-panthenol, Cetearyl Alcohol*, Parfum, Xanthan gum.
*- składniki z certyfikatem organicznym

Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy
Caprylic/Capric Triglyceride - substancja pozyskiwana z oleju kokosowego, pełni funkcje emulgatora.
pentylene glycol- to syntetyczny składnik kondycjonujący skórę, ale bezpieczny.
glycerin - gliceryna roślinna
squalane- skwalen, jest lipidem estrowym, Jest składnikiem naszej skóry, ochrania ją, charakteryzuje się właściwościami antybakteryjnymi i ochronnymi skóry.
isopropyl myristate - składnik pochodzenia naturalnego. Emolient, suchy. Nawilża, zmiękcza, uelastycznia i wygładza. Może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Może podrażniać w okolicach oczu, skrzydełek nosa.
Glyceryl stearate - emulgator, pochodzi z tłoczenia oleju kokosowego i słonecznikowego. Ma za zadanie utrzymanie wilgoci i nawilżenie.
sorbitan stearate - emuglator, składnik umożliwiający powstanie emulsji.
Avena Sativa Kernel Oil - olej z ziaren owsa, łagodny dla skóry, działa kojąco, zmniejsza zaczerwienienia.
Polyglyceryl-6 Palmitate/Succinate - emulgator, środek powierzchniowo-czynny.
Vaccinum Macrocarpon Seed Oil - olej żurawinowy, naturalny emolient, ma działanie odżywcze.
Vaccinum Macrocarpon Fruit Extract - ekstrakt z owoców żurawiny
Sodium Hyaluronate - sól sodowa kwasu hialuronowego, składnik intensywnie nawilżający. W kosmetyku pełni funkcje humektanta, czyli zabezpiecza produkt przed wyschnięciem.
Tocopheryl Acetate - octan tokoferylu, pochodna witaminy E, antyoksydant.
Sucrose Cocoate - bardzo łagodny środek powierzchniowo czynny powstały z kwasów tłuszczowych zawartych w oleju kokosowym i cukru z buraków cukrowych.
D-panthenol - prowitamina B5. Ma właściwości higroskopijne(gromadzi wodę) przez co powoduje nawilżenie skóry.
Cetearyl Alcohol - alkohol cetylowy, emulgator, zmiękcza skórę. Bezpieczny w stosowaniu.
Parfum
Xanthan gum- guma ksantowa, zagęstnik substancji

Skład kremu mi się podoba. Nie ma w nim: parafiny, pochodnych ropy naftowej, silikonów, parabenów, konserwantów, sztucznych barwników. Krem ma pojemność 50 ml i jest ważny tylko 3 miesiące po otwarciu. Jest wyposażony w pompkę, dzięki czemu można bezpiecznie i higienicznie korzystać z kosmetyku. Pompka jest bardzo wygodna w stosowaniu, nie zacina się. Krem ma biały kolor i aksamitną konsystencję.

Jakie były moje odczucia? Krem mi się spodobał. Dobrze nawilżał. Zostawiał widoczną warstewkę na twarzy, która nie wchłaniała się u mnie całkowicie od razu. Zapach kremu jest bardzo przyjemny, żurawinowy. Po stosowaniu przez jakieś dwa tygodnie, pierwsze wnioski były takie: krem jest dla mnie za ciężki, nie wchłania się całkowicie. Czoło zaczęło mi przypominać latarnię, tak się świeciło w ciagu dnia, do tego doszła kaszka na czole :( Za taki stan rzeczy posądzam olej arganowy. W kremie jest bardzo wysoko na 2 miejscu w składzie a mnie sam olej arganowy bardzo zapycha, niestety :( Poleciłabym krem osobom nie mającym problemu z olejem arganowym, nie każdego musi zapychać ;)


czwartek, 25 maja 2017

Konkurs dla fanów Soap Szopa

Konkurs dla fanów Soap Szopa
Z okazji zbliżających się moich urodzin, postanowiłam zorganizować konkurs na moim blogu. Do wygrania  3 super fajne kule do kapieli marki Soap Szop.



Aby wziąć udział w konkusie należy:

1. Polubić mój fanpage na fb. https://www.facebook.com/Kosmetyczny-%C5%9Awiat-Uli-747651325414995/
2. Być publicznym obserwatorem mojego bloga.
3. Polubić fanpage Soap Szopa.  https://www.facebook.com/soapszop/?fref=ts
4. Odpowiedzieć na pytanie: Jaki jest wasz ulubiony kosmetyk do kąpieli ?


Regulamin
1. Konkurs trwa od 25 maja  do 10 czerwca.
2. Ja jestem organizatorką konkursu a sponsorem jest Soap Szop.
3. Zgłoszenia proszę  podawać w formie komentarza pod postem.
4. Uczestnikami konkursu mogą być tylko osoby mieszkające na terenie Polski.
5. Z wszystkich wypowiedzi wybiorę trzy najciekawsze.
6. Wyniki podam w terminie 7 dni od zakończenia konkursu.
7. Zwycięzcę proszę o podanie swojego e -maila aby ustalić wysyłkę.

Zwycięzcami są 3 osoby: Jasmine Vise, Cassandra de Lune I ostatnia osoba, za forme wierszowa odpowiedzi wygrywa pluukasiewicz. Proszę zwyciezców o podanie swoich maili.

Serdecznie gratuluje zwyciezcom: Weronika Oszajca, Bernadetta Bomba i Patrycja Łukasiewicz. Miłego testowania :)


środa, 24 maja 2017

Wybielająca pasta do zębów firmy Organic People

Wybielająca pasta do zębów firmy Organic People
Past do zębów, jeszcze nie omawiałam. Pasta do zębów z Organic People jakiś czas temu została zakupiona przez moją mamę.


Od producenta:
Certyfikowana organiczna pasta do zębów przywraca szkliwu nazębnemu naturalną biel, bezpiecznie usuwa przebarwienia od "koloryzujących" napojów- kawy, herbaty jak  i nikotyny. Delikatnie poleruje powierzchnie zębów, zapobiega powtórnemu pojawieniu się ciemnego nalotu. Na długo odświeża oddech. Pozwala bezpiecznie wybielić zęby w domowych warunkach w 14 dni. W paście znajduje się 99,33 % składników naturalnych  i 37,46 % składników organicznych.

Skład:
Glycerin (organiczna )
Aqua
Silica - tlenek krzemu wzmacnia szkliwo zębów.
Calcium carbonate - węglan wapnia, ma właściwości ścierne dlatego jest stosowany w pastach do zębów.
Xylitol - alkohol cukrowy pozyskiwany z kory brzozowej.
Sodium Coco - Sulfate- detergent i środek odpowiedzialny za pienienie się preparatu. Łagodniejsza wersja SLS, różni się od SLS tym, że ma więcej atomów węgla i jest łagodniejszy dla skóry.
Cocamidopryl betaine - związek organiczny pozyskiwany  z oleju kokosowego. Jest to substancja myjąca, środek powierzchniowo-czynny, surfakant.
Aroma - substancje zapachowe
Mentha piperita leaf extract (organiczny ekstrakt z mięty pieprzowej),
organic mentha pieperita essential flower-leaf-steam oil (organiczny olejek pieprzowy),
undaria pinnatifida extract- ekstrakt z algi undarii
zinc citrate- cytrynian cynku, zapobiega osadzaniu się kamienia nazębnego.
papain - enzym z owoców papaji
menthol - substancje smakowo-zapachowe
xanthan gum - guma ksantowa.
sodium benzoate-konserwant stosowany w kosmetykach, lekach i żywności. Hamuje rozwój grzybów, bezpieczny dla skóry. Przypadki alergii bardzo rzadkie. 
potassium sorbate -  konserwant, hamuje rozwój drobnoustrojów i grzybów. 
sodium citrate - cytrynian sodu, stoosowany w kosmetyce jako środek regulujacy Ph, kompensuje jony metali dzięki czemu zwiększa trwałość kosmetyku.
 Cl 77891- dwutlenek tytanu
 limonene - składnik kompozycji zapachowej.

Skład jest według mnie dobry. W paście nie ma SLS, triclosanu  ani fluoru.

Jakie były moje odczucia podczas stosowania pasty ? Pasta ma miętowy posmak i zdecydowanie odświeża oddech na długo. Producent spełnia swoje obietnice i rzeczywiście zauważyłam znaczące wybielenie zębów, efekt podobny jak po stosowaniu wybielających past aptecznych. Czy produkt więc spełnił moje oczekiwania ? Pastą myłam dłużej niz 14 dni zęby, z miesiąc. Co zauważyłam ? Wzmożoną drażliwość zębów, zęby mnie bolały przy jedzeniu i przy spaniu, rano i wieczorem.
Czy odradzam ? Jeśli będziecie używać tylko 14 dni myślę, że nie powinna zrobić krzywdy. Mój błąd że używałam jej tak długo. Myślę, że można by ją używać na zmianę z inną łagodną pastą.

Pastę mama  kupiła za 16,90, pojemność pasty 100 ml.

sobota, 20 maja 2017

Naturalne mydełka - mini przewodnik

Naturalne mydełka - mini przewodnik
Naturalne mydełka 

Mydła jako środek myjący zostały wynalezione przez Fenicjan. Są to sole sodowe lub potasowe wyższych kwasów tłuszczowych. Mydła otrzymuje się w wyniku reakcji zmydlenia tłuszczów przy użyciu wodorotlenków. Mydła możemy podzielić na:
- sodowe są stałe w temperaturze pokojowej i rozpuszczalne w wodzie. Powstają z nich mydła w kostkach.
- potasowe, które są miękkie, rozpuszczalne w wodzie.
- wapniowe, rozpuszczalne w wodzie tworzy się podczas reakcji mydła potasowego z CaCl.

Ludzie często słysząc mydło myślą, o sztucznych, syntetycznych kostkach z drogerii czy sklepu. Czy jesteśmy skazani na mydła z kiepskim składem nafaszerowane tablica Mendelejewa ? Nie, na szczęście mamy wybór i możemy wybrać lepszą i zdrowszą alternatywę - naturalne mydełka. Mydło będzie ekologicznym i oszczędnym sposobem na pielęgnację, możemy go wykorzystać do mycia twarzy, ciała a nawet do mycia naszych włosów. Ale co my tak naprawdę wiemy o mydłach ? Jakie są rodzaje mydeł ?
Najbardziej znanym obecnie mydłem jest mydło Aleppo, pochodzące z Syrii. Mydła te są całkowicie naturalne, ręcznie wytwarzanymi produktami.Nie zawierają tłuszczy pochodzenia zwierzęcego i składają się tylko z: oleju laurowego i oliwy z oliwek. Im wyższa zawartość oleju laurowego, tym mydło wykazuje większe działanie przeciwzapalne i lecznicze. Olej laurowy wykazuje działanie : antybakteryjne, antyseptyczne, antybakteryjne i antyreumatyczne. Aleppo doskonale się sprawdzi w przypadku: trądziku, egzemy, łuszczycy czy innych problemów skórnych. Natomiast mydło z większą zawartością oliwy będzie się bardziej nadawało do skóry suchej i wymagającej nawilżenia. Aby wygodniej było nam się nim myć (mydło jest duże) możemy je przekroić na 2 części za pomocą rozgrzanego noża.

Kolejnym mydłem o którym chciałabym wam powiedzieć jest czarne mydło savon noir. Savon noir to czarne marokańskie mydło zrobione w formie pasty z rozgniecionych czarnych oliwek i oliwy z oliwek. Może zawierać w swoim składzie olej arganowy, jak również dodatek olejków pielęgnacyjnych. Savon Noir sprawia, że skóra jest wygładzona i świetnie oczyszczona z zanieczyszczeń, pory zostają oczyszczone a zaskórniki wyraźnie zmniejszają się po użyciu czarnego mydła.

Jeśli nie znacie jeszcze czarnego mydła afrykańskiego, to pora nadrobić zaległości ;) Afrykańskie czarne mydło to 100 % naturalne, ręcznie wytwarzane mydełko, pochodzące z rejonów zachodniej Afryki. Skład mydełka to: masło shea, olej palmowy, olej kokosowy i sproszkowane ziarna kakaowca, dzięki czemu mydło tworzy delikatną pianę. Mydło jest kruche, suche i ma nierówny kolor - od jasnego do ciemnego brązu. Sprawdzi się w pielęgnacji cery problematycznej, trądzikowej jak i cery suchej, wymagającej nawilżenia. Jest bardzo delikatne i może być stosowane nawet  przez osoby posiadające wrażliwą skórę.

Kolejnym mydłem, które warto poznać to mydło węglowe. Mydło to zawiera w swoim składzie aktywny węgiel drzewny. Jest to mydło mocno oczyszczające, ma silne działanie bakteriobójcze, przeciwwirusowe i odkażające. Nie polecam go do codziennej pielęgnacji, gdyż przy jego używaniu pojawia się ściągnięcie skóry i może wysuszać.


Mydłem, które zapewne większość z was zna jest mydło dziegciowe. Mydło mocno się pieni ,łatwo zmywa i jest jak ja go nazywam, śmierdziuchem. Jest całkowicie naturalne, bez barwników, sztucznych zapachów, przeznaczone dla skóry z trądzikiem, łojotokiem i łupieżem. Mydło wysusza skórę, dlatego nie stosujemy go codziennie.

Mydłem mniej znanym jest mydło skrzypowe. Jest to mydło wyprodukowane z olejów roślinnych, masła kakaowego, masła shea, wosku pszczelego i ekstraktu ze skrzypu polnego. Sprawdzi się ono w przypadku skóry wysuszonej, a także trądzikowej, dzięki antyseptycznym właściwościom skrzypu polnego.
Mydłem, które zapewne kojarzy każdy z was jest mydło siarkowe. Działa antybakteryjnie, przeciwłojotokowo i przeciwtrądzikowo. Mydło siarkowe zawiera około 5 % czystej siarki. Przeznaczone do pielęgnacji skóry tłustej, z tendencją do łojotoku, do przetłuszczających się włosów. Siarka stosowana jest: przeciw grzybicy, świerzbowi, łupieżowi i atopowemu zapaleniu skóry. Jeśli chodzi o mydło siarkowe ,dobry skład ma naturalne mydło siarkowe z piołunem.
Pisząc o naturalnych mydłach, oczywiście należy wspomnieć też o mydle kastilijskim. Kilkaset lat temu mydło kastylijskie produkowane było jedynie w Kastylii - regionie położonym w środkowej Hiszpanii. Wytwarzane było z regionalnej oliwy z oliwek. Od XVI wieku mydło kastylijskie wytwarzano wyłącznie z oliwy uzyskując białe, twarde mydło. Mydło to cieszyło się uznaniem i popularnością wśród hiszpańskiej rodziny królewskiej. Od XX wieku mydłem kastylijskiem nazywano każde mydło, które wytwarzane było z naturalnych olejów roślinnych. Mydło to ma szerokie zastosowanie, możemy go użyć do mycia ciała, rąk, jako szampon do włosów a także jako środek do golenia. Możemy spotkać się z wersją w kostce, jak i w płynie. Polecane do skóry suchej, odwodnionej, wrażliwej i problematycznej (łuszczyca, egzema, atopowe zapalenie skóry).
Kto jest fanem past domowych i wykonanych własnoręcznie, może zrobić sobie pastę z mydła kastylijskiego. Niewielką porcje oleju kokosowego i kropelkę mydła nanieś na szczoteczkę do zębów, umyj i wypluj. Pasta ma właściwości oczyszczające i antybakteryjne.
Mydło kastylijskie możemy zastąpić też środki czystości, takie jak płyn do mycia naczyń, proszek do prania, mydło do zmywarki, płyn do mycia szyb, pasta do czyszczenia łazienek a także uniwersalny środek czyszczący. Piorąc ubrania mydłem unikniemy podrażnień skóry, które mogą się pojawić przy kontakcie z barwnikami, środkami zapachowymi i silnymi substancjami piorącymi zawartymi w tradycyjnych proszkach i płynach do prania.
Jeśli chcecie zrobić uniwersalny środek czystości ekologiczny i bezpieczny w stosowaniu wystarczy, że przygotujecie butelkę z rozpylaczem. 1/4 butelki napełnijcie octem a resztę wodą. Dodajcie do mieszanki trochę mydła kastylijskiego, kilka kropel olejku z drzewa herbacianego i innego olejku eterycznego np. pomarańczowego.
Muszę powiedzieć, że dopiero jak zaczęłam pisać tego posta poznałam mydło pokrzywowe. Jest to mydło polecane szczególnie do włosów, wzmacnia je i pomaga w problemach skóry głowy, takich jak łupież i przetłuszczające się włosy. Zawarta w mydle pokrzywa zawiera minerały, takie jak: wapń, magnez, mangan, potas, siarka, krzem a także witaminy z grupy B przez co wpływa bardzo korzystnie na nasza skórę :)

Na koniec zostawiłam mydło, które bardzo lubię mydło nagietkowe. Naturalne mydełko na naparze z rumianku i nagietka, bogate w miód przeznaczone jest do cery problematycznej, skłonnej do stanów zapalnych. Jest bardzo skuteczne a jednocześnie delikatne w działaniu.




Mam nadzieję, że podobał się wpis o naturalnych mydełkach ;)

wtorek, 16 maja 2017

Najlepsze i najfajniejsze na świecie kule do kapieli od Soap Szopa

Najlepsze i najfajniejsze na świecie kule do kapieli od Soap Szopa
Soap Szop to polska marka produkująca polskie fantastyczne kosmetyki wegańskie. Mają w swojej ofercie kule do kąpieli, piękne i pachnące mydełka a także olejki i balsamy.


Od producenta: Oto absolutnie bajeczna, naturalna wegańska kulka kąpielowa: specjalnie dla Ciebie ! Przygotowana ręcznie z najlepszej jakości olejów oraz najpiękniejszych kwiatów dzikich ( jak Ty) róż z dodatkiem odżywczej, różowej glinki francuskiej. Nie żałowaliśmy Ci też wody różanej ,olejku o zapachu różanym, Wasza Wysokość !

Sposób użycia: Wrzuć kulkę do wanny wypełnionej wodą. Niech musuje, a Ty się relaksuj.

Księżniczka może wziąć relaksującą kąpiel w wannie w płatkach róż. Jest też opcja, że księżniczka weźmie kapiel ze swoim księciem ;) Ciało po kapieli jest idealnie nawilżone a dusza wypieszczona :)
Kula musuje wypełniając wanne i całe pomieszczenie pięknym różanym zapachem.

Różana glinka ma właściwości łagodzące podrażnienia. Ekstrakt z platków dzikiej róży nawilża i wygładza skórę. Olej z pestek moreli odpowiada za odżywienie skóry, jest bogaty w kwas gamma linolowy, który pomaga w utrzymaniu prawidłowej równowagi wilgotności skóry.
Masło shea - zawiera witaminy A i E, natłuszcza skórę, stymuluje syntezę kolagenu, przyśpiesza gojenie i działa przeciwzapalnie.

Jeśli lubicie kulę do kapieli a szczególnie zapach różany to kula od Szopa jest dla Was. A jeśli wolicie inne zapachy to czeka na was jeszcze: bomba kawka z laską i bomba modżajto.

Skład kulki: Sodium Bircabonate, Rosa Canina Flower Extract, Parfum, Kaolin, Ilite, Cocos Nucifera Oil, Butyrosperum Parkii Butter, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Rosa Damascena Flower Extract, Citronellol, Geraniol.

Bardzo gorąco zachęcam do zaglądnięcia na stronę https://www.soap-szop.pl/sklep/

piątek, 12 maja 2017

Naturalna pianka oczyszczająca do twarzy 3 w 1 z cytryna i melisą firmy Cosnature

Naturalna pianka oczyszczająca do twarzy 3 w 1  z cytryna i melisą firmy Cosnature
Dzisiaj chciałabym wam napisać o piance do mycia twarzy niemieckiej firmy Cosnature. Wspomnę jeszcze, że Cosnature to marka niemieckich kosmetyków naturalnych. Wszystkie kosmetyki tej marki sa odpowiednie dla wegan, posiadaja ekologiczny certyfikat Natrue i nie sa testowane na zwierzętach.


Od producenta: Pianka oczyszczająca do twarzy zawiera ekstrakty ze skórki cytryny i liści melisy. Delikatnie i skutecznie usuwa makijaż, zanieczyszczenia skóry, martwe komórki naskórka i nadmiar sebum. Pozostawia skórę oczyszczoną, świeżą bez uczucia ściągnięcia. Polecana do codziennego stosowania dla skóry normalnej i mieszanej. Odpowiednia dla wszystkich typów skóry.

Skład: Aqua, coco glucoside, sucrose, sodium coco sulfate, glycerin, betaine, alcohol, lactid acid, Melissa officinalis leaf extract, citrus limon peel extract, citric acid, parfum, citral, citronellol, geraniol, limonene, linalool, potassium sorbate, sodium benzoate.

aqua
coco-glucoside - delikatna substancja pianotwórcza, biodegradowalna.
sucrose - pochodna cukru trzcinowego. Koi i nawilża suchą skórę.
sodium coco sulfate - detergent i środek odpowiedzialny za pienienie się preparatu. Łagodniejsza wersja SLS, różni się od SLS tym, że ma więcej atomów węgla i jest łagodniejszy dla skóry.
glycerin
betaine - naturalna substancja pielęgnująca skórę.
alcohol
lactid acid - kwas mlekowy, nawilża skórę
Melissa officinalis leaf extract - ekstrakt z melisy lekarskiej, wykazuje działanie odświeżające i tonizujące skóre.
citrus lemon peel extract - ekstrakt ze skórki cytryny
citric acid - kwasek cytrynowy
parfum - kompozycja zapachowa
citral - składnik kompozycji zapachowej
citronellol - składnik kompozycji zapachowej
geraniol - skladnik kompozycji zapachowej
limonene - składnik kompozycji zapachowej
linalool -składnik kompozycji zapachowej
potassium sorbate - konserwant, hamuje rozwój drobnoustrojów i grzybów.
sodium benzoate - konserwant stosowany w kosmetykach, lekach i żywności. Hamuje rozwój grzybów, bezpieczny dla skóry. Przypadki alergii bardzo rzadkie.

Brak w składzie : sztucznych barwników, parabenów, glikolu, phenoxethanolu, PEG i SLS.
Jak widzicie na 7 miejscu w składzie alcohol, zazwyczaj unikam go w kosmetykach ale nie jest tak wysoko jak w niektórych produktach i postanowiłam zaryzykować. Co mogę powiedzieć ? Zdecydowanie nie wyżarł mi skóry ;)

Kosmetyk znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 150 ml, wyposażony jest w dozownik. Po naciśnięciu na pompkę wydobywa się biała piana.
Jeśli chodzi o zapach, to nie zostanę jego fanką. Myjecie czasem okna ? To właśnie przywodzi mi na myśl płyn do czyszczenia szyb :(
Pomijając już kwestie zapachu pianka jest bardzo wydajna, jedna pompka wystarczy do umycia twarzy. Po zmyciu twarzy płynem micelarnym, myje nią buzię. Dobrze oczyszcza skórę, nie ściąga i nie wysusza.

Piankę kupiłam za 26 zł z groszami i nie jest to moim zdaniem wygórowana cena w stosunku do wydajności kosmetyku.

wtorek, 9 maja 2017

Nawilżające masełko od Bjobj

Nawilżające masełko od Bjobj
Dzisiaj chciałam wam pokazać organiczny multikrem z masłem shea i olejkiem jojoba. Firma Bjobj to włoska firma produkująca naturalne, wegańskie kosmetyki, nie testowane na zwierzętach i wolne od niklu.


Skład: aqua, cetearyl alkohol, glycerin, sorbitan olive, cetearyl olivate, oryza sativa starch, caprylic/ capric triglyceride, tocopherol, butyrospermum parkii butter , calendula officinalis flower extract, chamomila recutita flower extract, simmondsia chinesis seed oil, benzyl alkohol, potassium sorbate, sodium benzoate, cetyl pamitate, sorbitan palmitate, lactid acid, profumo/parfum.

cetearyl alkohol- alkohol cetylowy, emulgator, zmiękcza skórę. Bezpieczny w stosowaniu.
glycerin - gliceryna
sorbitan olive - substancja pochodzenia naturalnego, myjąca, nawilżająca i natłuszczająca. W kosmetyku pełni funkcje emulgatora, zapobiega rozwarstwianiu się kosmetyku w trakcie jego przechowywania.
cetearyl olivate - kwasy tłuszczowe z oliwy z oliwek, emulgator.
oryza sativa starch - skrobia z ryżu siewnego, absorbuje sebum, zapobiega błyszczeniu sie skóry.
caprylic/ capric triglyceride - substancja pozyskiwana z oleju kokosowego, pełni funkcje emulgatora.
tocopherol - witamina E
butyrospermum parkii butter - masło shea, działanie nawilzające i natłuszczające.
calendula officinalis flower extract - ekstrakt z kwiatów nagietka, ma dzialanie nawilżające i regenerujące.
chamomila recutita flower extract - ekstrakt z kwiatów rumianku, działanie łagodzące, kojące i przeciwzapalne.
simmondsia chinesis seed oil - olej jojoba
benzyl alcohol - konserwant , dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.
potassium sorbate - konserwant, hamuje rozwój drobnoustrojów i grzybów.
sodium benzoate - konserwant stosowany w kosmetykach, lekach i żywności. Hamuje rozwój grzybów, bezpieczny dla skóry. Przypadki alergii bardzo rzadkie.
cetyl pamitate - stabilizator emulsji, przedłuża trwałość kosmetyków. Jest tłusty, może zatykać pory skóry i powodować powstawanie zaskórników.
sorbitan palmitate - emulgator emulsji w/o
lactid acid - kwas mlekowy,
profumo/parfum - kompozycja zapachowa

Wielozadaniowy krem polecany jest do skóry suchej, wrażliwej i skłonnej do alergii. Będzie doskonały do wysuszonej skóry twarzy, ciała a także jako krem do rąk. Krem ma pojemność 150 ml, pachnie dość intensywnie, powiedziałabym tak pudrowo. Konsystencja jest kremowa ale jednocześnie nie tłusta i dobrze się wchłania. Skóra posmarowana nim jest nawilżona i miękka w dotyku. Opakowanie jest metalowe i podlega recyklingowi. Krem jest ważny 6 miesiecy od otwarcia i powinno się go przechowywać w temperaturze max do 28 stopni Celcjusza. Krem kupiłam za 38 zł.


środa, 3 maja 2017

Dezodorant, którego nie lubię

Dezodorant, którego nie lubię
Dzisiaj opowiem wam o dezodorancie w krysztale z Alvy. Dezodorant z Alvy, zwróćcie uwagę na słowo intensive, przeznaczony jest dla sportowców, osób aktywnych fizycznie a także osób, które mają problemy z nadmierną potliwością. Powstał na bazie ałunu potasowego. Ałun ma działanie antybakteryjne i antyseptyczne, tworzy środowisko blokujace rozwój bakterii odpowiedzialnych za przykry zapach. Ałun jest naturalnym minerałem, pozyskiwanym z kryształu skał granitowych. Nie blokuje porów, łagodzi podrażnienia skóry po goleniu lub depilacji. Nie pozostawia śladów na ubraniu. Dezodorant nie zawiera środków konserwujacych, syntetycznych substancji zapachowych. Posiada certyfikat naturalności Ecocert.


Skład dezodorantu: water, orange, aloe vera, potassium alum, witch hazel, glycerin, comfrey, stabilizer, rose oil, emulsifer, xanthan.

Produkt w 100 % wegański.

Jak się u mnie sprawdził ? Zwróciłam Waszą uwagę na słowo intensive, czyli dezodorant powinien działać lepiej niż inne zwykłe dezodoranty. Nie mam problemu z nadmierną potliwością, zwykłe drogeryjne dezodoranty mi wystarczały na cały dzień. Po aplikacji dezodorantu zaledwie po 2 godzinach, pot zaczął się ze mnie lać ciurkiem, pachy były całe mokre i pojawił się nieprzyjemny zapaszek.
Próbowałam kilkakrotnie ale za każdym razem to samo :( w końcu zdenerwowana wyrzuciłam bubel do kosza. Dodam, że zwykły ałun w dużo tanszej cenie sprawdził się u mnie lepiej. Za dezodorant zapłaciłam 40 zł i moim zdaniem są to pieniądze wyrzucone w błoto. Mogłam zamiast niego kupić Jasona albo Pony Hutchen.

poniedziałek, 1 maja 2017

Krem pod prysznic z wanilią marki So Bio

Krem pod prysznic z wanilią marki So Bio
Czy jesteście fanami wanili ? Jeśli kochacie ją tak jak ja, nie przejdziecie obojętnie obok kremowego żelu pod prysznic marki So Bio.



Skład produktu: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopryl Betaine, Helianthus Annuus (Sunbflower) Seed Oil, Xanthan Gum, Benzyl Alkocol, Chondrus Crispus (Carageenan), Parfum (Fragrance), Sodium Cocoyl, Glutamate, Sodium Chloride, Lactid Acid, Benzoid Acid, C177891 (Titanum Dioxide), Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Dehydroacedic Acid, Tocopherol, Linalool, Vanilia Planifolia Fruit Extract, Vanilia Tahitensis Fruit Extract.

Ammonium Lauryl Sulfate - anoniowy środek powierzchniowo czynny pochodzenia naturalnego, charakteryzuje się dobrymi właściwościami myjacymi i pianotwórczymi.
Cocamidopryl betaine - naturalny detergent
Helianthus Annuus (Sunbflower) Seed Oil - olej z nasion słonecznika
Xanthum gum - guma ksantowa
Benzyl alkohol - konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.
Chondrus Crispus (Carageenan) - Wyciąg z chrzęścicy kędzierzawej. Chrzęstnica kędzierzawa to glon morski. Nawilża i regeneruje wysuszoną skórę.
Parfum - kompozycja zapachowa
Sodium Cocoyl glutamate - delikatna substancja myjąca/powierzchniowo czynna pochodzenia naturalnego, aprobowana do stosowania w kosmetykach naturalnych.
Sodium chloride - chlorek sodu, właściwości myjące i pieniące.
Lactid Acid - kwas mlekowy
Benzoid Acid - konserwant
C177891 (Titanum Dioxide) - dwutlenek tytanu
Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder - sok z aloesu, aloes posiada właściwości łagodzące i kojące.
Dehydroacedic Acid - kwas dehydrooctowy. Pełni rolę konserwantu. Zabezpiecza kosmetyk przed rozwojem bakterii. Dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.
Tocopherol- wit E, naturalny przeciwutleniacz
Linalool - naturalny składnik olejków eterycznych
Vanilia Planifolia Fruit Extract - wyciąg z oliwek Vanilia Planifolia
Vanilia Tahitensis Fruit Extract - wyciąg z owoców wanili

Jeśli macie ochotę wybrać się w podróż do Tahiti, weźcie waniliowy krem pod prysznic So Bio i rozkoszujcie się przepięknym zapachem wanili. Żel ma kremową konsystencje, pięknie pachnie i świetnie nawilża skórę. Możemy z niego korzystać pod prysznicem, jak również wlać trochę do wanny.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Post z nowościami

Post z nowościami
Nova Kosmetyki to polski producent wysokiej jakości kosmetyków naturalnych. Firma powstała stosunkowo niedawno, bo w 2011 roku odpowiadajac na potrzeby i wysokie wymagania dzisiejszych konsumentów. Kosmetyki tej firmy są hipoalergiczne. Nie zawierają w składzie: parafiny, pochodnych ropy naftowej, silikonów, parabenów, konserwantów, szttucznych barwników, alergenów, GMO i PEG. Seria kosmetykow Go Cranberry tworzona jest w oparciu o naturalne składniki z certyfikatem ekologicznym, bazą w każdym kosmetyku z tej serii jest olej żurawinowy. Kosmetyki z tej firmy są wegańskie.
Rozpoczęłam współpracę z firmą Nova Kosmetyka, dostałam do przetestowania i oceny 4 produkty: lekki krem - lekka formuła krem nawilżający do twarzy na dzień, szampon do włosów cienkich, intensywnie regenerująca maska do włosów z kolagenem i olejem żurawinowym i balsam łagodzący.
Za miesiąc przeczytacie czy te produkty się u mnie sprawdziły.


Lekka formuła- krem nawilżający do twarzy na dzień

Balsam łagodzący do ciała

Szampon do włosów- włosy cienkie

Intensywnie regenerujaca maska do włosów z kolagenem i olejem żurawinowym










wtorek, 25 kwietnia 2017

Francuskie mleczko do ciała- aksamitna skóra z Eco lab

Francuskie mleczko do ciała- aksamitna skóra z Eco lab

Od producenta: Francuskie mleczko do ciała – aksamitna skóra - zawiera ponad 98,7 % składników pochodzenia roślinnego. Wchodzące w skład mleczka składniki: borówka brusznica, organiczny olej z pestek moreli, peptydy owsiane, olejek lawendowy, ekstrakt magnolii, ekstrakt z owoców granatu – odmładzają, tonizują, odżywiają, nawilżają skórę a także stymulują syntezę kolagenu i elastyny w skórze co zapobiega utracie jędrności i elastyczności. Koją skórę po długim przebywaniu na słońcu. Przywracają skórze aksamitny wygląd.

Skład mleczka: Aqua, Vaccinium Vitis Leaf Floral Water (napar z liści borówki brusznicy), Organic Armeniaca Vulgaris Oil (organiczny olej z pestek moreli), Glycerin, Caprylic /Capric Triglycerides (emolient pochodzenia roślinnego), Sativa Oat Peptids (peptydy owsiane), Lavandula Angustifolia Oil (olejek lawendowy), Armeniaca Vulgaris Extract(ekstrakt z brzoskwini), Magnolia Acuminata Bark Extract (ekstrakt magnolii), Punica Granatum Extract (ekstrakt z owoców granata), Acrylates/Vinyl Isodecanoate Crosspolymer(wpływa stabilizująco na emulsje, zapobiega wytrącaniu się pigmentów i osadów z emulsji), Perfume, Sodium Hydroxide (wodorotlenek sodu), Benzoic Acid (substancja konserwujaca), Sorbic Acid (substancja kosnerwujaca), Dehydroacetic Acid ( kwas dehydrooctowy. Pełni rolę konserwantu. Zabezpiecza kosmetyk przed rozwojem bakterii. Dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych). Benzyl Alcohol (konserwant).

Jakie są moje odczucia po używaniu tego mleczka ? Kosmetyk znajduje się w buteleczce o pojemności 250 ml. Kosmetyk posiada pompkę, która ułatwia stosowanie produktu. Mleczko ma konsystencję tłustawą. Trzeba dłuższą chwilę odczekać zanim się wchłonie. Ma bardzo przyjemny zapach soczystej brzoskwini. Skóra po jego użyciu jest miękka i dobrze nawilżona. Chętnie kupię go ponownie.

Mleczko kupiłam za 17,90 i jest to bardzo przyjemna cena :)

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Współpraca

Chętnie podejmę współpracę z naturalnymi firmami kosmetycznymi, polegającą na testowaniu i recenzowaniu produktów, jak również organizowaniu konkursów.

W sprawie współpracy proszę pisać na mojego maila: usiadebska@gmail.com

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Brzozowa pomadka z Sylveco

Brzozowa pomadka z Sylveco
Moja ulubiona pomadka do ust to brzozowa pomadka z Sylveco.

 
Od producenta: Brzozowa pomadka ochronna z betuliną jest hypoalergiczna i zawiera tylko naturalne składniki. Masło Shea (karite) i masło kakaowe wygładzają i uelastyczniają usta, natomiast olej sojowy, jojoba i wiesiołkowy nawilżają je oraz zapobiegają ich wysychaniu i pękaniu.  Pomadka stanowi doskonałą barierę ochronną przed mrozem, wiatrem i promieniami słonecznymi.

Skład pomadki:  Glycine Soja Oil, Cera Alba, Lanolin, Butyrospermum Parkii Butter, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Oeonthera Biennis Oil, Theobroma Cacao Seed Butter, Betulin, Carnauba Wax.

Jak widzicie skład pomadki jest bardzo dobry: olej sojowy, lanolina, masło shea, olej jojoba, olej z nasion wiesiołka, masło kakaowe, betulina, wosk carnauba.

Moje odczucia w trakcie stosowania pomadki: mam duży problem z wysuszeniem ust, w pewnym momencie miałam wysuszone i popękane do krwi usta balsamy i pomadki z drogerii nie dawały sobie z tym problemem rady :( wtedy sięgnęłam po brzozową pomadkę, moje usta zostały w końcu dobrze nawilżone i zregenerowane. Pomadka okazała się w 100 % trafionym wyborem. Jestem z jej stosowania bardzo zadowolona i na pewno sięgnę po nią ponownie.
Swoją pomadkę kupiłam w sklepie Lawendowa Mydlarnia za 10,50 zł.

piątek, 14 kwietnia 2017

Biała glinka

Biała glinka
Your Natural Side to polska marka kosmetyków naturalnych. Marka posiada w swojej ofercie kosmetyki wegańskie, nie testowane na zwierzętach, z certyfikatem ekologiczności- Soil Association Organic.
Ma w swojej ofercie: oleje kosmetyczne, masła naturalne, hydrolaty, glinki, serum z wit E i afrykańskie czarne mydło.


Biała Glinka to najdelikatniejsza z glinek. Glinka Kaolin nazywana jest także porcelanową lub chińską. Jesli zastanawiacie się skąd pochodzi jej nazwa, to wywodzi się od chińskiej góry Gaoling. Po otwarciu opakowania, moje ma pojemność 50g ukazuje nam się biały proszek. Białą glinkę możemy zastosować do wszystkich typów skóry, ze szczególnym naciskiem na delikatną i wrażliwą. Glinka ma działanie oczyszczające skórę z zanieczyszczeń i ściągające pory. Kaolin jest produktem w 100 % naturalnym. Pozytywne właściwości glinka zawdzięcza mikroelementom, takim jak: krzem, glin, żelazo, potas, magnez i wapń. Białą glinkę możemy wykorzystać jako maseczkę, dodajemy 3 łyżeczki proszku i 3 łyżeczki wody mineralnej lub przegotowanej, możemy też zamiast wody dodać do maseczki ulubiony hydrolat a także olej (ja dodaję olej jojoba). Glinkę rozrabiamy w szklanej badz drewnianej lub gumowej miseczce. Aby glinka nie straciła swoich właściwości, nie możemy używać nic metalowego. Do mieszania glinki najlepiej używać drewnianej szpatułki. Nakładamy maseczkę na twarz i pzoostawiamy ok 10-15 minut, nie pozostawiając do wyschnięcia. Można co jakiś czas spryskiwać twarz wodą termalną, aby maseczka nie zaschła.

Biała glinka sprawdzi się także przy myciu twarzy. Łyżeczkę glinki zalewamy wodą, tak aby powstała papka. Powstałą papkę nakładamy na twarz, chwilę masujemy a nastepnie zmywamy ciepłą woda. Taki sposób oczyszczania twarzy sprawdzi się w przypadku skóry tłustej, zanieczyszczonej, jak również wrażliwej. Sprawdziła się u mnie przy silnym uczuleniu, kiedy nie byłam w stanie stosować ani płynu micelarnego ani mleczka.

Inne wykorzystanie białej glinki:
- kąpiele, do wanny nalezy wsypać 100g glinki i zalać ciepłą wodą. Tak zastosowana glinka działa relaksująco i sprawdza się przy przeziębieniach.
- mycie zębów, zanurz mokrą szczoteczkę w proszku. Umyj zęby jak zwykle. Glinka ma właściwości bakteriobójcze, zapobiega krawawieniom z dziąseł.
- mycie włosów. Wymieszaj 10 g glinki, 20 ml wody kwiatowej. Nanieś na włosy i trzymaj 15 minut. Spłukaj wodą. Glinka oczyszcza skóre głowy i działa przeciwłupieżowo.

Glinkę kupiłam w Lawendowa Mydlarnia za 9,99.http://lawendowamydlarnia.pl/

wtorek, 4 kwietnia 2017

Mleczko inne niż wszystkie

Mleczko inne niż wszystkie
Nigdy nie lubiłam używać mleczek do demakijażu i oczyszczania twarzy. Miałam wrażenie, że źle zmywają i zostawiają tłustą warstwę na twarzy. Zanim przeszłam na naturalną pielęgnację miałam kiepskie doświadczenia z mleczkami. Pewnie myślałabym tak do tego czasu ale sięgnęłam po arnikowe mleczko oczyszczającego od Sylveco i zmieniłam zdanie. Macie trądzik? Spróbujcie przetestować arnikowe mleczko oczyszczające z Sylveco.


Informacje od producenta:
Hypoalergiczne, delikatne mleczko oczyszczające, przeznaczone do każdego rodzaju cery, szczególnie wrażliwej, cienkiej i przesuszonej. Łagodnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia i makijaż (również wodoodporny). Zawiera wyciągi z kwiatów arniki górskiej i kory brzozy białej o działaniu antyoksydacyjnym, wzmacniającym kruche naczynka i opóźniającym procesy starzenia. Połączenie składników nawilżających i regenerujących zapewnia skórze właściwą ochronę, dając jej uczucie świeżości i ukojenia. W składzie mleczka znajduje się także olej rycynowy o właściwościach wzmacniających brwi i rzęsy.
Produkt bezzapachowy, o pH neutralnym dla skóry, nie zawiera detergentów. Przebadany dermatologicznie.

Skład produktu:
Aqua, Glycine Soja (Soybean) Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Glycerin, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Panthenol, Arnica Montana Flower Extract, Tocopheryl Acetate, Betulin, Cetearyl Alcohol, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid.

Aqua
Glycine Soja (Soybean) Oil - olej sojowy, firma Sylveco korzysta z polskich upraw, wolnych od GMO.
Ricinus Communis Seed Oil - olej rycynowy
Glycerin
Sorbitan Stearate - emuglator, składnik umożliwiający powstanie emulsji.
Sucrose Cocoate - bardzo łagodny środek powierzchniowo czynny powstały z kwasów tłuszczowych zawartych w oleju kokosowym i cukru z buraków cukrowych.
Panthenol -
Arnica Montana Flower Extract - ekstrakt z arniki górskiej
Tocopheryl Acetate - Witamina E
Betulin - betulina
Cetearyl Alcohol - alkohol cetylowy, emulgator, zmiękcza skórę. Bezpieczny w stosowaniu.
Benzyl Alcohol - konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.
Dehydroacetic Acid - kwas dehydrooctowy. Pełni rolę konserwantu. Zabezpiecza kosmetyk przed rozwojem bakterii. Dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.

Jak się u mnie sprawdziło? Mleczko ma białą barwę, konsystencja kosmetyku jest lekka i rzadka. Ma swój własny lekko ziołowy zapach, który mi przypadł do gustu :) Mleczko można zastosować na 2 sposoby: zmywamy makijaż płynem micelarnym a potem oczyszczamy twarz za pomocą mleczka albo zmywamy zarówno makijaż, jak i buzię dwukrotnie za pomocą mleczka. Zarówno rano jak i wieczorem na zwilżoną buzię nakładałam pompkę, dwie produktu po czym masowałam twarz jeszcze około minuty, potem spłukiwałam ciepłą wodą. Wieczorem zmywałam w ten sposób dwukrotnie aby zmyć zarówno makijaż, jak i zanieczyszczenia. Mleczko jest bardzo delikatne i bardzo dobrze zmywa makijaż. Przy makijażu oczu również się u mnie sprawdziło, nie podrażniło moich wrażliwych oczu. Producent pisze, że zmywa także makijaż woododporny, to już musicie sprawdzić same, ja przy wrażliwych oczach nie wykonuje takiego makijażu. Mleczko nie posiada w składzie detergentów, przez co nie ściąga skóry. Jeśli po używaniu przez was żeli do mycia twarzy doświadczacie uczucia ściagniecia polecam wypróbować to mleczko. Dodam, że po zmyciu nim buzia jest bardzo fajnie nawilżona. Mleczko ma tłuściejszą konsystencję więc nie zapomnijcie po jego użyciu przemyć twarz tonikiem. Muszę powiedzieć, że zużyłam 3 opakowania mleczka :) Moja cera wprost rozkwitała na nim, ilość wyprysków na twarzy zaczeła maleć w trakcie jego stosowania, dodam, że używałam go razem z lekkim kremem brzozowym ;) Właściwości oczyszczajace w mleczku ma olej rycynowy, stosowany przy problemach skórnych i niezastąpiony w OCM, czyli oczyszczaniu skóry olejami. Olej rycynowy ma też działanie wzmacniajace brwi i rzesy. To jest mój ulubiony produkt od Sylveco i na pewno będę jeszcze do niego wracać.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Puder matujący Benecos

Puder matujący Benecos
Benecos to niemiecka firma, która ma w swojej ofercie naturalne kosmetyki kolorowe. Nie ma w składzie ich kosmetyków, takich substancji jak: parabeny, parafina, sztuczne barwniki i konserwanty, substancje zapachowe, oleje mineralne i silikony. Posiadają certtyfikat BDIH. Certyfikat ten przyznawany jest produktom złożonym z naturalnych surowców z kontrolowanych upraw ekologicznych. Zarówno kosmetyk, jak i jego składniki nie mogą być testowane na zwierzętach. I nie mogą mieć w swoim składzie organiczno-syntetycznych, syntetycznych barwników, aromatów, silkonów, parafiny i innych pochodnych ropy naftowej.

Jako że jeszcze nie przekonałam się do używania minerałów a puder to dla mnie rzecz niezbędna w kosmetyczce postanowiłam wypróbować puder w kompakcie z firmy Benecos. Puder w kompakcie jest bardzo praktyczny, zawsze możecie go mieć ze sobą w torebce i nie ma obawy, że się coś wam wysypie.


Skład: TALC, MICA, KAOLIN, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL*, RICINUS COMMUNIS SEED OIL*, MAGNESIUM STEARATE, GLYCERYL CAPRYLATE, P-ANISIC ACID*, TOCOPHEROL*, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL*, [+/- (MAY CONTAIN) CI 77891, CI 77499, CI 77491, CI 77492, CI 77007, CI 75470].
* składniki pochodzące z kontrolowanych upraw biologicznych

Jak widzicie skład produktu jest bardzo dobry. Zapewne znajdą się przeciwnicy talku ale mi on nie przeszkadza w pudrze, nie powodował u mnie zatykania porów. A cena 20 zł za puder to koszt na który każdy może sobie pozwolić.
Odcień, który widzicie to porcelain. Po krótkim okresie użytkowania okazało się, że jest dla mnie trochę za jasny. Puder bardzo dobrze matowi skórę, więc świetnie sprawdzi się w przypadku skóry tłustej i błyszczącego czoła. Jednym z jego atutów jest to, że wygląda naturalnie i nie tworzy na twarzy efektu maski. Bardzo dobrze krył niedoskonałości na twarzy i nie zatykał porów. Jest dość trwały ale jeśli chcemy żeby dotrwał do wieczora, trzeba zrobić poprawkę w ciagu dnia. Występuje w 3 odcieniach: porcelain, beige i sand.

Posumowujac jego wady i zalety.

Wady:
- mała liczba odcieni
- talk w składzie

Zalety:
- dobrze matuje skórę
- dobre naturalne krycie
- bez zapachu
- nie zatyka porów
- nie uczula
- niska cena
- dobrze sie rozprowadza na twarzy

Jak widzicie zalet jest dużo więcej niż wad;) Zachęcam do jego przetestowania. Stacjonarnie kosmetyki Benecosa są do kupienia w Helfach.

niedziela, 2 kwietnia 2017

Kredka z felicea hit czy kit ?

Kredka z felicea hit czy kit ?
Felicea jest polską marką naturalnych kosmetyków kolorowych. Mają w swojej ofercie naturalne kredki, cienie do powiek, bronzery, róże, szminki i inne kosmetyki kolorowe. Kosmetyki są w przystępnych cenach i nie są testowane na zwierzętach. Występują w 6 wersjach kolorystycznych: grafit, ciemny brąz, błękit oceanu, szmaragdowy blask, czarny diament i emetyst. Jeśli macie w swoim mieście Helfy, to kupicie ich kosmetyki bez problemu stacjonarnie, w innym wypadku zostaje wam zamówienie przez internet. Koszt kredki z felicea to 19 zł.

Słowo od producenta:
Odpowiednie składniki dobrano tak, aby kredka do oczu wspomagała wykonywanie naturalnego makijażu. Olej z nasion rącznika pospolitego oraz wosk pszczeli i wosk Candelilla odżywiają, pielęgnują, regenerują i wygładzają. Olej palmowo-kokosowy i olej z oczyszczonych kwasów tłuszczowych oleju kokosowego zmiękczają naskórek i nie pozostawiają tłustego filmu. Talk, czyli naturalny minerał z grupy krzemianów sprawia, że ten naturalny kosmetyk jest gładki oraz łagodzi podrażnienia skóry. Witamina E regeneruje, koi i hamuje procesy starzenia skóry. Kredki do oczu zawierają naturalne barwniki oraz mikę, która nadaje im perłowego połysku. Ten naturalny kosmetyk nie zawiera glutenu i parabenów oraz nie jest testowany na zwierzętach.

Skład mojej kredki błękit oceanu:
- ricinus communis seed oil czyli olej rycynowy
- Hydrogenated Vegetable Oil - uwodorniony olej roślinny
- Capric Triglyceride - uwodornione glicerydy z oleju kokosowego
- Hydrogenated Palm Glycerides - olej z pestek palmy olejowej
- Candelilla Cera - wosk Candelilla
- Copernicia Cerifera Cera - Wosk Carnauba
- Cera alba - wosk pszczeli
- Talc
- Tocopheryl Acetate - witamina E
- mica
- C.I.77891 - biały mineralny pigment
- C.I. 77499 - czarny mineralny pigment
- C.I. 77491 - czerwony mineralny pigment
- C.I. 77492 - żółty mineralny pigment
- C.I. 77007 - niebieski mineralny pigment
- C.I. 15850 - czerwony pigment

Moja opinia o kredce

Dodam, że mam bardzo wrażliwe oczy i często tusze do rzęs i kredki do oczu wywoływały u mnie podrażnienie. Z tego też powodu coraz rzadziej malowałam oczy. Czy kredka z Felicea spełniła swoje zadanie? Muszę przyznać, że dla wrażliwców nadaje się idealnie, zresztą wystarczy spojrzeć na jej skład, by się o tym przekonać. Dużym atutem jest też przystępna cena. Kredkę moja mama dostała w prezencie i dała mi ją do przetestowania. Używałam ją w tamtym roku w grudniu. Jeśli chodzi o trwałość po 2 h schodzi i odbija się na powiece. Muszę przyznać, że jestem nią rozczarowana. Nie pomogło także po pomalowaniu kredką przypudrowanie powieki pudrem matującym. Nie należę do osób przesadnie myślących o swoim wyglądzie i jeśli maluje się do pracy albo na spotkanie z koleżanką, to nie chcę 20 razy poprawiać makijażu oczu w toalecie. Zaakceptowałabym jedną poprawkę w ciagu dnia ;)

Podsumowanie:
Czy polecam wam kredki z tej firmy? Jeśli macie straszne parcie na kosmetyki naturalne kolorowe z dobrym składem i nie uczulające, to możecie ją przetestować. Jeśli jednak oczekujecie od makijażu oczu czegoś więcej to obraliście zły kierunek. Zawróccie i idźcie inną drogą. Ja zamierzam zostać przy mojej drogeryjnej kredce, która utrzymuje się prawie cały dzień i nie uczula mnie.

Jeśli znacie kredkę z dobrym skladem, porównywalną cenowo do Felicea ale bardziej trwałą, to dajcie mi znać w komentarzach.


środa, 22 marca 2017

Płyn micelarny z Vianka i malutkie micele

Płyn micelarny z Vianka i malutkie micele
Niezastąpiony kosmetyk dla osób noszących makijaż to płyn micelarny.
Czym są micele w płynach micelarnych? Micele to malutkie kuleczki, składające się z cząstek hydrofilowych (wodnych) i lipofilowych (tłuszczowych). W zetknięciu ze skórą cząsteczki, które lubią lubią tłuszcz przyciagają sebum, resztki kremów i makijażu a cząsteczki wodne łączą się z kurzem i innymi zanieczyszczeniami. Skóra zostaje oczyszczona. Ale sam płyn micelarny nie wystarczy nam by dobrze i dokładnie oczyścić naszą skórę. Zmywając twarz płatkiem nasączonym płynem zmywamy jedynie powierzchniowo naszą skórę. Płyny micelarne skutecznie zmywają makijaż, nie szczypią w oczy, nie podrażniają nawet wrażliwej skóry. Sama pamietam jak za starych czasów licealnych używałam tylko płynu micelarnego do zmycia buzi. Jak wyglądała moja twarz rano? Nie wyglądała na świeżą i oczyszczoną a wypryski pojawiały się dość często i sama nie rozumiałam dlaczego tak jest. Teraz już to wiem, nie oczyszczałam mojej buzi najlepiej. Sam płyn micelarny nie oczyści dogłębnie porów. Posiadaczki cery tłustej, problematycznej, trądzikowej odczują błąd w pielęgnacji na własnej skórze: rozszerzone pory, wypryski i uporczywie pojawiające się zaskórniki :( Jeśli chcemy dobrze oczyścić naszą skórę to powinnyśmy po zmyciu makijażu płynem micelarnym, sięgnać po żel do mycia twarzy, piankę, mleczko lub białą glinkę.

Kupiłam na promocji w Hebe nawilżająca emulsje do mycia twarzy z Vianka i nawilżający płyn micelarny, z tej samej firmy. Przy zakupie jednego produktu, drugi był gratis ;)


Nawilżajacy plyn micelarny skład: Aqua, Decyl Glucoside, Glycerin, Robinia Pesudoacacia Flower Extract, Panthenol, Urea, Hydrolyzed Oats, Sodium Lactate, Sodium Hialuronate, Benzyl Alkohol, Parfum, Phytic Acid, Dehydroacetic Acid.

Decyl Glucoside- glukozyd decylowy, delikatna substancja myjąca.
Glycerin- gliceryna, nawilża skórę.
Robinia Pseudoacacia Flower Extract- ekstrakt z robinii
Panthenol - substancja łagodząca podrażnienia
Urea- mocznik, nawilża i zmiękcza skórę,
Hydrolyzed Oats- proteiny owsa, oczyszczają, nawilżają i wzmacniają skórę.
Sodium Lactate- kwas mlekowy
Sodium Hialuronate- kwas hialuronowy, nawilża skórę.
Benzyl alkohol- konserwant dopuszczony do stosowania w naturalnych kosmetykach.
Parfum- kompozycja zapachowa
Phytid Acid- kwas fitowy, konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.
Dehydroacetic Acid - kwas dehydrooctowy. Pełni rolę konserwantu. Zabezpiecza kosmetyk przed rozwojem bakterii. Dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.

Kosmetyki naturalne nie zawsze super pachną, jeśli jednak lubicie ładne zapachy, to zachęcam do sięgniecia po serie nawilżającą i odżywczą z Vianka. Płyn micelarny z Vianka nie powoduje ściągnięcia skóry, nie podrażnia jej, jest bardzo delikatny dla skóry. Bardzo dobrze radzi sobie ze zmyciem makijażu i to zarówno naturalnego, jak i mocniejszego drogeryjnego. Bez problemu zmyje także makijaż z oczu, nie powoduje szczypania ani łzawienia oczu. Nie wiem jak z wodoodpornym makijażem oczu, ja takiego nie stosuje, nie jest naturalny i nie nadaje się do wrażliwych oczu. Jestem wrażliwcem i byłam bardzo zadowolona z Vianka, nic mnie nie podrażniło ani nie uczuliło. Na pewno kupię ten produkt ponownie. Przy codziennym makijażu wystarczy wam na jakiś miesiąc stosowania. Kupicie go w zależności od miejsca od 18-20 zł w mydlarniach, sklepach zielarskich i w Hebe.

Nawilżajaca emulsja skład: Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Glycerin, Cetyl Alcohol, Urea, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Tilia Platyphyllos Flower Extract, Panthenol, Triticum Vulgare Germ Oil, Glyceryl Oleate, Stearic Acid, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Xanthan Gum, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid.

Vitis Vinifera Seed Oil- olej z pestek winogron
Glycerin
Cetyl alkohol- alkohol cetylowy
Urea- mocznik
Lauryl Glucoside- poliglukozyd laurylowy, uzyskiwany z oleju kokosowego
Cocamidopropyl Betaine- łagodny detergend, uzyskiwany z oleju kokosowego
Tilia Platyphyllos Flower Extract- wyciąg z kwiatów lipy szerokolistnej
Panthenol
Triticum Vulgare Germ Oil- olej z kiełków pszenicy
Glyceryl Oleate- monoglicerydy kwasu oleinowego
Stearic Acid- kwas stearynowy otrzymywany z naturalnych tłuszczów, olejów i wosków. Stabilizuje emulsje i pełni rolę emulgatora.
Tocopheryl Acetate- estrowa forma witaminy E.
Allantoin- alantoina
Xanthan Gum- guma ksantowa
Cyamopsis Tetragonoloba Gum- guma guar
Benzyl alkohol- konserwant dopuszczony do stosowania w naturalnych kosmetykach.
Parfum
Dehydroacetic Acid

Informacje od producenta:
Kremowa emulsja do mycia twarzy, przeznaczona do cery suchej i wrażliwej. Delikatnie, ale skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając uczucie nawilżenia skóry. Zawiera kompleks humektantów, cenny olej z kiełków pszenicy oraz ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, które działają zmiękczająco, zapewniając komfortową czystość i świeżość, bez uczucia ściągnięcia.

Moje odczucia w trakcie stosowania nawilżającej emulsji z Vianka: Jest to bardzo delikatny kosmetyk. Stosowałam go rano do mycia twarzy i wieczorem po zmyciu demakijażu płynem micelarnym, usuwa resztki makijażu i zanieczyszczeń. W kontakcie z wodą emulsja nie pieni się. Oczyszcza skórę delikatnie, nawilża ale jednocześnie nie pozostawia na skórze lepkiej warstwy. W przypadku dostania się większej ilości kosmetyku do oczu, możemy zaobserwować tzw. efekt mgiełki. Sprawdziła sie u mnie w przypadku wysuszonej skóry, nawilżyła ją, nie podrażniła i nie spowodowała zapychania porów. U mnie wystarczyła 1 pompka emulsji by dokładnie umyć twarz. Emulsja jest bardzo wydajna i myślę, że wystarczy wam na dłuższy okres użytkowania.








Copyright © 2016 Kosmetyczny Świat Uli , Blogger