czwartek, 17 stycznia 2019

Maseczka Kokos - Mango marki Svoje

Maseczka Kokos - Mango marki Svoje
Na zeszłorocznych targach Ekocuda w Warszawie widziałam się z Olą, sympatyczną właścicielką marki Svoje. Zakupiłam przecudną miseczkę do rozrabiania maseczek i dostałam w gratisie maseczkę.


Ceramiczna miseczka do maseczek. Ręcznie wytwarzana w małych partiach na Podlasiu - tak jak nasze kosmetyki. Szpatułka pełni role zarówno mini moździerza oraz aplikatora. Poręczny kształt miseczki daje nam komfort i wygodę podczas przygotowywania domowego kosmetyku. Miseczka jest idealna do wyrabiania maseczek, glinek, pilingów do twarzy. Tradycyjny proces tworzenia ceramiki jest bardzo czasochłonny. Odpowiednio przygotowana glina, ręcznie uformowana jest suszona, potem miseczki trafiają do pieca, po czym pokrywane są białym szkliwem i są ponownie wypalane.  Każda miseczka i szpatułka jest wyjątkowa, ma unikatowy kształt, stanowi praktyczną ozdobę łazienki. Idealnie sprawdzi się też jako prezent. Wykonana na zamówienie przez Emilię Kossakowską z pracowni Mały Piec.

Miseczka jest bardzo zgrabna i ułatwia rozrobienie maseczek. Serdecznie Wam polecam to małe dzieło sztuki :)



Maseczka do twarzy Kokos - Mango.

Przygotowanie: Wystarczy dodać odrobinę wody, aby uzyskać aksamitnej konsystencji bombę witaminową. Wymieszaj w miseczce jednorazowo 1-1,5 łyżeczki z małą ilością wody lub ulubionego hydrolatu. Nałóż na oczyszczoną twarz i powstrzymuj się od zjedzenia - zapewniamy, że zapach będzie do tego zachęcał. Oczywiście zapach jest naturalny, maseczka głównie składa się z liofilizowanego mango i mleka kokosowego. Nie dopuszczać do wyschnięcia maseczki, wysychającą spryskać hydrolatem lub zwilżyć wodą. Zmyć po upływie 5-10 minut. Unikać ekspozycji skóry na promienie słoneczne bezpośrednio po zastosowaniu kosmetyku. Przechowywać szczelnie zamknięte. Po otwarciu zużyć w ciągu dwóch miesięcy. Opakowanie wystarcza na ok 6-8 porcji.

Skład: mleko kokosowe liofilizowane, glinka biała kaolinowa, mango liofilizowane, maltodekstryna (skrobia).

Jak widzicie skład jest całkowicie naturalny i możecie go bezpiecznie stosować.

Kosmetyk znajduje się w papierowej torebce o pojemności 30 g. Maseczka powstała z liofilizowanego mleka kokosowego, glinki i mango. Produkt wystarczył mi na 7 aplikacji.
W opakowaniu znajduje się żółty proszek. Po dodaniu wody pachnie bardzo pięknie mangowo i zyskuje przyjemną, budyniowatą konsystencje. Po nałożeniu maseczka nie spływa i powoli zastyga. Bez problemu zmywam ją za pomocą wody. Pozostawia skórę nawilżoną i dobrze odżywioną. Jest bardzo delikatna, więc będą z niej zadowolone osoby o cerze wrażliwej, takiej jak ja ;)

Produkt zakupicie na stronie producenta (klik) w cenie 30,00 zł.
A miseczkę również na stronie Svoje w cenie 39 zł,00 zł.






poniedziałek, 14 stycznia 2019

Idealna pielęgnacja na zimę z Weleda Skin Food

Idealna pielęgnacja na zimę z  Weleda Skin Food
W grudniu przyszła do mnie paczuszka z kosmetykami niemieckiej marki Weleda, w której znajdowały się: masło do ciała i masełko do ust.


Firma istnieje na rynku od 1921 roku. Twórcami marki są Rudolf Steiner - austriacki filozof i badacz nauk przyrodniczych a także Ita Wegman - holenderska lekarka i Oskar Schmiedel - niemiecki chemik i farmaceuta. Weleda dba o etyczne traktowanie pracowników, działa w biodynamicznym rolnictwie. Aktualnie marka jest światowym producentem, holistycznych, organicznych, naturalnych kosmetyków i farmaceutyków działających z antropozoficznym zrozumieniem człowieka.
Produkty Weledy zostały stworzone w ten sposób, aby długotrwale i kompleksowo działać na cały organizm człowieka. Na uwagę zasługuje traktowanie w sposób opiekuńczy i troskliwy środowiska naturalnego poprzez: różnorodność biologiczna, nabywanie surowców, wykorzystywanie zasobów naturalnych, odpowiednie gospodarowanie wodą, zwiększenie energii odnawialnej. Uprawy są certyfikowane zankiem NaTrue, gwarantującym najwyższą jakość składników i procesów produkcji. Nie zawierają olejów silikonowych, syntetycznych zapachów ani barwników. Nie są testowane na zwierzętach. Dewiza firmy brzmi: "W zgodzie z naturą i człowiekiem".

Skin Food Lip Butter


Od producenta:

Weleda Skin Food to kosmetyk przeznaczony do stosowania w celu pielęgnacji ust, szczególnie suchych i spierzchniętych. Weleda Skin Food Masło do ust intensywnie nawilża, odżywia i doskonale się wchłania. Zawarte w kosmetyku łagodzące wyciągi roślinne z fiołka, nagietka lekarskiego i rumianku harmonizują skórę. Organiczne masło shea i olej kokosowy intensywnie ją odżywiają. Produkt długotrwale nawilża, nie pozostawia tłustej warstwy, a aromatyczna lawenda i pomarańcza nadają mu subtelne nuty zapachowe.

Moim zdaniem

Masło do ust znajduje się małej zielonej tubce o pojemności 8 ml. Takie opakowanie bez problemu możemy wrzucić do torebki i korzystać z niego także poza domem.
Tubka znajdowała się w kartoniku, na którym umieszczone były informacje od producenta i skład. Produkt możemy nakładać za pomocą palców albo za pomocą  zaokrąglonej końcówki, bezpośrednio nanosząc na nasze usta. Kosmetyk ma konsystencję gęstego żelu i bez problemu możemy go wycisnąć z opakowania. Masełko ma przyjemny zapach, trochę delikatniejszy od masła do ciała. Mam usta skłonne do wysuszenia i pękania, dlatego błyszczyk lub masełko do ust, to u mnie podstawa w pielęgnacji. Kosmetyk bardzo dobrze nawilża i natłuszcza usta, zabezpieczając je przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych. Zostawia dość solidny film ochronny na wargach, co wiąże się z jego lepkością.
Masełko jest bardzo wydajne, używałam go regularnie i nadal sporo zostało go w opakowaniu. 30 zł wydaje się sporą ceną za balsam, ale jeśli spojrzymy na wzorcowy skład i wydajność, to wydaje mi się, że warto.


Skład: Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Lanolin, Beeswax (Cera Alba), Glycerin, Viola Tricolor Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Chamomilia Recutita (Matricaria) Flower Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Alcohol, Water (Aqua), Fragrance (Parfum)*, Limonene*, Linalool*, Geraniol*.

* - from natural essential oils

Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil - olej słonecznikowy, otrzymywany przez tłoczenie na zimno nasion słonecznika, ma barwę od jasno do ciemnożółtej i neutralny zapach, jest olejem schnącym. Jest nietrwały, ponieważ łatwo się utlenia. Używany w olejkach do ciała i do kąpieli, w mleczkach i kosmetykach przeciwsłonecznych.
Lanolin - lanolina, bardzo dobrze pielęgnuje skórę, zmiękcza naskórek.
Beeswax (cera alba) - wosk pszczeli, wydzielina produkowana przez gruczoły woskowe pszczół. Naturalny środek natłuszczający i zatrzymujący wodę w skórze.
Glycerin - substancja nawilżająca, pomaga wiązać wodę w naskórku, dbając o odpowiedni poziom nawilżenia skóry. 
Viola Tricolor Extract - wyciąg z fiołka trójbarwnego, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia
Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract - wyciąg z rozmarynu, działanie przeciwzapalne
Chamomilia Recutita (Matricaria) Flower Extract - ekstrakt z rumianku pospolitego, bogaty w witaminę C, zwalcza wodne rodniki, łagodzi i regeneruje skórę
Calendula Officinalis Flower Extract - ekstrakt z nagietka lekarskiego, właściwości łagodzące i kojące.
Alcohol - rozpuszczalnik i bezpieczny konserwant
Limonene*, Linalool*, Geraniol - składniki naturalnych olejków eterycznych

Cena: 29,99 zł/8g

Drugim kosmetykiem, które otrzymałam w paczce było masło do ciała Skin Food.
Kosmetyk znajduje się w plastikowym pojemniczku i ma pojemność 150 ml. W środku znajduje się folia ochronna, która zabezpiecza produkt. Powiem Wam, że jest ona dość ostra, pokaleczyłam się akurat na niej w palec. Najlepiej ją całkowicie zerwać.

Zimą nasza skóra jest szczególnie narażona na wysuszenie, łuszczenie, nie sprzyja jej ogrzewanie za pomocą kaloryferów. Z pomocą jej przychodzi to właśnie masełko.
Mam suchą skórę na ciele dlatego niezbędne są dla mnie balsamy i masła do ciała. W tym kosmetyku zakochałam się od pierwszej chwili.
Masełko mimo bogatej i odżywczej formuły, wchłania się u mnie bardzo szybko.
Kosmetyk bardzo dobrze się rozsmarowuje i pozostawia skórę nawilżoną na długi czas.
Masło ma przepiękny zapach, w którym przeważają nuty cytrusowe z delikatnym akcentem lawendy. Zapach utrzymuje się przez dłuższy czas na ciele, co jest bardzo przyjemne i relaksujące.

Skład: Water (Aqua), Hellianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Stearic Acid, Palmitic Acid, Pentylene Glycol, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Viola Tricolor Extract, Alcohol, Betaine, Carageenan, Xanthan Gum, Lactic Acid, Gliceryl Caprylate, Sodium Caproyl/Lauroyl Lactylate, Frafrance (Parfum)*, Limonene*, Linalool*, Benzyl Benzoate*, Geraniol*.

Cena: 73,99 zł/150 ml

* - from natural essential oils

Hellianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil - olej słonecznikowy
Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter - masło kakaowe
Glycerin - substancja nawilżająca, pomaga wiązać wodę w naskórku, dbając o odpowiedni poziom nawilżenia skóry. 
Glyceryl Stearate Citrate - emulgator, pochodzi z tłoczenia oleju kokosowego, słonecznikowego.
Butyrospermum Parkii (Shea) Butte - masło shea
Stearic Acid - kwas stearynowy otrzymywany z naturalnych tłuszczów, olejów i wosków. Stabilizuje emulsje i pełni rolę emulgatora.
Palmitic Acid - kwas palmitynowy, stabilizator emulsji
Pentylene Glycol - usprawnia przenikanie substancji do skóry
Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract - wyciąg z rozmarynu
Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract - ekstrakt z rumianku pospolitego, bogaty w witaminę C, zwalcza wodne rodniki, łagodzi i regeneruje skórę
Calendula Officinalis Flower Extract - ekstrakt z nagietka lekarskiego, właściwości łagodzące i kojące.
Viola Tricolor Extract - wyciąg z fiołka trójbarwnego
Alcohol - rozpuszczalnik i bezpieczny konserwant
Betaine - pozyskiwana z buraków cukrowych lub pszenicy; roślinny aminokwas, substancja kondycjonująca i nawilżająca 
Carageenan - Wyciąg z chrzęścicy kędzierzawej. Chrzęstnica kędzierzawa to glon morski. Nawilża i regeneruje wysuszoną skórę. 
Xanthan Gum - guma ksantowa, zagęstnik
Lactic Acid - kwas mlekowy, występuje w warstwie hydrolipidowej skóry. Stanowi wraz z innymi substancjami endogennymi kwaśną warstwę ochronną skóry, nawilża i kieruje procesami rogowacenia naskórka.
Gliceryl Caprylate - monogliceryd kwasu kaprylowego, emolient tzw. tłusty. Pełni funkcję emulgatora - umożliwa powstanie i reguluje konsystencje kosmetyku.
Sodium Caproyl/Lauroyl Lactylate - laurynian mleczan sodu, emolient, zagęszcza konsystencje
Limonene*, Linalool*, Benzyl Benzoate*, Geraniol* - składniki naturalnych olejków eterycznych

Jeśli nie lubicie długo wchłaniających się kosmetyków i szukacie czegoś naturalnego, to produkt zdecydowanie dla Was !

Bardzo polubiłam się z kosmetykami marki Weleda i chętnie spróbuje innych kosmetyków z tej marki. Jeśli jesteście zainteresowani tymi produktami, to znajdziecie je w drogerii Hebe.



zBLOGowani.pl




środa, 9 stycznia 2019

Targi kosmetyków naturalnych Ecocuda - okazja do miłych spotkań

Targi kosmetyków naturalnych Ecocuda - okazja do miłych spotkań
W tamtym roku wybrałam się tradycyjnie na targi kosmetyków naturalnych Ecocuda w Warszawie. Targi Ecocuda odbywają się także w innych miastach, takich jak Gdańsk i Poznań. Poprzednią edycje targów spędziłam w Domu Braci Jabłonowskich. Nowa lokalizacja, Centrum Praskie Koneser została wybrana ze względu na większą ilość miejsca, aby pomieścić wszystkich wystawców. Targi odbyły się dniach, 17 i 18 listopada 2018 roku. Muszę powiedzieć, że poprzednia lokalizacja pod względem dojazdowym mi bardziej pasowała. Ale po dłuższym i przesiadkowym dojeździe na Pragę, poszłam za dwoma dziewczynami, które przyjechały z innej miejscowości też na targi. W końcu razem udało nam się dojść i znaleźć wejście do środka budynku. Zadzwoniłam do Kamili z bloga My Lovely Fuchsia (klik) , umówiłyśmy się, że spotkamy się  na targach, miała mi przekazać odlewki kosmetyków, które kupowała. Pochodziłam chwilkę w towarzystwie Kamili a potem ruszyłam na łowy. Na targach pojawiło się aż 200 wystawców, także same przyznacie, że było w czym wybierać. Oprócz znanych i lubianych marek, takich jak Sylveco, Annabelle Minerals, Mokosh, czy Naturativ, pojawiły się  także marki z którymi nie miałam wcześniej do czynienia. Taką marką była Ofiga. Jest to polska marka, ktorej właścicielką jest Patrycja Rosłoniec. Sympatyczna ale i rzeczowa i konkretna osóbka.  Marka ma w swojej ofercie takie cuda jak: Serum Olejowe Dzika Figa, Esencja Taka Tonka, Hydrolat Różany Wonna Róża i Skwalan z Trzciny Cukrowej Sama Słodycz. Sami chyba przyznacie, że nazwy produktów, zachęcają aby je wypróbować.


Udało mi się również spotkać z Anią z bloga annemarie.pl (klik) Z Anią się znamy, obie mieszkamy w Warszawie ;) Ania była ze swoimi koleżankami, o krótkiej rozmowie, poszłam na zakupy i nie udało się już nam odnaleźć.
Ostatnią blogerką z którą miałam przyjemność się spotkać była Justyna z bloga Naturalne Blogowanie (klik) Dotychczas rozmawiałyśmy przez internet ale tym razem udało się nam spotkać osobiście. Justyna przybyła na targi z mężem, a mi udało się wyrwać na targi, bo narzeczony został z naszą córką.


Odwiedziłyśmy razem Anię Rataj ze stoiska Rapan. Z Ania również rozmawiałam przez internet i miło było się w końcu zobaczyć. Bardzo miła i wesoła dziewczyna.


Wkleję Wam listę, co chciałam kupić a co kupiłam. Powiem Wam, że karta płatnicza to bardzo zła rzecz i nie radzę Wam z niej korzystać podczas targów ;) Ja kupiłam o wiele więcej niż planowałam. Myślę, że dużo łatwiej być oszczędnym, mając do dyspozycji tylko gotówkę.

Moja lista:

  •  kojący krem na pupę marki Momme
  •  żel pod prysznic orzeźwiająco-energetyzujacy z Vianka
  •  miętowy żel pod prysznic Sylveco
  • balsam do ciała
  • hydrolat z szałwii Mydłostacja
  • miseczka do maseczek  Svoje



Byłyśmy razem z Justyną przy stoisku Sylveco i powiem Wam, że oblężenie tam mieli niemałe. Ale Sylveco podczas targów zawsze daje atrakcyjne rabaty i kosmetyk gratis przy zakupach, także się temu nie dziwię.


Z Earthnicity kupiłam sobie podkład mineralny, który marzył mi się od dawna.




Przy stoisku Nature Queen można było sobie wybrać mini oleje do wypróbowania gratis.










Co ostatecznie kupiłam:






    Tutaj mamy zestaw próbek z Shy Deer, jak widzicie całkiem pokaźny.

Jak widzicie z Momme kupiłam nieplanowany, Zimowy krem do zadań specjalnych. Z Mydłostacji przy okazji hydrolat malinowy i maseczkę do twarzy. Mydłostacja nie miała specjalnie rabatów na targach. Ale napaliłam się na ich hydrolat szałwiowy i maseczkę, dlatego tak czy siak je kupiłam. Było mi bardzo miło, ponieważ właścicielka Mydłostacji, kojarzyła mnie z grupy Kosmetyki Naturalne i Organiczne- Opinie Porady Blogi Przepisy, co było bardzo miłe. Przy zakupach z Sylveco, jak widzicie wybrałam sobie jako gratis, żel myjący do twarzy z Biolaven.  Justyna namówiła mnie na pędzel z Amilie, twierdząc, że jest cudowny, więc skusiła mnie. Przy zakupie na stoisku Amilie, dostałam w gratisie, tą cudną kosmetyczkę. Kupiłam również mini podkład marki Ecolore i środek wybielający z Black Sheep, do wybielania ubranek dziecięcych. Na końcówce targów, pan ze stoiska Geoderm mnie zagadał i kupiłam krem do rąk, choć już nic więcej nie planowałam.
Jeśli chodzi o minusy, to trochę nie podobało mi się, że nie na wszystkich stoiskach były widoczne ceny. Trzeba było sie upominać i dopytywać. Myślę, że dla wszystkich wygodniej byłoby jakby ceny były widoczne na stoisku, jak np. u marki Rapan, Plantea, Sylveco, Resibo. 
Z targów wracałam zadowolona, choć obładowana dość licznie torbami. Czekając na przystanku tramwajowym na transport do domu, zostawiłam na chwilę torby na przystanku. Czekałam z 15 minut, nagle pojawił się tramwaj, zabrałam siatki i wskoczyłam do środka. Przyjechałam do domu, włożyłam zakupy do szafy i poszłam spać. Rano postanowiłam zajrzeć do moich zakupowych ekocudów. Jakież było zdziwienie, gdy nie znalazłam wśród nich podkładu marki Earthnicity i środka do wybielania ubrań z Black Sheep. Pisałam na grupach kosmetycznych, że straciłam moje zakupy i czy nikt ich nie znalazł. Bez większych nadziei, napisałam również na stronie Ecocudów o zagubionych zakupach, między innymi o moim straconym, wymarzonym podkładzie.
Ku mojemu zdziwieniu odezwała się na stronie Ekocudów, firma Earthnicity abym podała im na priv swoje dane a oni wyślą mi ten mini podkład. W wiadomości prywatnej opisałam o zgubie, jak byłam ubrana i to, ze wizażystka specjalnie dla mnie odłączyła z zestawu ten podkład. Po kilku dniach na mój adres pojawiła się paczuszka z podkładem. Byłam przeszczęśliwa. Jak szukacie solidnej i dobrej firmy, to "uderzajcie" do Earthnicity.
Na kolejne targi planuje iść z listą i bez karty płatniczej. Myślę, że tym sposobem uda mi się ograniczyć wydatki i nie szaleć.

A Wy kupowaliście dużo na Ekocudach ? Czy ograniczyliście się do niezbędnego minimum ?

środa, 2 stycznia 2019

Masło rumiankowe z Botanicum

Masło rumiankowe z Botanicum
Na Podlasiu powstała marka kosmetyków naturalnych Botanicum Natural Spa założona przez Sylwię Szewko. Podlasie kojarzy się z pięknymi krajobrazami, bogatą florą i fauną a także królestwem króla Puszczy Białowieskiej - żubra. Marka Botanicum Natural Spa charakteryzuje się tym, że zawiera certyfikowane składniki naturalne uzyskane z kwiatów, owoców i ziół.
Kosmetyki marki Botanicum nie zawierają w swoim składzie wody, mają działanie leczniczo-pielęgnacyjne i ich zadaniem jest wspomóc konkretny problem skórny np. atopowe zapalenie skóry.

Jako ambasadorka marki Bioecolife dostałam do przetestowania: masło do ciała rumiankowe, krem pietruszkowy na noc, pomadkę do ust, sól do kąpieli i kredkę do brwi. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o maśle rumiankowym.



Masło do ciała rumiankowe

Jeśli Twoja skóra jest wrażliwa i podrażniona, zastosuj masło do ciała rumiankowe. W skład masła wchodzi rumianek wykazujący silne działanie przeciwzapalne, działa regenerująco, pięknie łagodzi skórę i intensywnie nawilża. Mocno wspomaga gojenie podrażnionej skóry. Masło wskazane jest przy skłonnościach do alergii, uczuleń, podrażnień, AZS i egzemie.

Inci: Butyrospermum Parkii Butter, Matricaria Chamomilia flower extract.

Moim zdaniem
Jak widzicie skład masła jest 100 % naturalny, znajdziemy w nim masło shea i ekstrakt z kwiatów rumianku.

Rumianek  (Matricaria Chamomilia) gatunek rośliny z rodziny astrowatych występuje w Polsce, Europie, Azji Mniejszej, Iranie, Aganistanie.  Działa przeciwuczuleniowo, zmniejsza obrzęki , stwarza warunki do odnawianie sie naskórka. Ze względu na swoje wlaściwości gojące polecany jest do wysuszonej i podrażnionej skóry. Zawiera flawonoidy, związki kumarynowe, sporo śluzów i składniki mineralne. Rumianek jest wykorzystywany w produktach do pielęgnacji dla dzieci,  środkach do pielęgnacji włosów a także w kremach, maseczkach, pastach do zębów. Wykorzystywany w płukankach do rozjaśniania włosów, pomaga w walce z łupieżem i nadaje włosom połysk.

Kosmetyk znajduje się w szklanym opakowaniu o pojemności aż 180 ml.
Ciemne opakowanie chroni kosmetyk przed dostępem do światła.
Konsystencja produktu jest bardzo treściwa, dlatego stosowałam go na noc, po kąpieli. Masło jest bardzo wydajne i wystarczy niewielka jego ilość aby rozsmarować go na ciele. Duża pojemność starczy nam na długo ale musimy pamiętać, że masło jest ważne tylko 3 miesiące od otwarcia. Kosmetyk nadaje się do wrażliwej skóry, rumianek ma silne właściwości przeciwzapalne, przyśpiesza gojenie i regeneracje skóry. Skóra po użyciu masła jest nawilżona i wygładzona, zaczerwienia na skórze wyrażnie zmniejszyły się podczas jego używania.

Słoiczek 180 g masła kupicie tutaj (klik) . Jeśli macie ochotę go przetestować mam dla Was rabat, wystarczy podczas zamówienia wpisać w koszyku  kod: ULA2018 i wasze zamówienie zostanie obniżone o 15 %.

Znacie kosmetyki marki Botanicum?

czwartek, 27 grudnia 2018

Lotion pielęgnacyjny z Babydream, dobrą pielęgnacją w ciąży ?

Lotion pielęgnacyjny z Babydream, dobrą pielęgnacją w ciąży ?
W ciąży używałam lotionu pielęgnacyjnego z Babydream, marki własnej Rossmanna. Kosmetyki z tej firmy mają dobre składy ale czy produkt sprawdził się w ciąży?


Od producenta:

Mamas Babydream, lotion pielęgnacyjny z kompleksem składników ujędrniających, szybko się wchłania i nawilża skórę. Przy regularnym stosowaniu kompleks składników może nie tylko zapobiegać powstawaniu rozstępów, lecz również poprawiać ogólny wygląd skóry dotkniętej już rozstępami.
Wartościowe oleje i ekstrakty z alg pomagają zachować elastyczność skóry.

Nie zawiera barwników i środków konserwujących
Nie zawiera olejów mineralnych, parafinowych i silikonowych
PH neutralne dla skóry

Sposób użycia: Skóra kobiet w ciąży wymaga szczególnej pielęgnacji. Dlatego w okresie ciąży i do trzech miesięcy po porodzie zalecamy wmasować lotion w skórę brzucha, pośladków, piersi i ud.

Skład inci: Aqua, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Caprylic/Capric Trigliceride, Helianthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Sorbitol, Dicaprylyl Ether, Gliceryl Caprylate, Levulinic Acid, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Sodium Levulinate, Helianthus Annus Seed Oil Unsaponifiables, Chlorella Vulgaris Extract, Xanthan Gum, Glycine Soya (Soybean) Oil, Sodium Cetearyl Sulfate, Tocopherol Acetate, Citric Acid, Sodium Hydroxite, Disodium Phosphate, Potassium Phosphate, Tocopherol, p-anisic acid, Parfum.

Glycerin - gliceryna, substancja nawilżająca, pomaga wiązać wodę w naskórku, dbając o odpowiedni poziom nawilżenia skóry.
Cetearyl Alcohol - alkohol tłuszczowy
Caprylic/Capric Trigliceride - substancja pozyskiwana z oleju kokosowego, pełni funkcje emulgatora.
Helianthus Annus (Sunflower) Seed Oil - olej z nasion słonecznika, otrzymuje się przez tłoczenie na zimno nasion słonecznika. Posiada barwę od jasno do ciemnożółtej i ma neutralny zapach. Jest olejem schnącym. Dobrze się wchłania i chroni skórę przed utratą wilgoci. Używany w olejkach do ciała i do kapieli, w mleczkach i kosmetykach przeciwsłonecznych.
Sorbitol - pomaga wiązać wodę w naskórku, dbając o odpowiedni poziom nawilżenia skóry.
Dicaprylyl Ether - składnik syntetyczny, emolient, stosowany jako środek zmiękczający skórę, odżywka i rozpuszczalnik. Dobrze się rozprowadza i poprawia aplikację kosmetyku.
Gliceryl Caprylate - monogliceryd kwasu kaprylowego, emolient tzw. tłusty. Pełni funkcję emulgatora - umożliwa powstanie i reguluje konsystencje kosmetyku.
Levulinic Acid - kwas lewulinowy, substancja chroniąca skórę i włosy, stosowany w kosmetykach jako konserwant.
Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil - olej ze słodkich migdałów
Sodium Levulinate - sól sodowa kwasu lewulinowego, stabilizator Ph i naturalny konserwant, wykazuje wysoką mikrobiologiczną, zmniejszając ryzyko infekcji bakteryjnej.
Chlorella Vulgaris Extract - wyciąg z chlorelli zwyczajnej
Xanthan Gum - zagęstnik
Glycine Soya (Soybean) Oil - olej sojowy
Sodium Cetearyl Sulfate - cetylosiarczan sodu, substancja myjąca i pianotwórcza, gruntownie oczyszcza i odtłuszcza. Z uwagi na jej drażniące działanie zwykle w składach obok niej znajdują się inne składniki powierzchniowo czynne o właściwościach łagodzących działanie anoniowych subsytancji myjacych np. coco glucoside lub emulgatory myjące i natłuszczające.
Tocopherol Acetate - octan tokeferylu, estrowa pochodna tokoferolu o zwiększonej trwałości, stabliności wobec temperatury i tlenu.
Citric Acid - kwasek cytrynowy
Sodium Hydroxite - wodorotlenek sodu, pomaga utrzymać prawidłowe Ph kosmetyku
Disodium Phosphate - dwufosforan sodu, składnik regulujący PH kosmetyku, substancja zapobiegająca korozji opakowań i niwelująca niepożądane zapachy w kosmetyku
Potassium Phosphate - fosforan potasu, składnik wiążący jony metali, zapobiega zmianie zapachu, koloru, właściwości kosmetyków. Zapobiega zbrylaniu i jest również substancją wzmacniająca działanie innych chelatorów i przeciwutleniaczy.
Tocopherol - witamina E, antyoksydant, ujędrnia, działa przeciwstarzeniowo na skórę, chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.
p-anisic acid - kwas anyżowy, naturalny konserwant, otrzymywany z nasion anyżu.

Opakowanie

Kosmetyk znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 250 ml. Posiada przyjemną biało-fioletową szatę graficzną.

Zapach

Pudrowo-migdałowy, dość intensywny

Konsystencja

Bogata i gęsta

Moim zdaniem

Lotion ma dobry skład, przystępną cenę i można go kupić w Rossmannie.
Nie znajdziemy w nim silikonów, parabenów czy olejów mineralnych, za to w składzie natrafimy na olej ze słodkich migdałów, olej słonecznikowy, witaminę E i ekstrakt z alg działający ujędrniająco i uelastyczniająco na skórę.
Czy jednak byłam z niego zadowolona? Z jednej strony stosując go czułam bardzo dobre nawilżenie, skóra była ujędrniona i przyjemna w dotyku; zaś z drugiej strony aplikacja tego lotionu jest tragiczna. Smarując nim się czułam się jakbym smarowała się kremem przeciwsłonecznym, produkt bieli niemiłosiernie, zostawia smugi na ciele, i strasznie długo się wchłania.
Uniknęłam rozstępów w ciąży ale do tego kosmetyku nie wrócę już więcej z powodu męczącej dla mnie aplikacji.

Zapach tego produktu mi się podobał ale jest dość mocno wyczuwalny i długo utrzymuje się na skórze, więc jak jesteście wrażliwi na zapachy, nie lubicie długo wchłaniających i bielących się balsamów do ciała, to sięgnijcie jednak po coś innego ;)

Lotion kupicie w Rossmannie w cenie 13,99.

Polecacie coś fajnego do ciała z dobrym składem, oczywiście nie wchłaniającego się przez pół godziny ?

sobota, 15 grudnia 2018

Naturalnie z pudełka - box z naturalną niespodzianką w środku

Naturalnie z pudełka - box z naturalną niespodzianką w środku
Czy lubicie niespodzianki? Kosmetyczne niespodzianki? Dzięki zamówieniu boxa Naturalnie z Pudełka, mamy możliwość poznać i przetestować jak najwięcej naturalnych kosmetyków. W boxie znajdziemy miniaturki kosmetyczne. Naturalnie z Pudełka ujawnia 2 podpowiedzi w miesiącu, więc możemy świadomie wybrać czy chciałybyśmy zakupić takie naturalne pudełko. Taki prezent możecie sobie sprawić w cenie 59 złotych plus koszty wysyłki.

W zeszłym tygodniu przybyło do mnie pudełeczko z naturalnymi kosmetykami Naturalnie z Pudełka.  W boxie znajduje się pudełeczko opakowane w szary papier, przewiązane sznureczkiem z papierową etykietą.




W naturalnym boxie znalazłam takie perełki jak:

- hydrolat miętowy Your Natural Side

- olejek do demakijażu Olivia Plum

- masło do ciała makadamia firmy Sape

- puder do kąpieli marki Cashee

- olej z pestek moreli firmy Leafy

serum Young Cacay firmy Creamy

- szampon Naturologia

- róż Ecolore


Lubicie takie pudełka z naturalnymi kosmetykami ? Jesteście zainteresowani ich zakupem?
Box Naturalnie z pudełka możecie kupić tutaj https://naturalniezpudelka.pl/

środa, 5 grudnia 2018

Naturalny podkład Hydra Jeunesse marki Couleur Caramel

Naturalny podkład  Hydra Jeunesse marki Couleur Caramel
Używacie naturalnej kolorówki ? U mnie, jeśli chcę być szczera, jest to różnie.
W moje ręcę za sprawą sklepu Ekozuzu trafił naturalny podkład Hydra Jeaunesse marki Coleur Caramel. Marka jest mi znana, czytałam już o niej pozytywne opinie na grupach kosmetycznych i nabrałam ochoty aby sama ją wypróbować.


Od producenta:
Naturalny ekologiczny Podkład Hydra Jeunesse Coleur Caramel cechuje silne właściwości nawadniające i nawilżające skórę. Łatwo się wchłania i nie uwydatnia zmarszczek. Zapewnia średni poziom krycia, przeciwdziała powstawaniu zmarszczek i powstrzymuje proces starzenia się skóry. Nowy płynny podkład Hydra Jeunesse jest idealnym rozwiązaniem dla tych kobiet, które pragną zatrzymac młodość z naturalnym kwasem hialuronowym(brązowe wodorosty).
Podkład nie zatyka porów, działa przeciwstarzeniowo i rewitalizująco na skórę. Pozostawia uczucie gładkiej, zdrowej i nawilżonej skóry.
99 % wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego, z czego aż 17,05 % stanowią składniki aktywne a 18 % pochodzi z upraw ekologicznych.

Niektóre składniki aktywne:
- organiczny olej morelowy, jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy A,B,E, zmiękcza skórę i działa regenerująco.
- organiczny olej z awokado, zawiera witaminy, A,D,E, silnie odżywia, nawilża i działa przeciwzmarszczkowo.
- organiczny olej arganowy, pobudza syntezę kolagenu, przywraca strukturę komorkową i poprawia elastyczność skóry
- organiczne masło kakaowe, przeciwutleniacz, utrzymuje naturalną wilgotność, wspomagga elastyczność skóry, spowalnia powstawanie zmarszczek.
-organiczny olej Sacha Inchi, pomaga utrzymac gładką, napiętą skórę i spowalnia proces starzenia sie skóry.

Wskazówka: podkład najlepiej rozprowadza się pędzelkiem do podkładu lub gąbeczką do makijażu.

Inci: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Rosa Damascena Flower Extract, Oleyl Erucate, Plukenetia Volubilis Seed Oil*, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil*, Polyglyceryl -6 Stearate, Persea Gratissima (Avocado) Oil, SesamiumIndicum Seed Oil*, Olea Europaea Fruit Oil*, Argania Spinosa Kernel Oil*, Trigliceride C10-18, Stearic Acid, Palmitic Acid , Sodium Hyaluronate, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter*, Alaria Esculenta Extract, Polyglyceryl-6 Behenate, Benzyl Alcohol, Sodium Microcrystalline Cellulose, Tocopherol, Cellulose Gum, Cellulose, Xanthan Gum, Sodium Citrate, Dehydroacetic Acid, Parfum (Fragrance), D-Limonene, Geraniol, Linalol, Silica [May Contain (+/_); Cl 77891 (Titanium Dioxide), Cl 77491 (Iron Oxides), Cl 77492 (Iron Oxides), Cl 77499 (Iron Oxides), Cl77007 (Ultramrine)].

Caprylic/Capric Triglyceride - substancja pozyskiwana z oleju kokosowego, pełni funkcje emulgatora.
Glycerin - gliceryna roślinna
Rosa Damascena Flower Extract - woda z kwiatów róży damasceńskiej
Oleyl Erucate - emolient
Plukenetia Volubilis Seed Oil - olej Inca Inchi, otrzymywany jest na zimno z nasion drzewa rosnącego w Ameryce Południowej, jest skarbnicą kwasów nienasyconych, w tym Omega 3. Nienasycone kwasy tłuszczowe pomagają zachować równowagę lipidową skóry, sa niezbędne dla tworzenia ochronnej bariery naskórka. Zalecany do pielęgnacji skóry dojrzałej, wrażliwej, odwodnionej, skłonnej do podrażnień.
Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil - olej z pestek moreli
Polyglyceryl -6 Stearate - emolient
Persea Gratissima (Avocado) Oil - olej z awokado
Sesamum Indicum Seed Oil - olej sezamowy
Olea Europaea Fruit Oil - olej z oliwki europejskiej
Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy
Trigliceride C10-18 - triester gliceryny i kwasów tłuszczowych, substancja kondycjonująca, emolient, rozpuszczalnik
Stearic Acid - kwas stearynowy otrzymywany z naturalnych tłuszczów, olejów i wosków. Stabilizuje emulsje i pełni rolę emulgatora.
Palmitic Acid - kwas palmitynowy, stabilizator emulsji
Sodium Hyaluronate - hialuronian sodu, składnik intensywnie nawilżający. W kosmetyku pełni funkcje humektanta, zabezpiecza produkt przed wyschnięciem.
Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter - masło kakaowe
Alaria Esculenta Extract - ekstrakt z brązowych alg, charakteryzuje sie przeciwstarzeniowym działaniem.
Polyglyceryl-6 Behenate - naturalny emulgator W/O, łączy fazę wodną i fazę olejową
Benzyl Alcohol - naturalny konserwant
Sodium Microcrystalline Cellulose - stabilizator emulsji, zapewnia odpowiednią gęstość kosmetyku.
Tocopherol - witamina E, antyoksydant
Cellulose Gum - naturalna alternatywa dla syntetycznych polimerów. Stosowany jako spoiwo i zagęszczacz w produktach kosmetycznych.
Cellulose - celuloza,
Xanthan Gum - zagęstnik
Sodium Citrate - cytrynian sodu, stoosowany w kosmetyce jako środek regulujacy Ph, kompensuje jony metali dzięki czemu zwiększa trwałość kosmetyku.
Dehydroacetic Acid - kwas dehydrooctowy. Pełni rolę konserwantu. Zabezpiecza kosmetyk przed rozwojem bakterii. Dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.
Parfum (Fragrance)
D-Limonene, Geraniol, Linalool - składniki kompozycji zapachowej
Silica - krzemionka, w kosmetykach do cer przetłuszczających się wykorzystywana jako substancja matująca.
Cl 77891 (Titanium Dioxide) - dwutlenek tytanu
Cl 77491 (Iron Oxides) - tlenek żelaza
Cl 77492 (Iron Oxides) - tlenek żelaza żółty
Cl 77499 (Iron Oxides) - tlenek żelaza czarny
Cl 77007 (Ultramrine) - lazuryt

Moim zdaniem

Podkład znajduje się w eleganckiej matowej, szklanej buteleczce z praktyczną pompką, która zapewnia wygodna aplikację kosmetyku. Ma pojemność 30 ml. Pompka działa bardzo dobrze, nie zacina się, zapewnia odpowiednią ilość dozowanego produktu. Do wyboru są cztery odcienie.



Ja wybrałam kolor nr 23 skin beige (naturalny, cielisty beż). Jak macie bardzo jasną karnacje wybierzcie odcień nr 21 porcelain. Dla mnie jest jednak trochę za ciemny.

Podkład nie ciemnieje na twarzy i nie zostawia smug. Kosmetyk ma ładny, naturalny orzechowy zapach. Nie polecam aplikacji palcami. Dobrze się go aplikuje za pomocą gąbeczki Kozi lub pędzlem. Gąbeczkę zmaczałam, odciskałam, następnie na dłoni wyciskałam troszkę produktu i nakładałam za pomocą gąbeczki na twarz. Kosmetyk nakładany za pomocą gąbeczki ładnie stapiał się z cerą i nie pozostawiał smug na twarzy.



Podkład ładnie wygląda na twarzy, dopasowuje się do skóry, czuć nawilżenie skóry po jego nałożeniu. Na plus zasługuje fakt, że nie podkreśla suchych skórek na twarzy i nie ciemnieje z biegiem czasu. Nie powoduje zatykania porów ani powstawania niedoskonałości na skórze. Czuć, że skóra oddycha pod nim i nie sposób podczas malowania uzyskać efekt maski.
Nie zgadzam się z opinią producenta, że jest to średnie krycie. U mnie nie kryje aż tak mocno, nie zostały przykryte duże zaczerwienia na skórze i wypryski. Uważam, że jest to dobry produkt ale dla osób, które nie mają dużych problemów ze skórą i nie potrzebują mocnego krycia. Ja jednak pozostanę przy moim ulubionym Puro Bio BB.


Podkład Hydra Jeunesse marki Couleur Caramel kupicie w sklepie Ekozuzu w cenie 110 zł.
https://ekozuzu.pl/108-podklad-hydra-jeunesse




Copyright © 2016 Kosmetyczny Świat Uli , Blogger