środa, 5 maja 2021

Odżywka do włosów Anthyllis z ekologicznym ekstraktem z nasion lnu i proteinami ryżu - moja opinia

Odżywka do włosów Anthyllis z ekologicznym ekstraktem z nasion lnu i proteinami ryżu - moja opinia

Odżywka do włosów jest niezbędna, jeśli chcemy mieć włosy w dobrej kondycji i mamy problem z rozczesywaniem włosów po kąpieli. Moje włosy są przetłuszczające, po umyciu poplątane i ciężko je rozczesać. Znalezienie dobrej odżywki do przetłuszczających włosów to nie jest prosta sprawa. Od drogerii ekologicznej Betterland otrzymałam do testów odżywkę do włosów firmy Pierpaoli z serii Anthyllis.

Od producenta: 
Odżywka do włosów z ekologicznym ekstraktem z nasion lnu i proteinami ryżu.
Zapewnia włosom wyjątkowe nawilżenie, wzmocnienie i regenerację. Została stworzona na bazie naturalnych składników, w tym aktywnych surfaktantów roślinnych z biologicznych upraw.
Doskonale sprawdzi się w pielęgnacji włosów normalnych, suchych i zniszczonych. Jest odpowiednia także do osób ze skłonnością do reakcji alergicznych.
Chroni włosy przed szkodliwym działaniem warunków atmosferycznych, regeneruje osłabione i uszkodzone włosy oraz ułatwia rozczesywanie. Włosy pozostają odpowiednio nawilżone, lekkie i wygładzone.

Opakowanie

Tubka o pojemności 200 ml. Kosmetyk bez problemu wydobywa się z tubki. A czas na zużycie kosmetyku jest bardzo dobry, mamy 12 miesięcy od otwarcia, aby zużyć odżywkę do końca.

Moim zdaniem
Włosy po umyciu są miękkie, przyjemne w dotyku, lejące. Bardzo dobrze się rozczesują i układają.
Odżywka ma  delikatny zapach.  Konsystencja jest bardzo lekka, włosy nie są nadmiernie obciążone. Jeśli chodzi o wydajność to według mnie jest taka standartowa. Używam jej codziennie i dość sporo już w sumie zużyłam. 

Inci: Aqua, Cetaryl Alcohol, Behenamidopropyl Dimetrylamine, Glycerin, Butyrospermum Parkii Shea Butter, Lactic Acid, Hellianthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Extract, Parfum(Fragrance), Dicaprylyl Ether, Lauryl Alcohol, Panthenol, Benzyl Alcohol, Hydrolized Rice Protein, Dehydroacetic Acid, Linalool.

Wybierając odżywkę Anthyllis mamy pewność, że jej skład jest bezpieczny i wegański. Zawiera naturalne emolienty, takie jak masło karite i olej słonecznikowy. Dodatkowym atutem są naturalne olejki eteryczne i obecność certyfikatów. Obejmuje emulgatory i konserwanty rekomendowane przez instytucje certyfikujące.

Odżywka dzięki proteinom ryżu tworzy ochronna warstwę wokół każdego włosa, odnawia go i zapobiega uszkodzeniom. Ekstrakt z nasion lnu nadaje włosom miękkość i połysk.

Polecam wszystkim naturalną odżywkę z serii Anthyllis, którą kupicie w drogerii Betterland.

piątek, 18 grudnia 2020

Nowości marki Orientana ze sklepu Bee

Nowości  marki Orientana ze sklepu Bee

Ze sklepu Bee otrzymałam w listopadzie paczuszkę w skład której wchodziły: krem do rąk ze śluzem ślimaka, balsam do ciała w kostce cynamon i paczula oraz bogaty krem do twarzy z szafranem. 

Od producenta: 

Naturalny krem do rąk z podwójnie zagęszczonym, wysokoskoncentrowanym, oczyszczonym śluzem ślimaka, zapewnia dogłębną regeneracje skóry, wyrównuje koloryt, rozjaśnia przebarwienia i uelastycznia skórę dłoni. Bazą kremu jest masło mango, które oprócz mocy nawilżenia i odżywienia dodatkowo łagodzi wszelkie podrażnienia, powstałe wskutek działania czynników zewnętrznych takich jak: promieniowanie słoneczne, niskie temperatury czy częsty kontakt ze środkami chemicznymi (płyny do mycia naczyń itp.).  Olej ryżowy dzięki wysokiej zawartości witaminy E stymuluje szybką odbudowę przesuszonego i zniszczonego naskórka.  

Śluz ślimaka jest pozyskiwany bez szkody dla zwierzęcia. 

Moim zdaniem

Krem do rąk ze śluzem ślimaka miałam już kiedyś przyjemność stosować. Produkt znajduje się w niewielkim opakowaniu (50 ml) ale jest bardzo wydajny. Bardzo dobrze wygładza dłonie, czuć przyjemne nawilżenie i miękkość w dotyku. Dobrze się sprawdzi w przypadku skóry suchej, atopowej, zniszczonej. Sama jestem alergikiem i muszę powiedzieć, że to jeden z lepszych kremów do rąk jakie miałam.

Inci: Aqua, Propanediol, Mangifera Indica Seed Butter, Glycerin, Isoamyvl Laurate, Cetearyl Alcohol, Snail Secretion Filtrate, Oryza Sativa Bran Oil, Trehalose, Persea Gratissima Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Simmondsia Chinesis Seed Oil, Cetyl Esters, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Biosaccharide Gum-1, Sodium Stearoyl Glutamate, Cetearyl Glucoside, Xanthan Gum, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Levulinate, Sodium Anisate, Glyceryl Caprylate, Parfum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid.  

Naturalny krem do rąk ze śluzem ślimaka dostępny w sklepie internetowym Bee.

Drugim produktem którym miałam okazje przetestować być naturalny balsam do ciała w kostce cynamon i paczula. 

Od producenta:

100 % naturalny balsam do ciała w formie stałej, bez zawartości wody.  Stworzony z masła kokum, masła kakaowego, wosku pszczelego, olejów i olejków roślinnych, w tym olejku cynamonowego i paczulowego. Wszystkie składniki są naturalne, tłoczone na zimno, nierafinowane, nie poddawane obróbce mechanicznej. Kostka topi się pod wpływem temperatury ciała. Stosować najlepiej po kąpieli gdy skóra jest rozgrzana i z łatwością chłonie balsam. Skóra po masażu balsamem  kostce jest niesamowicie gładka. Olejek cynamonowy -  działa rozgrzewająco, ujędrniająco i ściągająco, przez co wspomaga modelowanie sylwetki. Poprawia również koloryt zmęczonej skóry oraz wspomaga usuwanie toksyn. Olejek paczulowy działa uspokajająco, przeciwdepresyjnie, odświeżająco i nawilżająco na skórę przesuszoną i wymagającą. 

Moim zdaniem

Kosmetyk ma postać słodkiej muffinkowej babeczki i jest zabezpieczony ochronną folią. Na kartoniku znajdują się niezbędne informacje dotyczące produktu, takie jak właściwości, skład i sposób użycia. Balsam używałam pocierając o skórę, dobrze wchłaniał się po kąpieli. Kostka topiła się pod wpływem ciepła.W trakcie stosowania balsamu odczuwałam silne nawilżenie i natłuszczenie skóry. Bardzo dobrze sprawdzał się po goleniu, łagodząc podrażnienia. Jest to tłustszy kosmetyk, wiec myślę, że idealnie sprawdzi się w okresie zimowym. Produkt ma piękny cynamonowy zapach, który ja osobiście uwielbiam. Podoba mi się, że zapach czuć także na skórze po aplikacji. 

Skład balsamu jest bardzo dobry, znajdziemy w nim dużo olejów  roślinnych, takich jak: olej z nasion pszenicy, olej z pestek winogron, olej ze słodkich migdałów, oliwa  z oliwek, olej sezamowy, olej cynamonowy, olej paczuli a także ekstrakt z lukrecji, masła kakaowego i witaminy E.

Balsam w kostce jest czymś ciekawym, co pewnie nie każdy miał okazje wypróbować. Ja gorąco zachęcam do jego przetestowania. Taki balsam zajmuje też mało miejsca, więc sprawdzi się idealnie w podróży. 

Inci: Cera Alba, Theobroma Cacao Seed Butter, Helianthus Annus Seed Oil, Garcinia Indica Seed Butter, Ricinus Communis Seed Oil, Prunus Dlucis Amygdalus Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Olea Europea Fruit Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Triticum Vulgare Germ Oil, Pogostemon Cablin Leaf Oil, Cinamomum Zeylandicum Bark Powder, Glycurrhiza Glabra Root Extract, Cinamomum Zeylandicum Bark Oil, Tocopherol, Foeniculum Vulgare Oil. 

Balsam w kostce dostępny w sklepie internetowym Bee.

Trzeci produkt, który znalazł się w paczce to bogaty krem z szafranem Kumkumadi. 

Od producenta:

Bogaty krem z szafranem Kumkumadi jest oparty o masło shea i olej ze słodkich migdałów wraz z wysoką zawartością miedzy innymi szafranu, ashwagandhy, kurkumy, lukrecji i marzanny indyjskiej. Krem ma treściwą i gęstą konsystencję ze względu na bogaty skład: aż 3 masła roślinne, 6 olejów roślinnych i 7 ekstraktów roślinnych. Ten naturalny krem do twarzy zawiera cenny składnik - szafran, który jest najdroższą przyprawą świata! Ma silne działanie antyoksydacyjne - zwalcza wolne rodniki będące jedną z głównych przyczyn starzenia się skóry. W istotny sposób zwiększa nawilżenie skóry, ogranicza utratę wilgoci oraz mocno odżywia. Rozjaśnia przebarwienia oraz wyrównuje koloryt skóry dzięki zawartości kwercetyny.

 Moim zdaniem

Produkt znajduje się w tubce o pojemności 30 ml. Ma gęstą konsystencję o jasnofioletowym odcieniu. Krem głęboko i intensywnie nawilża suchą skórę. Wchłania się dobrze, skutecznie zabezpiecza skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Idealnie sprawdza się pod makijaż. Rozjaśnienia przebarwień nie zauważyłam ale być może przy dłuższym stosowaniu byłby zauważalny efekt. Zapach kremu jest kwiatowy, wyczuwam w nim jaśmin. Dla mnie jest zdecydowanie za mocny. 

Inci: Aqua, Glyceryl Stearate Se, Bytyrospermum Parkii Butter, Withania Somnifera Root Extract, Stearic Acid, Aloe Barbadensis Extract, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Glyceryl Caprylate, Cetyl Alcohol, Beeswax, Isopropyl Myristate, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Crocus Sativus Flower Extract, Theobroma Cacao Seed Butter, Carcinia Indica Seed Butter, Rubia Cordifolia Root Extract, Triticum Vulgare Germ Oil, Simmondsia Chinesis Seed Oil, Tocopherol, Santalum Album Oil, Shellac, Vetiveria Zizanoides Extract, Vitis Vinifera Seed Oil, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.

Bogaty krem z szafranem dostępny w sklepie internetowym Bee.

Czy znacie te produkty? Byłyście z nich zadowolone?

 


wtorek, 20 października 2020

Roślinny żel myjący Soraya Plante

Roślinny żel myjący Soraya Plante

Jakiś czas temu czytałam na grupach kosmetycznych o serii Soraya Plante. Będąc w Rossmannie i uzupełniając swoje kosmetyczne zapasy wpadł mi w oko roślinny żel myjący do twarzy. Dobry skład i przyjemna szata graficzna zachęciły mnie do kupna. 

Od producenta: Roślinny żel myjący do twarzy Soraya plante naturalnie oczyszcza skórę dzięki zawartości delikatnej substancji myjącej pochodzenia roślinnego. Zawiera wyciągi z aloesu i białej herbaty. Doskonale usuwa zanieczyszczenia, pozostawiając skórę oczyszczoną, świeżą, gotową do dalszej pielęgnacji. 

Skład: Aqua*, Coco Glucoside*, Caprylyl/Capryl Glucoside*, Glycerin*, Xanthan Gum*, Camelia Sinesis Leaf Extract*, Aloe Barbadensis Leaf Extract*, Citric Acid*, Tetrasodium Glutamate Diacetate*, Sodium Benzoate, Parfum. 

Opakowanie

Plastikowa tuba o pojemności 150 ml. Mamy 6 miesięcy na zużycie kosmetyku. Opakowanie jest bardzo solidne, u mnie kilka razy spadło i wieczko jest w stanie idealnym. 

Moim zdaniem

Podoba mi się, że coraz częściej w drogerii możemy spotkać produkty z dobrym składem i ceną.  Żel dobrze się pieni i jest bardzo wydajny. Skóra jest dokładnie oczyszczona i nie ma uczucia ściągnięcia na twarzy. Jest bardzo delikatny, nie zdarzyło się aby podrażnił moją wrażliwą skórę. Bardzo dobrze domywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia. To jeden z moich ulubionych żeli do mycia twarzy. Ze względu na jego zalety i brak wad, na pewno kupię kolejne opakowanie, jak skończę to które posiadam.


czwartek, 24 września 2020

Krem funkcyjny aloes i migdał marki Mafka

Krem funkcyjny aloes i migdał marki Mafka
Co jakiś czas zdarza mi się zmagać z egzemą na skórze dłoni. Po rozmowie z właścicielką marki Mafka zdecydowałam się przetestować krem funkcyjny z nadzieją, że pomoże na mój problem.


W okresie pandemii oprócz obowiązkowego mycia rąk, często je dezynfekujemy płynami odkażającymi z wysoką zawartością alkoholu. Wybierajmy takie środki zawierające dodatkowo substancje nawilżające. Dobrym pomysłem jest noszenie przy sobie w torebce ulubionego kremu, aby nawilżyć wysuszone dłonie. Skóra dłoni jest cienka i narażona na negatywne działanie zarówno detergentów, jak i warunków atmosferycznych, takich jak: wiatr, mróz. Pękanie skóry spowodowane jest częstym myciem rąk a także codziennymi pracami domowymi, takimi jak: mycie naczyń, zmywanie podłogi, pranie ręczne. Dodatkową ochronę skórze dłoni zapewnią rękawice gumowe podczas sprzątania, wieczorem przed pójściem spać ratunkiem dla przesuszonej skóry będą rękawice bawełniane, nałożone na wcześniej grubo nasmarowaną warstwę kremu. Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć kilka słów o kremie funkcyjnym marki Mafka.

Od producenta:
Krem funkcyjny to kosmetyk naturalny i wegański. Stworzony został na bazie olejów roślinnych i soku z aloesu, które silnie regenerują skórę. Są ukojeniem dla skóry wrażliwej czy przesuszonej. Mogą pomóc w przypadku egzemy, poparzeń słonecznych, podrażnień po goleniu, czy innych problemów, przez które skóra jest ściągnięta, piecze i ogólnie rzecz ujmując - sobie nie radzi. Ta "Mafka" lubi być także traktowana jako krem do rąk lub krem do twarzy na podrażnienia oraz krem łagodzący po goleniu. 

Współzałożycielka Mafki dr mgr farmacji opracowała recepturę kremu funkcyjnego. Znajdziemy w nim takie składniki aktywne jak: sok z aloesu, hydrolat z rumianku, olej ze słodkich migdałów, witamina E, olej z nasion pomidora a także olejki eteryczne: geraniowy i lawendowy. 

Produkty marki Mafka to kosmetyki naturalne, wegańskie i etyczne. Oznacza to iż, surowce stosowane w produkcji pochodzą ze sprawdzonych źródeł. Działania producenta są jasne i przejrzyste. Nie zawierają substancji potencjalnie szkodliwych dla zdrowia. Nie były testowane na zwierzętach a także nie zawierają substancji pochodzenia odzwierzęcego lub surowce takie są dozwolone, jeśli pozyskanie ich nie wywołało u zwierząt cierpienia. Produkty marki znajdują się w opakowaniach biodegradowalnych lub nadających się do recyklingu.   

                                                                     
Moim zdaniem
Krem nie stosowałam do twarzy a do moich przesuszonych i popękanych, niestety do krwi rąk. Dłonie ładnie się zregenerowały i czułam, że są otulone ochronnym opatrunkiem. Dodatkowym atutem, zwłaszcza dla aktywnych osób jest lekka konsystencja i szybka wchłanialność, bez uczucia tłustości. Kosmetyk jest wydajny, dobrze się rozprowadza, a dodatkowo znajduje się w szklanym opakowaniu, które możemy ponownie wykorzystać. Jeśli miałabym powiedzieć o wadach, to nie podoba mi się zapach, który jest za ciężki i przytłaczający.

Muszę przyznać, że to jeden z najlepszych kremów jaki przyszło mi stosować. Serdecznie polecam go wszystkim, którzy mają problemy z atopowym zapaleniem skóry.

Inci:  Aqua, Aloe Vera Barbadensis Leaf Juice, Chamomilla Recutita Flower Water, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cocos Nucifera Oil, Cetyl Alcohol, Methyl Glucose Sesquistearate, Tocopheryl Acetate, Solanym Lycopersicium Seed Oil, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol (DHA BA - konserwant dopuszczony przez Ecocert), Peralgonium Graveolens Flower Oil, Lavandula Angustifolia Flower Oil, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate (konserwanty dopuszczone przez Ecocert), Geraniol*, Linalool*, Limonene*, Citronellol*.

* - naturalny składnik olejków eterycznych

Krem funkcyjny o pojemności 50 ml kupicie w cenie 45 zł tutaj



wtorek, 8 września 2020

Recenzja szamponu do włosów przetłuszczających marki Clochee

Recenzja szamponu do włosów przetłuszczających marki Clochee
W ofercie Clochee znajduje się sześć produktów do pielęgnacji włosów. Dziś chciałabym Was zapoznać z szamponem do włosów przetłuszczających.


Od producenta:

Delikatnie oczyszcza, reguluje wypadanie włosów i polepsza ich kondycję. Przywraca włosom zdrowy wygląd. Ekstrakt z chmielu reguluje produkcje sebum i normalizuje stan skóry głowy. Działa przeciwłojotokowo, zmniejszając przetłuszczanie się włosów i ich nadmierne wypadanie. Ma właściwości przeciwgrzybicze i antybakteryjne. Chmiel wzmacnia strukturę włosów na całej jej długości, przez co zapobiega ich wypadania i łamaniu się. Stanowi także remedium na łupież. Ekstrakt z tarczycy bajkalskiej nawilża je i chroni. Przywraca im równowagę po intensywnym działaniu promieni słonecznych. Stymuluje wzrost włosów i zwiększa ich gęstość. Zmniejsza im wypadanie i przywraca im zdrowy wygląd.

Inci: Aqua, Cocamidopryl Betaine**, Sodium Cocamphoacetate*, Glycerin**, Arginine**, Glycine Soja Germ Extract**, Triticum Vulgare Germ Extract**, Scutellaria Baicalensis Root Extract**, Gluconolactone**, Humulus Lupulus Extract**, Rosmarinus Officinalis Extract**, Salvia Officinalis Extract**, Mentha Piperita(Pepermint) Leaf Extract**, Lactic Acid***, Panthenol**, Alcohol**, Tocopherol**, Propanediol**, Caprylic/Capric Triglyceride**, Ascorbyl Palmitate**, Ascorbid Acid**, Citric Acid**, Phytic Acid, Sodium Citrate**, Xanthan Gum*, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimomium Chloride***, Potassium Sorbate**, Sodium Benzoate**, Sodium Hydroxide**, Parfum***.

* - certyfikowane składniki
** - naturalne surowce
*** - aprobowane do stosowania w naturalnych kosmetykach

Cocamidopryl Betaine - związek powierzchniowo czynny, dozwolony w kosmetykach naturalnych. Może powodować uczulenie u wrażliwych osób.
Sodium Cocamphoacetate - delikatny środek myjący, sól sodowa wytwarzana z kwasów tłuszczowych oleju kokosowego. Posiada certyfikat Ecocert.
Arginine - organiczny związek chemiczny z grupy aminokwasów kodowanych przez DNA. Wykorzystywana w kosmetykach ze względu na swoje silne właściwości nawilżające.
Glycine Soja Germ Extract - ekstrakt z kiełkujących nasion soi, nawilża, odżywia. Pobudza mieszki włosowe do wzrostu włosów.
Triticum Vulgare Germ Extract -wyciąg z kiełków pszenicy
Scutellaria Baicalensis Root Extract - ekstrakt z korzenia tarczycy bajkalskiej, silne działanie antyoksydacyjne
Gluconolactone - znany również jako mleczan kwasu glukonowego. Powstaje naturalnie w procesie fermentacji ziaren kukurydzy. Stosowany jako stabilizator, utwardzacz oraz regulator ph w przemyśle spożywczym. Naturalny antyoksydant, działa ochronnie na skórę, niweluje podrażnienia i przyśpiesza regenerację komórek.
Humulus Lupulus Extract - wyciąg z chmielu zwyczajnego
Rosmarinus Officinalis Extract - wyciąg z rozmarynu, działanie przeciwzapalne
Salvia Officinalis Extract - ekstrakt z szałwii lekarskiej
Mentha Piperita(Pepermint) Leaf Extract - ekstrakt z mięty pieprzowej
Lactic Acid - kwas mlekowy, występuje w warstwie hydrolipidowej skóry. Stanowi wraz z innymi substancjami endogennymi kwaśną warstwę ochronną skóry, nawilża i kieruje procesami rogowacenia naskórka.
Panthenol - prowitamina B5, otrzymywany z kwasu pantotenowego, substancja łagodząca podrażnienia.
Tocopherol - witamina E
Propanediol - glikol roślinny, naturalna substancja nawilżająca. Doskonały nośnik substancji aktywnych oraz naturalny konserwant.
Caprylic/Capric Triglyceride -  substancja pozyskiwana z oleju kokosowego, pełni funkcje emulgatora.
Ascorbyl Palmitate - palmitynian askorbylu, antyoksydant, spowalnia procesy starzenia się skóry, wywołane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Zapobiega lub w znaczny sposób ogranicza szybkość zachodzenia procesu utleniania zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych, np. niektórych cennych olejów roślinnych. Dodatek antyoksydantów zapewnia trwałość produktów, wydłuża ich przydatność do użycia, zabezpiecza przed powstawaniem nieprzyjemnego zapachu, zmianami barwy oraz konsystencji produktu gotowego.
Ascorbid Acid -kwas askorbinowy
Citric Acid - kwasek cytrynowy, regulator ph
Phytic Acid - kwas fitowy, konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.
Sodium Citrate - cytrynian sodu, stoosowany w kosmetyce jako środek regulujacy Ph, kompensuje jony metali dzięki czemu zwiększa trwałość kosmetyku.
Xanthan Gum - guma ksantowa, zagęstnik.
Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimomium Chloride -niejonowy, rozpuszczalny w wodzie polimer. Przedłuża trwałość kosmetyku, substancja antystatyczna, zapobiega elektryzowaniu się włosów.
Potassium Sorbate - konserwant, hamuje rozwój drobnoustrojów i grzybów.
Sodium Benzoate - konserwant stosowany w kosmetykach, lekach i żywności. Hamuje rozwój grzybów, bezpieczny dla skóry. Przypadki alergii bardzo rzadkie.
Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu

Opakowanie
Kosmetyk znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 200 ml.

Moim zdaniem

Szampon dobrze się pieni i ma przyjemny miętowy zapach. Nie spełnił jednak swojego zadania. Kiepsko oczyszczał skórę głowy, nie pomógł także w przypadku łupieżu. Cieszę się, że kupiłam go w promocji za połowę ceny, gdyż nie sprawdził się u mnie.

Szampon do włosów z Clochee kupicie za 67,00 zł.

Lubicie produkty do włosów z Clochee?

poniedziałek, 17 sierpnia 2020

Naturalny balsam do ciała mandarynka-malina marki Yope

Naturalny balsam do ciała mandarynka-malina marki Yope
Będąc ostatnio w drogerii Rossmann i szukając naturalnego balsamu do ciała trafiłam na mandarynkowo-malinowy balsam do ciała marki Yope.


Od producenta: Aksamitna, rozpieszczająca konsystencja balsamu przyjemnie się rozprowadza, pozostawiając na skórze świeży zapach orzeźwiającej mandarynki i soczystych malin.
Odżywczy olej z rokitnika i regenerujący olej makadamia chronią przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Naturalne masła shea i mafura, zmiękczają, wygładzają i wzmacniają barierę ochronna skóry. Gliceryna roślinna silnie nawilża skórę, a bogaty w witaminę C ekstrakt z mandarynki rozjaśnia, działając jednocześnie zmiękczająco na przesuszoną skórę. Ekstrakt z malin łagodzi objawy podrażnienia, wygładza i pobudza skórę do regeneracji.

Inci:
Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Olea Europea Fruit Oil, Cetearyl Glucoside, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Glyceryl Stearate, Sorbitan Olivate, Dicaprylyl Ether, Cetearyl Alcohol, Hippophae Rhamnoides Seed Oil, Trichilia Emetica Seed Butter, Astrocaryum Tucuma Seed Butter, Citrus Nobilis Peel Extract, Fragaria Ananassa Fruit Extract, Rubus Idaeus Fruit Extract, Rubus Fruticosus Fruit Extract, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Parfum, Lactic Acid, Dehydroacetic Acid, Tocopherol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Citral, Linalool.

Opakowanie
Kosmetyk znajduje się w białej, wygodnej buteleczce z pompką o pojemności 300ml. Opakowanie podlega recyklingowi, a sam produkt jest ważny 6 miesięcy od otwarcia. Szata graficzna jest bardzo ładna. Na opakowaniu mamy sympatycznego zwierzaka, a z tyłu etykiety najważniejsze informacje, takie jak: skład, działanie kosmetyku.

Cena: 26,99.

Moim zdaniem

Zapach jest cudowny, słodki, pobudzający. Wyczuwam w nim cytrusy i tytułową mandarynkę. Po naciśnięciu pompki na dłoni pozostaje balsam o lekko żółtawym kolorze, który jednak nie pozostawia śladu na skórze. Po zastosowaniu tego kosmetyku czułam intensywne nawilżenie przez długi czas. Kosmetyk nie pozostawiał na ciele tłustej warstwy, bardzo ładnie się wchłaniał.
Cena jest moim zdaniem adekwatna do jakości i działania produktu. Na pewno kupię kolejne opakowanie.

środa, 1 lipca 2020

Kojąca woda micielarna do demakijażu skóry wrażliwej z aloesem So Bio Etic hitem do demakijażu twarzy

Kojąca woda micielarna do demakijażu skóry wrażliwej z aloesem So Bio Etic hitem do demakijażu twarzy

Bardzo lubię wody micelarne do demakijażu twarzy. W okresie letnim nasza skóra bardziej się przetłuszcza i mogą pojawiać się na niej niedoskonałości. Aby temu zapobiegać warto zadbać o właściwą pielęgnacje i oczyszczanie twarzy. Dziś chciałabym wam opowiedzieć o ekologicznej i naturalnej wodzie micelarnej marki So Bio Etic.

Od producenta:
Ten delikatny, kojący płyn micelarny doskonale usuwa makijaż oraz inne zanieczyszczenia, oczyszcza, koi skórę wrażliwą i alergiczną. Doskonała do oczyszczania zarówno twarzy, jak i okolic oczu i ust.
Wzbogacona wodą kwiatową z rumianku i róży, zawiera także nawilżający aloes i bisabolol o działaniu kojącym i przeciwzapalnym. Micele w tej ultra delikatnej formule bardzo efektywnie usuwają wszelkie ślady makijażu i zanieczyszczenia, jednocześnie dbając o zachowanie równowagi skóry.

Stosowanie: Rano i wieczorem nałożyć odrobinę wody na wacik i usunąć makijaż oraz zanieczyszczenia z okolic twarzy, oczu,ust, szyi, dekoltu kolistymi ruchami. W razie potrzeby czynność powtórzyć. Nie ma potrzeby spłukiwania.

Inci: Aqua (Water), Anthemis Nobilis Flower Water*, Glycerin, Polyglyceryl-4 Caprate, Aloe Barbadensis Leaf Jiuce*, Sodium Levulinate, Lactobacillius Ferment, Rosa Damscena Flower Water*, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide, Parfum (Fragrance), Aloe Barbadensis Leaf Jiuce Powder*, Bisabolol, Lactic Acid, Citric Acid.

Kosmetyki marki są So Bio Etic są biodegradowalne, nie zanieczyszczają środowiska.  Za bardzo ładny, naturalny skład produktu odpowiada certyfikat Ecocert.

Opakowanie
Woda micelarna znajduje się w przeźroczystej buteleczce o pojemności aż 500 ml. Opakowanie jest poręczne i wygodne. Stosunek ceny do wydajności produktu jest bardzo dobry. Kosztuje prawie 50 zł.

Moja opinia 
Woda micelarna zmywa makijaż bardzo szybko i skutecznie. Do użycia zachęca ekologiczny skład produktu. Znajdziemy tutaj między innymi: wodę z kwiatów rumianku, sok z liści aloesu, wodę z róży damasceńskiej, wyciąg z fermentacji bakterii Lactobacillus i kwas mlekowy.
Użytkowanie kosmetyku jest bardzo przyjemne dzięki delikatnemu zapachowi. Mam wrażliwą skórę, woda micelarna z So Bio Etic nie podrażniła jej, nie szczypała mnie w oczy, była idealnym środkiem do oczyszczania mojej twarzy. Duży plus za niezostawianie lepkiej warstwy na skórze.

Mam nadzieję, że zachęciłam was do zakupu tego produktu.
Wody micelarne marki So Bio Etic kupicie w sklepie Matique.




Copyright © 2016 Kosmetyczny Świat Uli , Blogger