czwartek, 21 marca 2019

Lekki balsam nawilżający chocolate- kumquat

Lekki balsam nawilżający chocolate- kumquat
Miałam już maskę-krem pod oczy i skusiłam się na zakup kolejnego produktu z marki Clochee, lekkiego balsamu nawilżającego do ciała o zapachu chocolate - kumquat.


Od producenta:
Lekki balsam nawilżający doskonale regeneruje i poprawia elastyczność skóry, nasycając ją niezwykle przyjemnym czekoladowo-kwiatowym zapachem. Balsam zawiera naturalny olej ze słodkich migdałów oraz kompleks kwasów tłuszczowych omega 3, 6, 9. Olej ze słodkich migdałów działa przeciwstarzeniowo i nawilżająco. Za jego dobroczynne działanie odpowiedzialne są zawarte w nim sole mineralne, proteiny, magnez oraz witaminy z grupy A, E, D, B. Kompleks kwasów omega 3, 6, 9 silnie regeneruje skórę. Wspomaga odbudowę naturalnego płaszcza hydro-lipidowego skóry, zapobiegając jednocześnie przed transepidermalną ucieczką wody. Dodatkowo wzmocnienie bariery ochronnej zapewnia ochronę przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych. Dzięki słodkiemu, kojącemu zapachowi, lekki balsam nawilżający pomaga się odprężyć i zrelaksować podczas codziennej pielęgnacji w domowym zaciszu.

Nawilża i zatrzymuje wodę w naskórku. Odbudowuje naturalna barierę ochronną oraz poprawia elastyczność skóry. Pomaga załagodzić podrażnienia. Otula aksamitną miękkością i nasyca pięknym zapachem.

Inci: Aqua **, Rosa Damscena Flower Extract **, Glycerin*, Persea  Gratissima  (Avocado) Oil, Prunus Amygdalus  Dulcis (Sweet Almond) Oil**, Hydrogenated Lecithin *, Glyceryl Stearate***, Cetyl Alcohol***, Cetaryl Alcohol*, Stearyl Alcohol*, Decyl Oleate***, Sucrose Stearate*, C12-16 Alcohols*, Sucrose Tristearate*,  Palimtic Acid*, Xanthan Gum**, Benzyl Alcohol ***, Salicyc Acid***, Sorbic Acid***, Parfum***, Linalool***, , Limonene***, Benzyl Benzoate***.


* - certifed ingredients
** - natural raw materials
*** - aproved for natural cosmetics

Rosa Damscena Flower Extract - ekstrakt z kwiatów róży damasceńskiej
Glycerin - gliceryna roślinna, substancja nawilżająca, pomaga wiązać wodę w naskórku, dbając o odpowiedni poziom nawilżenia skóry. 
Persea  Gratissima  (Avocado) Oil - olej z awokado
Prunus Amygdalus  Dulcis (Sweet Almond) Oil - olej ze słodkich migdałów
Hydrogenated Lecithin  - uwodorniona lecytyna, substancja wygładzająca skórę i włosy, pomaga zatrzymać wilgoć w naskórku.
Glyceryl Stearate - emulgator, pochodzi z tłoczenia oleju kokosowego i słonecznikowego. Ma za zadanie utrzymanie wilgoci i nawilżenie.
Cetaryl Alcohol - alkohol tłuszczowy
Stearyl Alcohol - emolient, który umożliwia powstanie emulsji, nawilża i natłuszcza.
Decyl Oleate -  oleinian decylu, ester alkoholu decylowego i kwasu oleinowego pozyskiwany z tłuszczy roslinnych
Sucrose Stearate - naturalny emulgator, składnik zapobiegający rozwarstwianiu faz w formułach emulsyjnych.
C12-16 Alcohols - mieszanina syntetycznych alkoholi tłuszczowych. Pełni funkcje stabilizatora emulsji, bezpieczny dla środowiska.
Sucrose Tristearate - tristearynian sacharozy, składnik pełniący funkcje emulgatora. Wpływa na konsystencje kosmetyku, ułatwia wytworzenie emulsji oraz stabilizuje ją.
Palimtic Acid - kwas palmitynowy
Xanthan Gum - guma ksantowa, zagęstnik, stabilizator emulsji.
Benzyl Alcohol - naturalny konserwant
Salicyc Acid - kwas salicylowy, pełni tutaj role konserwantu
Parfum - kompozycja zapachowa
Linalool, Limonene , Benzyl Benzoate - składniki olejków eterycznych



Moja opinia

Lekki balsam z Clochee o zapachu czekoladowym kupiłam w salonie Clochee w Warszawie za połowę ceny, gdyż marka wycofywało tą linię zapachową z sprzedaży. Zapachy balsamów do ciała są dość mocno intensywne.
W salonie Spa Clochee gdzie je kupowałam powiedzieli mi, że można ich używać zamiast perfum. Zapach migdałowy i czekoladowy był w moim odczuciu najprzyjemniejszy, a że była przy okazji duża zniżka zdecydowałam się właśnie na tą wersję zapachową.
Jeśli chodzi o sam balsam to rzeczywiście nazwałabym go lekkim. W przypadku bardzo wysuszonej skóry, po zimie nie dawał rady. Nawilżenie czułam przez dość krótki okres, na drugi dzień znowu musiałam użyć balsamu, bo miałam suchą skórę. Zapach jest w moim odczuciu przyjemny i słodki, długo utrzymuje się na skórze. Nie poleciłabym tego balsamu osobom, które nie lubią intensywnych zapachowo kosmetyków i kobietom w ciąży. Skład jest moim zdaniem dobry ale sama będąc w ciąży byłam bardzo wrażliwa na zapachy, dlatego uważam, że lepszym wyborem będzie naturalny bezzapachowy albo lekko pachnący balsam w tym okresie.
62 zł za 250 ml balsamu to moim zdaniem wygórowana cena. Gdyby nie zniżka z okazji wycofywania tej linii zapachowej pewnie bym się na niego nie skusiła. Raczej nie kupię ponownie, są inne balsamy, które się u mnie lepiej sprawdzają i są przystępniejsze cenowo.






wtorek, 5 marca 2019

Relacja ze spotkania blogerskiego: Nature Of Woman 2

Relacja ze spotkania blogerskiego: Nature Of Woman 2
Gdy usłyszałam, że dostałam się do ekipy naturalnych blogerek na spotkanie Nature Of Woman w Warszawie, miałam ochotę skakać z radości. Niektóre uczestniczki spotkania już znałam, między innymi: Justynę z bloga Naturalne Blogowanie, Emilię z bloga Uroda Według Blondynki, Kamilę z bloga My LovelyFuchsia a inne miałam okazję dopiero teraz osobiście poznać. Za całą organizacje tego cudownego przedsięwzięcia odpowiedzialne były Aneta z CosmetiCosmos i Anastazja ze Stazyjka.


Spotkanie odbyło się 23 lutego 2019 roku w kawiarni Relax na Wilczej w Warszawie. Jest to wegetariańsko-wegańska knajpka. Miałyśmy okazję pić tam przepyszną kawkę i uczestniczyć w degustacji specjalnie dla nas przygotowanych gatunków kaw z różnych stron świata. Miały one kwaskowy posmak z lekką owocową nutą.

         fot. Sylwia Rycyk               

fot. Sylwia Rycyk

W planach był także deser z różową czekoladą, angielskim kremem i marakują. Taka różowa czekolada powstaje z ziaren rubinowego kakaowca, pochodzącego z Ekwadoru, Brazylii i Wybrzeża Kości Słoniowej. Różowa czekolada jest całkowicie naturalna, gdyż nie dodaje się do niej sztucznych barwników ani aromatów smakowych. Deser był pyszny ale mimo, że lubię słodycze, dla mnie troszkę za słodki.

fot. Sylwia Rycyk

fot. Sylwia Rycyk

Po wypiciu pysznej kawki zabrałyśmy się za robienie kosmetyków Diy. Anetka przygotowała dla nas ciekawe, sprawdzone przepisy z wykorzystaniem półproduktów Natura Receptura. Miałyśmy między innymi okazję wykonać peeling kawowy, perfumy czy serum olejowe.

fot. Sylwia Rycyk

fot. Sylwia Rycyk

Odwiedziła nas Pani Ania, właścicielka polskiej marki Felicea, opowiedziała nam o swojej firmie i zaprezentowała nowość  -  tusz do rzęs. Zdradzę Wam, że Felicea planuje do swojej oferty dołączyć naturalny podkład, dostosowany do karnacji polek. Cudowna wiadomość, prawda ?

Od marki Felicea dostałyśmy takie cudowne zestawiki. W pudełeczku znalazłam miedzy innymi: naturalny olejek do demakijażu, cień do powiek, tusz i kredkę do brwi.


fot. Sylwia Rycyk

Sklep Ekozuzu ma w swojej ofercie kosmetyki włoskiej marki Bema Cosmetici oraz kosmetyki kolorowe do makijażu Couleur Caramel. Wybrałam do przetestowania naturalny korektor pod oczy właśnie z tej marki. Jestem go bardzo ciekawa.



Jednym ze sponsorów spotkania była Celina Ekologiczna - soda piorąca. Mam dla Was kod rabatowy 20 % na sodę piorącą, na hasło: Recenzje-kosmetyczne. Kod będzie aktywny do 31.03.2019 roku.


Innym produktem do prania odzieży obdarowała nas firma Sansin Organics. Markę na razie możecie znaleźć na instagramie.


Miałyśmy okazje się zapoznać z kosmetykami White Flowers, czyli kolejnym sponsorem naszego spotkania. Markę tą znajdziecie w Rossmannie. Jest znana z wykorzystania w kosmetykach soli i błota z Morza Martwego.


Od marki Maroko Sklep otrzymałyśmy glinki, miseczkę i roll - on pod oczy.



Gren Anna produkuje ręcznie robione kosmetyki. Dostałam do przetestowania odżywczo-regenerujący krem do każdego typu cery.


Od marki Equlibra otrzymałyśmy płyn micelarny i krem do twarzy. Na uwagę zasługuje fakt, że marka otrzymała nagrodę Najlepszy Produkt Roku 2019.


Jednym z punktów spotkania była licytacja na rzecz chorej dziewczynki. Okazało się, że nie wszystkie kosmetyki na aukcje dotarły, wiec Anetka poprosiła nas aby poszukać czegoś w swoich szufladach. Z takich nówek, nieużywanych, znalazłam żel do twarzy marki Aloesowe i oliwkę do ciała dla dzieci z Sylveco, które przekazałam na licytacje. Udało nam się zebrać 463 zł !
Jeśli mielibyście ochotę się dołączyć, podsyłam link do zrzutki https://zrzutka.pl/operacja-stop-konsko-szpotawych-alisi
Jeśli jesteście ciekawi co udało mi się zalicytować, to zdradzę Wam, że było to masło do ciała Cosnature i masło do demakijażu diy, wykonane przez Organicmakeup.



Spotkanie było bardzo udane. Wydawało się, że 6 godzin to bardzo dużo ale przeminęło nam w oka mgnieniu. Dla mnie najfajniejsze było spotkanie się z dziewczynami, w tak sympatycznym kobiecym gronie.

Z Justyna Łysek




Z Dianą 

Na końcu podrzucam Wam listę dziewczyn z ktorymi miałam przyjemność się spotkać.

Organizatorki spotkania: 

Aneta
https://www.cosmeticosmos.pl/
Anastazja
http://www.stazyjka.pl/

Pozostałe uczestniczki:

1. Blond Hair Affair
https://www.blondhairaffair.pl/

2. Chanceleee
https://www.chanceleee.pl/

3. Czokomorena
http://www.czokomorena.pl/

4. ja_ola
https://www.instagram.com/ja_ola/

5. Marysia Daily Blog
http://www.marysiadaily.pl/

6. Mint on Mars
https://www.mintonmars.pl/

7. MyLovelyFuchsia
https://mylovelyfuschia.blogspot.com/

8. Organic Makeup
https://www.youtube.com/channel/UCTwDrpwzC-2qnmfBlrAlInA/featured

9. Przyjemne z pozytecznym
http://przyjemnezpozytecznym.pl/

10. Takie moje oderwanie
https://www.takiemojeoderwanie.pl/

11. Uroda według Blondynki
https://urodawgblondynki.blogspot.com/

12. Naturalne Blogowanie
https://naturalneblogowanie.blogspot.com/

Świetnie się bawiłam i mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja spotkać się w takim gronie. Serdecznie dziękuje organizatorkom spotkania. Aneta i Anastazja byłyście cudowne a spotkanie dzięki Wam było bardzo udane.


środa, 27 lutego 2019

Revitalising Body Butter - masło do ciała żurawina i cytryną marki Naturativ

Revitalising Body Butter - masło do ciała żurawina i cytryną marki Naturativ
W EcoBoxie z BeGlossy, który zamówiła mi Justyna z bloga Naturalne Blogowanie znalazłam cztery naturalne kosmetyki: masło do ciała Revitalising Body Butter polskiej marki Naturativ, szampon i żel pod prysznic marki Derma, skin food - krem niemieckiej marki Weleda i serum wygładzające marki Mokosh.


Od producenta: 
Kusząco miękkie i jedwabiście gładkie ciało z nuta orzeźwiającego zapachu jest na wyciągnięcie ręki. Masło Revitalising Body Butter na bazie naturalnych składników  pozwoli każdej kobiecie cieszyć się z zadbanego, nawilżonego i aksamitnego ciała.  Obłędny zapach kosmetyku sprawi, że codzienna pielęgnacja staje się przyjemnością.

Opakowanie
Masło dostajemy w plastikowym pojemniczku o pojemności 40 ml.

Moje wrażenia
Nie nazwałabym go typowym masłem. Produkt bardzo szybko się wchłania, pozostawiając skórę miękką w dotyku i nawilżoną na długi czas.  Znajdziemy w nim ekstrakt z żurawiny, witaminę E, masło Shea, ekstrakt z cytryny a także masło kakaowe, które ujednolica koloryt i uelastycznia skórę. Minusy ? Jak dla mnie zapach. W kosmetyku dominującą nutą są cytrusy. Nie jestem ich fanką. Masełko pachnie dla mnie jak Strepsils z miodem i cytryną. Chętnie kupię ponownie ale o innym zapachu.



Inci: Aqua, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Caprylic/Capric Triglyceride, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Orbignya Oleifera Seed Oil, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract, Glycerin, Cetaeryl Alcohol, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Hydrogenated Olive Oil, Myristyl Myristate, Vaccinum Macrocarpon (Cranberry) Fruit Extract, Glyceryl Stearate, Staeric Acid, Cetearyl Glucoside, Squalane, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Phytate, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Citrus Medica Limonum Peeli Oil, Geraniol, Citronellol, Linalool, Limonene.

Butyrospermum Parkii (Shea Butter) - masło shea
Caprylic/Capric Triglyceride - substancja pozyskiwana z oleju kokosowego, pełni funkcje emulgatora.
Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter - masło kakaowe
Orbignya Oleifera Seed Oil - olej babassu
Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract - ekstrakt z cytryny
Glycerin - gliceryna roślinna
Cetearyl Alcohol - alkohol tłuszczowy
Olea Europaea (Olive) Fruit Oil - olej z oliwki europejskiej
Hydrogenated Olive Oil - uwodorniona oliwa z oliwek, emolient tłusty, działa silnie odżywczo, wygładzająco i zmiękczająco. Jest spoiwem wiążącym składniki kosmetyków.
Myristyl Myristate -  emolient tłusty, ma działanie zmiękczające i wygładzające.
Vaccinum Macrocarpon (Cranberry) Fruit Extract - ekstrakt z owoców żurawiny
Glyceryl Stearate - emulgator, pochodzi z tłoczenia oleju kokosowego i słonecznikowego. Ma za zadanie utrzymanie wilgoci i nawilżenie.
Stearic Acid - kwas stearynowy otrzymywany z naturalnych tłuszczów, olejów i wosków. Stabilizuje emulsje i pełni rolę emulgatora.
Cetearyl Glucoside - glukozyd cetearylowy, emulgator do tworzenia formuł emulsyjnych, poprawia konsystencję, nadaje poślizg. Substancja bardzo łagodna dla skóry. 
Squalane - skwalan jest pochodną skwalenu, jest to ciecz bezbarwna i pozbawiona zapachu. Wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry. Chroni tłuszczową warstwę skóry przed wolnymi rodnikami. Ma właściwości przeciwzapalne.
Parfum - kompozycja zapachowa
Dehydroacetic Acid - kwas dehydrooctowy. Pełni rolę konserwantu. Zabezpiecza kosmetyk przed rozwojem bakterii. Dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.
Benzyl Alcohol - naturalny konserwant
Sodium Phytate - sól sodowa kwasu fitowego, otrzymywany z ryżu. Posiada certyfikat Ecocert.
Tocopherol - witamina E
Beta-Sitosterol - sterol roślinny, emolient, stabilizator emulsji
Squalene - jest lipidem estrowym, Jest składnikiem naszej skóry, ochrania ją, charakteryzuje się właściwościami antybakteryjnymi i ochronnymi skóry.
Citrus Medica Limonum Peeli Oil - olejek eteryczny ze skórki cytryny
Geraniol, Citronellol, Linalool, Limonene - składniki olejków eterycznych


czwartek, 21 lutego 2019

Nawilżajacy olejek z Bema Cosmetici - pomoc w walce z ciemieniuchą

Nawilżajacy olejek z Bema Cosmetici - pomoc w walce z ciemieniuchą
Na początku krótkie wprowadzenie. Ciemieniucha to łojotokowe zapalenie skóry głowy, które zwykle dotyka niemowlęta w pierwszych trzech miesiącach życia i czasem się utrzymuje nawet przez cały rok. Łagodną postać ciemieniuchy, gdy łusek jest niewiele, można usunąć za pomocą oliwki, którą wmasowuje się w skórę głowy. Po trzymaniu chwilę na skórze głowy, gdy łuski zmiękną, wyczesujemy je za pomocą szczotki, a wieczorem myjemy główkę łagodnym szamponem. Powinno się codziennie myć główkę dziecka. Jeśli ciemieniucha jest uporczywa (przyjmuje postać grubej żółtej lub ciemnobrązowej skorupy) i ciężko Ci ją usunąć, skonsultuj się z lekarzem. Rozwojowi ciemieniuchy sprzyja pot, dlatego nie powinno się przegrzewać główki dziecka - nie zakładać czapeczki, jeśli jest ciepło, zdejmować w pomieszczeniach, nagrzanym samochodzie. Jako mechanizm powstawania ciemieniuchy podaje się hormony matki, które oddziałują na gruczoły łojowe u dziecka.
U nas ciemieniucha pojawiła się późno, bo po 3 miesiącu życia. W ruch poszła oliwka z Babydream, bez większych rezultatów, potem olej kokosowy, naturalny preparat przepisany przez lekarza, i w końcu olejek z Bema Cosmetici. W pewnym momencie główka nie pachniała zbyt ładnie, a inne oleje nie pomagały w pozbyciu się tego zapachu.
Bema Cosmetici to włoska marka, która produkuje od 1968 roku naturalne i organiczne kosmetyki charakteryzuje się wysoką jakością i bardzo dobrymi składami. Potwierdzeniem jakości jest certyfikat ICEA. Nazwa linii Love Bio nawiązuje do idei dbałości o środowisko naturalne. Produkty nie posiadają w swoim składzie sztucznych barwników, syntetycznych środków emulgujących i substancji pochodzenia zwierzęcego. Dzięki czemu są odpowiednie dla wegan i wegetarian.


Od producenta:
Naturalny olejek Bema Love Bio o działaniu nawilżającym i odżywczym dla skóry maluszka. Może być używany od pierwszych dni życia oraz dla dzieci. Stosowany zaraz po kąpieli pomaga przywrócić skórze jędrność i nawilżenie, pozostawiając ją miękka oraz gładką. Niezbędny podczas codziennej opieki nad delikatnym ciałem dziecka. Szybko się wchłania, a stosowany systematycznie pomaga zwalczyć ciemieniuchę.

Moim zdaniem
Przede wszystkim olejek marki Bema pachnie przepięknie. Zdecydowanie pomagał w kamuflowaniu smrodku ze skóry głowy. Olejek dobrze się rozprowadza, szybko się wchłania, ma wzorowy skład.
Ja smarowałam główkę córki olejekiem, potem taką gąbeczką wcierałam i po pół godzinie rozczesywałam za pomocą miękkiej szczoteczki do mycia zębów. Teraz główka jest dużo ładniejsza, a ciemieniuszka prawie zupełnie nam znikła.

Inci:
Ethylxehyl Cocoate, Cocos Nucifera (Coconout Oil), Dicaprylyl Ether, Dicaprylyl Carbonate, Prophylphethyl Caprylate,  Glycine Soya *(Soybean Oil),  Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Melia Azadirachta *Seed Oil, Tocopherol, Parfume/Fragrance.

* składniki pochodzace z upraw organicznych

Ethylxehyl Cocoate - ester kwasów tłuszczowych oleju kokosowego  i alkoholu etyloheksylowego, emolient, tworzy na powierzchni skóry okluzję, która zapobiega nadmiernemu odparowaniu wody z powierzchni.
Cocos Nucifera (Coconout Oil) - olej kokosowy
Dicaprylyl Ether - składnik syntetyczny, emolient, stosowany jako środek zmiękczający skórę, odżywka i rozpuszczalnik. Dobrze się rozprowadza i poprawia aplikację kosmetyku.
Dicaprylyl Carbonate - wielofunkcyjny emolient poprawiający stabilność emulsji z filtrami chemicznymi i fizycznymi. Składnik pochodzenia roślinnego, wpływa na stabilność kosmetyku (chroni go przed rozwarstwieniem). Zmiękcza i odżywia skórę.
Prophylphethyl Caprylate - emolient, stosowany w kosmetykach dla dzieci.
Glycine Soya *(Soybean Oil) - olej sojowy z upraw organicznych
Olea Europaea (Olive) Fruit Oil - olej z oliwki europejskiej
Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil - olej ze słodkich migdałów
Melia Azadirachta *Seed Oil - olej z Neem
Tocopherol - witamina E

Nawilżający olejek z Bema Cosmetici kupicie w cenie 46 zł na stronie sklepu Ekozuzu.

poniedziałek, 11 lutego 2019

Domowa lekacja makijażu z Feminine

Domowa lekacja makijażu z Feminine
W sobotę, 5 stycznia 2019 roku zawitała w moje progi, Magdalena Żółcińska, makijażystka i autorka bloga Feminine. Nie jestem specem od makijażu, dlatego poprosiłam Madzię o porady dotyczące sztuki makijażu.


Myślałam, że podkład Hydra Jeunesse z Couleur Caramel nr 23 jest dla mnie za ciemny ale Magda wyprowadziła mnie z błędu. Na początku Magda pędzelkiem z Hulu nałożyła bazę nawilżająca z Couleur Caramel na moją twarz. Później tym samym pędzelkiem nałożyła  podkład Hydra Jeunesse nr 23. Za pomocą pędzla kabuki marki Amilie nałożyła puder mineralny z tej samej firmy. Powiem, że ten pędzel jest cudowny i świetnie nakłada się nim minerały. Ten pędzel poleciła mi Justyna z bloga Naturalne Blogowanie (klik) podczas spotkania na targach kosmetyków naturalnych Ekocuda. Później przyszedł czas na róż, wykorzystany został w tym celu róż o odcieniu koral z Annebelle Minerals. Jako rozświetlacz posłużył cudowny rozświetlacz w kremie z firmy Couleur Caramel.
Magdalena pomalowała mi jedno oko, a potem ja samodzielnie miałam pomalować drugie oko. Jako baza pod makijaż oczu została użyta baza marki Lavera. Do makijażu oczu używałyśmy naturalnego cienia nr 017 z Couleur Caramel i cienia chocolate z  Annabelle Minerals. Jeśli chodzi o tusz wykorzystałam mój ulubiony tusz marki Lily Lolo. Do brwi posłużyła kredka nr 21 z Couleur Caramel. Zaś makijaż ust odbył się przy pomocy błyszczyka z Inika Organics.
Myślę, że makijaż oczu nie jest dla mnie już taki straszny. Co prawda to było tylko godzinne spotkanie, bo córcia strasznie marudziła ale co się dziwić, w końcu ma dopiero teraz 7 mscy.




Kosmetyki użyte:

  • cienie, puder i róż z Annabelle Minerals
  • podkład Hydra Jeunesse z Couleur Caramel
  • kredka do brwi z Couleur Caramel
  • rozświetlacz w kremie z Couleur Caramel
  • cień z Couleur Caramel 
  • tusz do rzęs z Lily Lolo 
  • błyszczyk marki Inika Organics
Kosmetyki marki Couleur Caramel kupicie oczywiście w sklepie Ekozuzu. Wystarczy, że klikniecie tutaj (klik)

Jeśli i Wy chciecie podszkolić swój warsztat i spotkać się z Magdaleną, to zapraszam tutaj (klik).

czwartek, 7 lutego 2019

Wygładzające serum figa marki Mokosh - moje wrażenia

Wygładzające serum figa marki Mokosh - moje wrażenia
Słynne serum wygładzające figa marki Mokosh zbiera bardzo dobre opinie na internecie. Czy okazało się hitem również w moim przypadku ?



Od producenta:
Wygładzające serum olejowe do twarzy stworzone z drogocennych, zimnotłoczonych olei roślinnych i ekstraktów botanicznych. Serum zawiera silnie nawilżające i regenerujące oleje, takie jak olej z figi, arganowy, makadamia i jojoba. Macerat z opuncji figowej rewitalizuje skórę, łagodzi podrażnienia i poprawia strukturę płaszcza hydrolipidowego. W składzie serum znajduje się także niespotykanie duża ilość ekstraktów botanicznych, m.in.: z bergamotki, cynamonu, goździka, limonki, jaśminu, róży damasceńskiej, wanilii, tymianku. Ekstrakty te silnie działają na skórę wspomagając naturalne procesy jej odnowy. Dodatkowo zmiękczają, wygładzają i odżywiają naskórek oraz neutralizują wolne rodniki. Mają także działanie przeciwzapalne i regenerujące. Poza tym ekstrakty z goździka i jaśminu to silne afrodyzjaki, które zwiększają pewność siebie i poprawiają nastrój.

Test skóry:
Używając pierwszy raz serum wykonaj test na skórze aby wykluczyć alergię na jakikolwiek jego składnik.

Polecamy stosować serum minimum raz dziennie wieczorem, po dokładnym umyciu skóry. Należy wmasować serum okrężnymi ruchami w stronę twarzy, szyi i dekoltu z pominięciem okolic oczu.

Skład: Argania  Spinosa Kernel Oil, Fig Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Simmondsia Chinesis (Jojoba) Seed Oil, Caprylic/capric Triglyceride, Opuntia Ficus-Indica Fruit Extract, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot Fruit Extract, Cinnamomomum  Zeylanicum  (Cinammon) bark Extract,  Eugenia  Caryophyllus (Clove) Flower Extract, Citrus Aurantifolia (Lime) Peel Extract, Jasminum Officinale (Jasmine) Flower /Leaf  Extract, Dipteryx Odorata (Cumaru) Seed Extract,  Rosa Damscena Flower Extract, Vanilia Planifolia Fruit Extract, Thymus Vulgaris (Thyme) Floer/Leaf Extract, Tocopherol, Helianthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Parfum, Coumarin, Lanalool.



Opakowanie
Serum znajduje się w przeźroczystej buteleczce o pojemności 12 ml. Butelka jest dobrej jakości z ciemnego szkła i posiada wygodną pipetę.

Moje wrażenia
Bardzo pięknie pachnące serum z dużą ilością olejów i ekstraktów. W składzie znajdziemy między innymi: olej arganowy, olej makadamia, olej figowy, olej jojoba, jak również ekstrakty: ekstrakt z opuncji figowej, z bergamotki, cynamonu, wanilii, tymianku. Wyczuwam mój ulubiony zapach cynamonu. Muszę powiedzieć, ze zapach przywodzi mi na myśl podróże i tajemniczy świat Orientu. Kosmetyk nakładałam na wilgotną skórę. Na początku skóra zdaje się być tłusta ale potem ładnie się wchłania. Po zastosowaniu skóra jest przyjemna w dotyku, wygładzona i miękka.
12 ml wydaje się niewielką ilością ale serum jest bardzo wydajne i starczyło mi na długi okres użytkowania. Czy podbiło moje serce ? Hmm, efekt na skórze był rzeczywiście bardzo przyjemny. Ale nie zakupię go ponownie. Dlaczego ?
Olej arganowy nie służy mojej problematycznej skórze. Produkt znalazłam w boxie Be Glossy. Nie patrzyłam wcześniej na skład. Jak otworzyłam boxa, patrzę i zonk, olej arganowy na 1 miejscu w składzie :( Piszę do koleżanki, że trochę boję się go używać. Na co ona mi odpisała: "Są jeszcze inne oleje w składzie, może Ci nie zaszkodzi." Postanowiłam zaryzykować więc i go przetestować. Niestety, jak to się mówi: "Im dalej w las, tym więcej drzew". Serum pomimo pozytywnego działania na skórze, zaczęło mnie zapychać a na skórze pojawiły się niechciane niespodzianki. Gdyby nie olej arganowy pewnie sięgnęłabym po nie ponownie.

Zachęcam Was do sięgnięcia po to serum, gdyż ma ciekawy i bogaty skład. A to, że produkt nie sprawdził się w moim przypadku, nie znaczy, że u Was też tak będzie.

Serum zakupicie na stronie Mokosh w cenie 79 zł. Jeśli jesteście zainteresowani, kliknijcie tutaj.

środa, 30 stycznia 2019

Recenzja bazy nawilżająco-rozświetlającej z Couleur Caramel

Recenzja bazy nawilżająco-rozświetlającej z Couleur Caramel
Czy używacie baz pod makijaż ? Ja przestałam używać bazy odkąd przeszłam na naturalną pielęgnację. Gdy wpadła w moje łapki nawilżająca baza z Couleur Caramel byłam jej bardzo ciekawa. Moja skóra jest aktualnie mieszana, wrażliwa i naczynkowa. Czasem mam problemy z nawilżeniem, wiec pomyślałam, że taka baza nawilżająca będzie dla mnie jak znalazł.


Od producenta:
Naturalna bez silikonu baza pod makijaż rekomendowana dla matowej i zmęczonej cery. Nawilża cerę, rozświetla ją oraz przedłuża trwałość makijażu. dzięki morelowej strukturze baza nie tylko przechwyci światło, ale też sprawi, że twoja cera wyglądać będzie zdrowo i świeżo. Zawarty w bazie hydrolat z kwiatów chabra bławatka działa kojąco, antyoksydacyjnie, antyseptycznie i zmiękczająco. Pomaga oczyścić oraz zwęzić pory a także ma działanie przeciwzapalne. Biała naturalna baza Couleur Caramel o kremowej konsystencji przygotowuje Twoją skórę do makijażu oraz spowoduje, że będzie on dużo trwalszy. 

Na uwagę zasługuje fakt, że baza składa się z 99 % składników naturalnych. W składzie znajdziemy: olej ze słodkich migdałów, olej sezamowy, woda chabrowa, oliwa z oliwek, organiczne masło shea.

Opakowanie 
Kosmetyk znajduje się w wygodnej tubce w kolorystyce brązu i pomarańczy, ma ładna szatę graficzną. Ma pojemność 50 ml. Opakowanie posiada niewielki otwór, dzięki czemu możemy dozować odpowiednią ilość produktu. Na pewno ucieszy Was wiadomość, że opakowanie zostało zrobione z materiałów wtórnych pochodzących z recyklingu i podlega degradacji. 

Moim zdaniem
Potrzebna jest niewielka ilość produktu, aby pokryć nią całą twarz. W związku z tym kosmetyk jest bardzo wydajny i wystarcza na długi czas. Baza dość szybko się wchłania, potrzebuje kilku minut i już po chwili możemy użyć na niej ulubionego podkładu. Baza rozświetla i wygładza skórę, dodatkowo przyjemnie ją nawilża, jednocześnie nie obciążając jej i nie powodując błyszczenia skóry. Nałożony na nią podkład wygląda estetycznie, nie warzy się. Kosmetyk ma przyjemny, cytrusowy zapach. Baza ma lekką konsystencje, dobry skład, nie powoduje podrażnień, nawet na wrażliwej buzi. Sprawdzi się zarówno pod tradycyjny podkład, jak i pod makijaż mineralny. 
Baza świetnie się u mnie sprawdza i na pewno będę wracać do tego produktu. Zdecydowanie jest to produkt, który jest warty swojej ceny.

Poleciłabym ją do skóry suchej i mieszanej, która potrzebuje nawilżenia. 

Jeśli potrzebujecie naturalnej bazy, bez silikonów, która przedłuży Wam trwałość makijażu, to produkt idealnie dla Was. 

Inci: Aqua, Cenaturea Cyanus Flower Water, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Olive Oil Decyl Esters, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Decyl Oleate, Glyceryl Stearate Citrate, Butyrospermum Parkii Butter Extract, Cetyl Alcohol, Sesamum Indicum Seed Oil, Microcrystaline Cellulose, Gliceryl Oleate Citrate, Squalane, Squalene, Citrullus Lanatus Seed Oil, Adansonia Digitata Seed Oil, Equisetum Arvense Extract, Tocopherol, Cellulose Gum, Xanthan Gum, Hellianthus Annus Seed Oil, Alcohol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Phytic Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacethic Acid, Sodium Hydoxide, Lactic Acid, Parfum, D-Limonene, Geraniol, Linalool, Citral {May Contain: Mica Cl 77891.

Cenaturea Cyanus Flower Water - woda chabrowa, łagodzi, oczyszcza i regeneruje skórę, działa przeciwzapalnie, co ma szczególne znaczenie w pielęgnacji cery trądzikowej.
Glycerin - substancja nawilżająca, pomaga wiązać wodę w naskórku, dbając o odpowiedni poziom nawilżenia skóry. 
Caprylic/Capric Triglyceride - substancja pozyskiwana z oleju kokosowego, pełni funkcje emulgatora.
Olive Oil Decyl Esters - estry decylowe, uwodornionych kwasów tłuszczowych z oliwy z oliwek, składnik pochodzenia naturalnego. Stabilizator emulsji, wpływa na konsystencje kosmetyku.
Prunus Amygdalus Dulcis Oil - olej ze słodkich migdałów.
Decyl Oleate - oleinian decylu, ester alkoholu decylowego i kwasu oleinowego pozyskiwany z tłuszczy roslinnych
Glyceryl Stearate Citrate - emulgator, pochodzi z tłoczenia oleju kokosowego, słonecznikowego.
Butyrospermum Parkii Butter Extract - organiczne masło shea
Cetyl Alcohol - alkohol tłuszczowy
Sesamum Indicum Seed Oil - olej sezamowy, zmiękcza, chroni i regeneruje skórę
Microcrystalline Cellulose - stabilizator emulsji, zapewnia odpowiednią gęstość kosmetyku.
Gliceryl Oleate Citrate - ester gliceryny z kwasami cytrynowym i oleinowym, emulgator W/O, umożliwia powstawanie emulsji.
Squalane - skwalan jest pochodną skwalenu, jest to ciecz bezbarwna i pozbawiona zapachu. Wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry. Chroni tłuszczową warstwę skóry przed wolnymi rodnikami. Ma właściwości przeciwzapalne.
Squalene -  jest lipidem estrowym, Jest składnikiem naszej skóry, ochrania ją, charakteryzuje się właściwościami antybakteryjnymi i ochronnymi skóry.
Citrullus Lanatus Seed Oil - olej z pestek arbuza
Adansonia Digitata Seed Oil - olej z baobabu, ma bardzo silne działanie przeciwutleniające, wygładza i wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry. Ma działanie odżywcze, przyspiesza regenerację i odnowę skóry.
Equisetum Arvense Extract - wyciąg ze skrzypu polnego
Tocopherol - witamina E
Cellulose Gum - naturalna alternatywa dla syntetycznych polimerów. Stosowany jako spoiwo i zagęszczacz w produktach kosmetycznych.
Xanthan Gum - guma ksantowa, zagęstnik
Hellianthus Annus Seed Oil - olej słonecznikowy, 
Hydrogenated Palm Glycerides Citrate - uwodornione glicerydy palmy olejowej z kwaskiem cytrynowym, substancja pochodzenia naturalnego. Emulgator do tworzenia emulsji typu O/W, ma właściwości kondycjonujące. 
Phytic Acid - kwas fitowy, konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.
Benzyl Alcohol - naturalny konserwant, dopuszczony do stosowania w naturalnych kosmetykach
Dehydroacethic Acid - kwas dehydrooctowy. Pełni rolę konserwantu. Zabezpiecza kosmetyk przed rozwojem bakterii. Dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.
Sodium Hydoxide - wodorotlenek sodu
Lactic Acid - kwas mlekowy
Parfum - kompozycja zapachowa
D-Limonene, Geraniol, Linalool, Citral - składniki kompozycji zapachowej

Kosmetyk kosztuje 97 zł.

Bazę kupicie oczywiście w sklepie Ekozuzu. Wystarczy, że kliknięcie tutaj
Copyright © 2016 Kosmetyczny Świat Uli , Blogger