środa, 26 kwietnia 2023

Serum normalizujące marki Asoa

Serum normalizujące marki Asoa

 Moja cera od czasu do czasu sprawia mi problemy, dlatego zwróciłam uwagę na normalizujące serum marki Asoa. 


Od producenta:
Normalizujące serum do twarzy Asoa to kosmetyk o formule lekkiego żelu, który odżywia i regeneruje. Preparat powstał z myślą o codziennej pielęgnacji cery problematycznej, mieszanej, trądzikowej, tłustej oraz z przebarwieniami i zaskórnikami. Znajdujące się w recepturze INCI składniki aktywne łagodzą problemy skórne, a dodatkowo nawilżają, regenerują, działają przeciwzapalnie oraz ograniczają wydzielanie sebum. 

Inci: Leptospermum Scoparium Branch/Flower/Leaf Water, Niacinamide, Propanediol, Panthenol, Hyaluronic Acid, Sodium Alginate, Benzyl Alcohol, Zinc Oxide, Vaccinium Myrtillus Fruit Extract, Allantoin, Yeast Extract, Dehydroacetic Acid, Aqua, Caprylyl Glycol, 1-2 Hexanediol. 

Moim zdaniem
Kosmetyk znajduje się w szklanym opakowaniu o pojemności 30 ml.
Serum jest bardzo skuteczne ale trzeba je powoli wprowadzać do pielęgnacji. Najlepiej zacząć od stosowania go na wieczór, co 3 dni. Jak skóra już się przyzwyczai, możemy go używać co 2 dni. Wygodna pipeta ułatwia zastosowanie kosmetyku, pozwalając używać go dokładnie tyle, ile potrzebujemy. W miarę stosowania kosmetyku zauważyłam poprawę cery i zwężenie porów. Serum ma prosty skład i duże stężenie niacynamidu (10%), co nie każdej skórze będzie odpowiadać. Z uwagi na tlenek cynku serum ma właściwości wysuszające, dlatego trzeba stosując go zadbać o odpowiednie nawilżenie skóry. Kosmetyk ma lekką konsystencję, nie klei się i szybko się wchłania. Serdecznie polecam go wszystkim osobom z problematyczną cerą. 


piątek, 2 grudnia 2022

Jogurtowy mus do ciała marki Hempking z CBD

Jogurtowy mus do ciała marki Hempking z CBD
 Hempking to marka, która produkuje kosmetyki naturalne zawierające w składzie olejek CBD.   Kosmetyki CBD Hempking nadają się do wszystkich typów skóry, w szczególności do suchej i wrażliwej, a także z problemami jak egzema, łuszczyca czy AZS.

 Jogurtowy mus konopny do ciała o zapachu owoców leśnych.

Wyobraź sobie połączenie nut jogurtowych z owocami leśnymi...i naturalnym aromatem kakao. Lekko pistacjowy kolor, konsystencja musu i zapach, który wita Cię od pierwszego odkręcenia słoiczka. Nasza propozycja jogurtowego musu konopnego to niezwykłe bogactwo składników naturalnych skomponowanych w taki sposób, by zapewnić Twojej skórze maksymalnie dużą dawkę pielęgnacji na najwyższym poziomie.

Inci: Butyrospermum Parkii Butter, Theobroma Cacao Seed Butter, Hydrogenated Soy Vegetable Oil, Cocos Nucifera Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cannabis Sativa Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Aroma, Cannabis Sativa Seed Extract.

Moim zdaniem

Produkt znajduje się ciemnym słoiczku o pojemności 100 ml. Rozgrzewając masełko w dłoniach zmienia swoją konsystencję na pielęgnacyjny olej. Wydajna formuła kosmetyku sprawia, że możemy się nim cieszyć przez długi czas. Zapach owoców leśnych sprawia, że ma się ochotę go zjeść. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że zapach nie znika od razu po posmarowaniu ale można się nim delektować przez dłuższy czas. Świetnie sobie radzi z suchą i atopową skórą, bardzo ładnie nawilża, pozostawiając skórę gładką i aksamitną. Zawartość oleju konopnego sprawia, że można go również zastosować na podrażnioną skórę np. po goleniu. Uważam, że cena jest odpowiednia w stosunku do jakości i pojemności produktu. 
Jest to jeden z moich ulubionych produktów i na pewno będę go polecać znajomym.
Cena: 52,90.
Mus do ciała kupicie tutaj


piątek, 18 listopada 2022

Powiew świeżości od marki Hebe

Powiew świeżości od marki Hebe

 Przy okazji zakupów robionych w Galerii Serenada wstąpiłam na chwilę do Hebe, by zakupić płyn pod prysznic, żeby uzupełnić zapasy. Buszując po półkach natrafiłam na produkt marki Hebe z dobrym składem i postanowiłam go wypróbować.


Hebe Naturals ogórek i kiwi żel pod prysznic. Posiada 93 % składników pochodzenia naturalnego. Połączenie łagodnych substancji myjących z sokami owocowo -warzywnymi delikatnie oczyszcza i pielęgnuje skórę, pozostawiając uczucie komfortu i nawilżenia. 

Inci: Aqua, Coco-Glucoside, Cocamidopryl Betaine, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Glycerin, Parfum, Cucumis Sativus Juice, Actinidia Chinesis Fruit Juice, Foeniculum Vulgare Fruit Extract, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Hexyl Cinnamal, Linalool.

Po kliknięciu na dzióbek uwalnia się lekki, przyjemny, energetyczny zapach. Płyn lekko się pieni i jest bardzo wydajny. Nie podrażnia w żaden sposób skóry i nie powoduje uczucia ściągnięcia. Nawilża skórę, pozostawiając uczucie komfortu. Nie przelewa się przez palce i można równomiernie rozprowadzić go po skórze. Podoba mi się opakowanie, ładna szata graficzna, kojarząca się z ogórkiem. Na pewno wypróbuje inne warianty zapachowe. 
Cena: 17,99.


wtorek, 23 sierpnia 2022

Mój hit na słońce, czyli lekki krem ochronny Spf 50 marki Senelle

Mój hit na słońce, czyli lekki krem ochronny Spf 50 marki Senelle

 Na koniec wakacji chciałabym Was zapoznać z krem ochronnym z filtrem marki Senelle. 

Opis producenta:

Lekki krem ochronny SPF 50+ zapewniający bardzo wysoką ochronę przed UVA i UVB, światłem niebieskim HEV oraz światłem podczerwonym IR, dający efekt długotrwałego nawilżenia i odżywienia dla każdego rodzaju skóry. Skuteczna ochrona przed fotostarzeniem i stresem oksydacyjnym. Dzięki innowacyjnym składnikom skóra sprawia wrażenie wygładzonej i zregenerowanej. Krem działa kojąco i łagodząco na podrażnienia skóry, szybko się wchłania i nie powoduje bielenia na powierzchni skóry. Możesz stosować pod makijaż, jak i jako samoistny produkt. 

Jak stosować?

Odpowiednią ilość kremu nakładać na twarz, szyję i dekolt na 20 minut przed planowaną ekspozycją słoneczną. Zalecamy reaplikację produktu po kontakcie z wodą. W przypadku stałej ekspozycji słonecznej należy powtarzać aplikacje kremu co około 2 godziny. 

Inci: Aqua, Dicaprylyl Carbonate, Caprylic/Capric Triglyceride, Titanum Dioxide, Propanediol, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Ethylhexyl Triazone, C13-15 Alkane, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Cellulose, Niacinamide, Cetyl Alcohol, Polhydroxystearic Acid, Mauritia Flexuosa Fruit Oil, Galactoarabinian, Simmondsia Chinesis Seed Oil, Physalis Angulata Extract, Punica Granatum Flower Extract, Pseudoalteromonas Ferment Extract, Hydrozyled Sodium Hyaluronate, Trehalose, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopherol, Lauryl Glucoside, Myristyl Glucoside, Polyglyceryl-6 Laurate, Distarch Phosphate, Euphorbia Cerifera Cera, Xanthan Gum, Acacia Senegal Gum, Sodium Stearoyl Glutamate, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Silica, Alumina, Stearic Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Gliceryl Caprylate, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Limonene, Xehyl Cinnamal, Linalool, Xydroxycitronellal, Apha-Isomethyl  Ionone. 

Moim zdaniem

Szata graficzna jest przyjemna i estetyczna. Opakowanie jest koloru żółtego, przez co kojarzy nam się ze słońcem i wakacjami. Krem znajduje się w plastikowej buteleczce o pojemności 50 ml. Dozownik jest wygodny, nie zacina się i nie sprawia żadnych problemów. Produkt jest bardzo wydajny. Mi wystarczy jedna pompka, by rozprowadzić go na całej twarzy. Bardzo mi się podoba lekka konsystencja kremu, szybkie wchłanianie i nie pozostawianie uczucia lepkości na twarzy. Świetnie się sprawdził podczas aktywności na świeżym powietrzu. Ze względu na swoją lekką konsystencję idealnie nadaje się jako baza pod makijaż. Kosmetyk nie ściąga skóry w ciągu dnia. Jest komfortowy w noszeniu, czuć nawilżenie na skórze. Mamy tutaj do czynienia z filtrami mieszanymi. W składzie znajdziemy: dwutlenek tytanu, który jest filtrem mineralnym i filtry chemiczne, takie jak: Uvinul T 150, Tinosorb S, Uvinul A Plus. Oprócz filtrów naszą skórę pielęgnują specjalnie dobrane składniki: arctalis tm, galactoarabinian, trehaloza, niacynamid, olej buriti i inne. Krem ma przyjemy zapach i delikatnie rozjaśnia skórę twarzy.

Zadanie filtrów przeciwsłonecznych:

Solaveil Spextra TM - dwutlenek tytanu jako filtr mineralny o szerokim spectrum ochrony przeciwko promieniowaniu UVA i UVB. 

Physavie - ogranicza negatywne skutki działania promieniowania podczerwonego: redukuje powstawanie reakcji zapalnych, zwiększa biosyntezę kolagenu, chroni przed przebarwieniami spowodowanymi ekspozycją na promieniowanie słoneczne. 

Uvinul A Plus - filtr organiczny (chemiczny) nowej generacji. Chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym w całym zakresie UVA (najlepiej UVA i długie), a także zapewnia antyoksydacyjną ochronę przed wolnymi rodnikami. Jest idealny do długotrwałej pielęgnacji przeciwsłonecznej i przeciwstarzeniowej. 

Tinosorb S - filtr organiczy (chemiczny)  nowej generacji, który wykazuje się dużą fotostabilnością. Chroni skórę przed promieniowaniem UVA i UVB. 

Uvinul T 150 - filtr organiczny (chemiczny) nowej generacji. Absorbuje promienie UVB i UVA II. Działa ochronnie na skórę, pochłania i rozkłada nadmierne ilości promieni, zapobiega poparzeniom słonecznym, przebarwieniom, fotostarzeniu, fotodermatozom, przedwczesnemu starzeniu się skóry i powstawaniu wolnych rodników. 

Składniki:

Arctalis Tm - ferment z morskiego organizmu Pseudoalteromonas o wysokiej zawartości białek i egzopolisacharydów. Tworzy na powierzchni skóry barierę ochronną. Przywraca skórze nawilżenie i nadaje jej naturalnego blasku. Chroni skórę przed działaniem światła niebieskiego. 

Galactoarabinian - biopolimer zwiększający nawilżenie skóry, oraz tworzący na jej powierzchni film zapobiegający nadmiernej utracie wody przez naskórek. Boostuje filtry przeciwsłoneczne przez co zwiększa ochronę przed UV. 

Hydrolizowany hialuronian sodu - ma bardzo małe cząsteczki (3-10 kDa), otrzymywany metodą enzymatyczną. Głęboko nawilża i odżywia skórę, jednocześnie nie pozostawiając na niej lepkiego filmu. Działa przeciwutleniająco i nawadniająco. 

Niacynamid - aktywna postać witaminy B3. Pomaga uzupełnić lipidy skóry i równoważyć jej mikrobiom. Łagodzi skutki promieniowania UV i zanieczyszczeń środowiska, zmniejsza widoczność drobnych zmarszczek oraz wyprysków. Pomaga w wyrównaniu kolorytu skóry. 

Trehaloza - dwucukier występujący naturalnie u roślin pustynnych, charakteryzujący się dużą chłonnością wody. Dobrze wnika w skórę, tworząc na jej powierzchni ochronny film zabezpieczający przed utratą wody. Działa silnie nawilżająco, sprawia, że skóra staje się promienna, wygładzona i elastyczna. Zapobiega starzeniu się skóry, wywołanemu działaniem wolnych rodników. 

Ekstrakt z miechunki Physalis angulata - chroni skórę przed promieniowaniem IR oraz światłem widzialnym, wspomaga obronę przed wolnymi rodnikami, zapobiega fotostarzeniu, wzmacnia barierę ochronną skóry, zapobiega powstawaniu podrażnień, wspomaga nawilżenie oraz syntezę kolagenu. 

Krem bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i na pewno pozostanie moim ulubieńcem. Bez wahania kupię kolejne opakowanie tego kosmetyku. 

Lekki krem ochronny Spf 50 kupicie tutaj

czwartek, 7 lipca 2022

Poranny krem przeciwzmarszczkowy Uzdrovisko - moja recenzja

Poranny krem przeciwzmarszczkowy Uzdrovisko - moja recenzja

Wiele z nas ma problem z dobraniem odpowiedniego kremu do twarzy. Nie nawilża, zapycha, jest za ciężki. Metodą prób i błędów próbujemy znaleźć swój ideał. Jeśli współgra idealnie z makijażem to dodatkowy czynnik, który zachęca nas do zakupu tego konkretnego produktu. Nie wszystkie naturalne kremy się u mnie sprawdziły. A jak jest z marką Uzdrovisko? 

Poranny krem przeciwzmarszczkowy

Opis producenta

Dla kogo? Stworzony dla każdej kobiety, która świadomie chce odkrywać dojrzałe piękno. Tu i teraz. Dbać o skórę skutecznie, ale nie obsesyjnie. Stawia na naturalne formuły, bo wie, że mają one naturalną moc...także odmładzania. Z ich pomocą pragnie wygładzać, nawilżać, poprawiać jędrność i dbać o świetną formę swojej skóry. 

Co działa? Czarny tulipan (100% zalecanej dawki) - ekstrakt standaryzowany na dwa flawonoidy: astragalinę i populninę. Redukuje stres oksydacyjny (nawet o 70%), odbudowuje ceramidy w naskórku, poprawia nawilżenie, przywraca naskórkowi właściwości ochronne, stymuluje i odnawia struktury skórne oraz zwiększa produkcje kwasu hialuronowego, aby skutecznie wpływać na redukcje zmarszczek. Efekt? Odmłodzona, jędrniejsza i wygładzona skóra. 

Lipa - wykazuje działanie łagodzące, antyutleniające, wzmacniające naczynia krwionośne, nawilżające, zmiękczające i rozjaśniające. Własności te zawdzięcza obecności  m.in flawonoidów, tanin, garbników i śluzów. 

Roślinny biolifting - dwa naturalne biocukry połączone dzięki opatentowanej technologii, w ultraskuteczną "siatkę" liftingującą, aby skutecznie napinać, redukować zmarszczki, nawilżać i chronić skórę.

Maslo shea i skwalan - odżywcze, zmiękczające, wzmacniające i wygładzające lipidy. Skwalan naturalnie buduje płaszcz wodno-lipidowy naszej skóry, dlatego tak skutecznie zapobiega nadmiernemu odparowaniu wody i potęguje nawilżenie. 

Moim zdaniem

Moją uwagę od pierwszej chwili zwróciła ładna i prosta szata graficzna. Otworzyłam sreberko zabezpieczające opakowanie i poczułam się jak w raju. Do moich nozdrzy trafił niesamowicie piękny, kwiatowy zapach. W myślach byłam w ogrodzie botanicznym i spacerowałam alejkami wąchając i oglądając piękne kwiaty. Moja mama mówi, że nakładając ten krem na twarz czuje się otulona najpiękniejszymi perfumami, które od razu poprawiają jej nastrój. Chyba się od niego uzależniła. Dokupiła sobie wieczorny krem przeciwzmarszczkowy i całodniowy krem na piękne spojrzenie - pod oczy.

Poranny krem przeciwzmarszczkowy jaki jest w działaniu? Jest cudowny. Zarówno ja, jak i mama jesteśmy zakochane w tym kosmetyku. Uwielbiam jego lekką i szybką wchłaniającą się konsystencje. Krem na mojej skórze jest jak bomba witaminowa. Daje długotrwale nawilżenie, odżywia i jest idealnym wyborem pod makijaż. Po użyciu go na skórze daje efekt nałożenia rozświetlającej bazy. Skóra po użyciu jest satynowa i gładka, dodatkowo jest dużo ładniejsza, bo krem wpłynął pozytywnie na niedoskonałości, które pojawiają się czasem na mojej twarzy. 

Podsumowując, Poranny krem przeciwzmarszczkowy to jeden z najlepszych kremów jakie miałam w życiu. Ma cudowny zapach, działa bardzo pozytywnie na skórę, jest polskiej marki i ma szklane opakowanie, które możemy ponownie wykorzystać. Do zakupu zachęca również dostępność. Kosmetyk bez problemu kupimy w Hebe i przystępna cena. 

Inci: Aqua/Water, C13-15Alkane, Tripelargonin, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Propanediol, Glyceryl Stearate, Niacinamide, Trehalose, Cetaeryl Alcohol, Squalane, Glycerin, Caesaplinia Spinosa Fruit Extract, Tilla Platyphyllos Flower Extract, Tulipa Gesneriana Flower Extract, Kappaphycus Alvarezil Extract, Sodium Stearoyl Glutamate, Maltodextrin, Caesalpinia Spinosa Gum, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Parfum/Fragrance, Hydroxyacetophenone, 1-2 Hexanediol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate.


wtorek, 31 maja 2022

Krem Alkemie Town de - stress - bomba czy niewypał?

Krem Alkemie Town de - stress - bomba czy niewypał?

 Krem Alkemie Town de-stress kupiłam pod wpływem chwili i promocji w pewnym sklepie internetowym. Byłam ciekawa czy wysoka cena idzie w parze z jakością i działaniem kosmetyku. 

Linia Me&The City to antyoksydacyjna tarcza na stres cywilizacyjny. Jej celem jest wsparcie barier ochronnych skóry, neutralizacja zagrożeń i zahamowanie zniszczeń wywołanych przez zanieczyszczenie środowiska. Stworzona po to, by każdy mógł w bezpieczny sposób cieszyć się miejskim życiem i piękną, zdrową cerą!

Krem do twarzy Town de-stress stworzony został z myślą o uderzeniowej terapii detoksykującej i kompleksowym wsparciu cery osób mieszkających w dużych miastach, narażonych na szkodliwe działanie zanieczyszczeń środowiskowych  takich jak dym, smog, wolne rodniki, pyły PM i metale ciężkie. 

Krem zawiera wyjątkową recepturę składników o działaniu antyoksydacyjnym, detoksykującym, odstresowującym , rewitalizującym i nawilżającym. 

Algowy kompleks Sealift wygładza  i ujędrnia skórę oraz tworzy nawilżająco-obronną barierę anti-pollution, która zabezpiecza ją przed odwodnieniem i przenikaniem szkodliwych zanieczyszczeń środowiskowych. 

Mosscelltec No.1  to nowatorski składnik, otrzymywany z mchu Physcomitrella patens, który wykorzystuje niezwykłe zdolności adaptacyjne mchów do stymulacji funkcji przystosowawczych skóry oraz przedłużenia jej młodości i witalności. Przeciwdziała epigenetycznemu (związanemu z czynnikami zewnętrznymi) starzeniu się skóry oraz skutkom tzw. miejskiego stresu. Zwiększa żywotność komórek na przekór upływowi czasu. Chroni kolagen przed destrukcyjnym wpływem stresu środowiskowego. Nawilża i wygładza cerę. Wzmacnia barierę naskórkową i zwiększa odporność skóry na zanieczyszczenia.

Wyciąg z herbaty Matcha to potężna dawka antyoksydacyjnych polifenoli oraz pobudzającej kofeiny, witamin i mikroelementów. Rewitalizuje cerę, wspomaga jej układ odpornościowy i spowalnia przedwczesne starzenie. Działa silnie detoksykująco, przeciwzapalnie i antybakteryjnie. Poprawia mikrokrążenie oraz skutecznie usprawnia system odtruwania skóry i eliminacje wolnych rodników. 

Glycohyal LW to nowa generacja kwasu hialuronowego. Cechuje go ponad 100 - krotnie mniejsza od standardowej wielkość cząstek, a co za tym idzie duża biodostępność dla skóry. Silny promotor przenikania śródskórnego - działa wielopoziomowo, wnikając do głębszych struktur skóry, gdzie układają się w mikrowarstwy wypełniając nawet głębokie zmarszczki. Zwiększa aktywność biologiczną komórek. Pobudza wytwarzanie kolagenu i elastyny. Znacząco podnosi nawilżenie skóry poprzez stymulację produkcji kwasu hialuronowego. 

W składzie kremu znajdziemy takie składniki jak: olej z nasion chia, olej jojoba, olej arganowy, masło shea, skoncentrowany organiczny sok z kiwi. 

Inci: Aqua, Glycerin, Isoamyl Cocoate, Actinidia Chinesis Fruit Extract, C12-16 Alcohols, Tripelargonin, Saccharide Isomerate, Butyrospermum Parkii Butter, Simmondsia Chinesis Seed Oil, Isomalt, Palmitic Acid, Lecithin, Hydrolyzed Glycosaminoglycans, Glyceryl Stearate Citrate, Salvia Hispanica Seed Oil, Citronellyl Methylcrotonate, Argania Spinosa Kernel Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Chondrus Crispus Extract, Carrageenan, Prunus Persica Flower Extract, Citrus Aurantifolia Fruit Extract, Camellia Sinesis Leaf Extract, Girgatina Stellata Extract, Hyalluronic Acid, Phytol, Tocopherol, Citric Acid, Sodium Citrate, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Dehydroacetic Acid, Potassium Sorbate, Parfum, Limonene, Geraniol, Linalool, Hexyl Cinnamal.

Moim zdaniem

Krem Alkemie Town de - stress zmiękcza i nawilża skórę. Nie spowodował u mnie wysypu niedoskonałości ale nie nazwałabym go lekkim, zdecydowanie czuć jego obecność przez dłuższy czas na skórze. Od użycia zdecydowania odstraszał mnie zapach, który był dla mnie sztuczny i chemiczny.

 Opakowanie kosmetyku jest z wygodną pompką i ma pojemność 50 ml. Krem jest z przeznaczeniem na dzień i na noc i należy go użyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia. Poza nawilżeniem nie zauważyłam żadnego pozytywnego wpływu na moją skórę. Zapach odstraszał i nie zachęcał do użycia przez mnie kosmetyku. Krem kosztuje w cenie regularnej 140 zł i według mnie nie jest warty swojej ceny. 

Być może kiedyś jeszcze coś kupię z marki Alkemie, ale na razie jestem zniechęcona kiepskim działaniem polecanego przez wielu kosmetyku. 

Znacie kosmetyki Alkemie? Lubicie?



czwartek, 14 kwietnia 2022

Odżywka dla dzieci 3+ ułatwiająca rozczesywanie włosów Sylveco

Odżywka dla dzieci 3+ ułatwiająca rozczesywanie włosów Sylveco

Witajcie, kochani. Nie było mnie tu dawno ale nie zapomniałam całkiem o blogu. Praca i małe dziecko pochłaniają mi teraz większość czasu. Julka ma kręcone włosy, które ciężko rozczesać. Niedaleko mnie jest apteka, w której jest kilka produktów naturalnych. Szukałam naturalnej odżywki dla dziecka i udało mi się taką znaleźć. 

Odżywka do włosów bez spłukiwania, posiadająca słodki, malinowy zapach, ułatwia rozczesywanie zarówno po umyciu włosów, jak i przed ułożeniem fryzury. Z jej pomocą lisek Lilka zapomniała o problemie splatanych włosów. Kompleks protein pszenicy i owsa odbudowuje łuski i jednocześnie chroni przed uszkodzeniem. Oleje ze słodkich migdałów i nasion malin oraz roślinne analogi silikonów wygładzają włosy na całej długości i zapobiegają ich łamliwości. 

Inci: Aqua, Polyglyceryl-4 Caprate, Propanediol, Panthenol, Hydrolyzed Oats, Hydrolyzed Wheat Protein, Vaccinium Macrocarpon Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Rubus Idaeus Seed Oil, Isoamyl Laurate, Isoamyl Cocoate, Lactic Acid, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Sacharide Isomerate, Citric Acid, Sodium Citrate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Pafrum. 

Moim zdaniem

Odżywka ma bardzo dobry skład. Na etykiecie widać liska rozczesującego włosy. Grafika jest ładna i zachęca dziecko do użycia produktu. Podoba mi się delikatny, malinowy zapach. Włosy dziecka są po jej użyciu gładkie, miękkie i łatwiej się rozczesują. Opakowanie ma pojemność 150 ml a sama odżywka jest wydajna. Produkt możemy użyć zarówno na mokre, jak i na suche włosy. 

 

 
 
 

 


czwartek, 23 grudnia 2021

Bielenda Eco Sorbet krem do twarzy recenzja

Bielenda Eco Sorbet krem do twarzy recenzja

Szukając naturalnego kremu do twarzy "wpadł mi w oko" Bielenda Eco Sorbet krem do twarzy. 

Krem Eco Sorbet nawilżająco-odżywczy marki Bielenda znajduje się w szklanym pojemniczku o pojemności 50 ml. Szata graficzna jest ładna i dobrze współgra z produktem. Po otwarciu wieczka ze środka wydobywa się słodki zapach brzoskwini, przypomina mi owoce, które jadłyśmy z kuzynką w dzieciństwie ze słoika u babci.W opisie producenta jest informacja, że jest to krem nawilżająco -odżywczy, nie zgodziłabym się z tym. Produkt jest bardzo lekki i momentalnie wchłania się w skórę. Nie poleciłabym go do skóry suchej ale do tłustej i mieszanej. Mam skórę dość wrażliwą, bardzo dobrze na niego reagowała. Używając kremu z Bielendy zauważyłam wygładzenie skóry. Bardzo dobrze sprawdza się jako baza pod makijaż.

Cena: 16,50

Jeśli szukacie lekkiego kremu z dobrym składem i niską ceną dostępnego w Rossmannie to strzał w dziesiątkę.


 

piątek, 12 listopada 2021

Pasta do mycia twarzy ryż i kokos Iossi - moja opinia

Pasta do mycia twarzy ryż i kokos Iossi - moja opinia

Hejka. Nie było mnie wieki na blogu. Ale praca i małe dziecko zajmują dość dużo czasu. Chciałam się z Wami podzielić moją recenzją  nawilżająco - peelingującej pasty do mycia twarzy ryż i kokos. 

Od producenta:
Niezwykle  delikatna pasta do mycia twarzy. Łagodnie oczyszcza i lekko złuszcza martwy naskórek, sprawiając, że cera staje się odświeżona, gładka oraz nawilżona. Pasta swoją konsystencją przypomina plastelinę/masę marcepanową, dzięki czemu jej aplikacja jest bardzo przyjemna. 
Pasta składa się ze 100% naturalnych składników, takich jak nawilżające fermenty z kokosa i rzodkwi, delikatnie złuszczający puder z ryżu i kokosa, oczyszczające proteiny z ryżu oraz zmiękczający skórę skwalan z trzciny cukrowej i olej babassu. Składnikiem pasty wspomagającym regeneracje naskórka i łagodzącym podrażnienia jest bisabolol - nie wywołujący alergii ekstrakt z rumianku rzymskiego. 
 
Stosowanie:
Niewielką ilość pasty (porcję wielkości orzecha laskowego) rozetrzyj w mokrych dłoniach, a następnie delikatnie wykonaj masaż twarzy. Zmyj twarz ciepłą wodą. Omijaj okolice oczu.
 
Inci: Oryza Sativa (Rice) Powder, Glycerin, Avena Sativa (Oat) Kernel Flour, Babassu Oil, Polyglyceryl-4 Esters, Cocos Nucifera (Coconout) Fruit Extract, Kaolin (White Clay), Oryza Sativa (Rice) Brain Oil , Copaifera Reticulata (Copaiba) Balsam Oil, Lactic Acid, Bisabolol, Cymbopogon Citratus (Lemongrass) Leaf Oil, Cymbopogon Martini (Palmarosa) Oil*, Geraniol*, Citral*. 
* - naturalny składnik olejków eterycznych
 
Opakowanie: 
Szklany pojemniczek o pojemności 120 ml.
 
Zapach:  
Trawa cytrynowa.

Moim zdaniem
Już po otwarciu odrzucił mnie zapach, nie zaliczał się do kategorii moich ulubionych. Pastę ciężko było rozprowadzić na twarzy. Denerwowały mnie spadające drobinki. Kawałki ryżu są ostre i nie przeznaczone do cery wrażliwej. Peeling zdecydowanie bardziej nadaje się do ciała niż do twarzy. 
Pasta do twarzy nie podbiła mojego serca. Myślę, że spróbuje następnym razem inny kosmetyk z marki Iossi być może spełni moje oczekiwania. 

Pastę kupicie na stronie producenta za 64 zł.

Czy stosowaliście kiedyś pastę do oczyszczania twarzy? Byliście zadowoleni z takiego produktu?
 

środa, 8 września 2021

O!figa, czyli kosmetyczne perełki z opuncją figową

O!figa, czyli kosmetyczne perełki z opuncją figową

O marce O!figa pierwszy raz usłyszałam na grupie kosmetyków naturalnych. Kiedy w listopadzie tamtego roku byłam na targach kosmetycznych, postanowiłam zobaczyć te słynne  kosmetyki oparte na oleju z opuncji figowej. Poznałam osobiście właścicielkę firmy O figa! - Patrycję i dostałam propozycje przetestowania jej kosmetyków. W grudniu otrzymałam ślicznie zapakowane pudełeczko. A z racji sporych zapasów dopiero w lutym rozpoczęłam testowanie. W skład zestawu wchodziły takie produkty jak: serum olejowe Dzika Figa, hydrolat różany Wonna Róża, esencja Taka Tonka a także skwalan z trzciny cukrowej Sama Słodycz.


Recenzje chciałabym zacząć od słynnego serum olejowego Dzika Figa.

Od producenta:

Serum olejowe "Dzika figa" to bogactwo naturalnych składników, których wpływ na naszą skórę jest nieoceniony. Bazą kosmetyku jest wyjątkowy olej z opuncji figowej, nazywany również naturalnym botoksem. Do wyprodukowania litra oleju potrzeba około miliona pestek wydobytych z blisko pół tony owocu! Ogromna zawartość NNKT (blisko 90%!) wyróżnia ten olej na tle innych półproduktów kosmetycznych naturalnego pochodzenia i sprawia, że posiada on niezwykłe wręcz właściwości antyoksydacyjne i wygładzające. Jest również olejem całkowicie niekomedogennym, co oznacza, że doskonale nadaje się do cer problematycznych z tendencjami do wyprysków i zaskórników. Posiada również właściwości nawilżające i regenerujące.

Kolejnym, wyjątkowym olejem w składzie "Dzikiej figi" jest olej z nasion cedru syberyjskiego. Ten bardzo trudno dostępny olej to prawdziwa bomba witaminowa: witamina F (około 70%), E, P, A i B.

Doskonale sprawdza się w pielęgnacji cer problematycznych, z tendencjami do wyprysków, działa przeciwstarzeniowo i regeneracyjnie.

Olej z owocu dzikiej róży to bardzo wysoka zawartość witaminy C i karotenoidów, ma właściwości neutralizujące przebarwienia, łagodzące oraz regenerujące.

W oleju z lnianki siewnej, podobnie jak w oleju z opuncji figowej, występuje ogromne stężenie niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, dzięki czemu jest prawdziwym remedium  w walce ze schorzeniami skóry jak łuszczyca czy egzema. Ponadto bardzo wysoka zawartość naturalnych tokoferoli powoduje, że olej ten jest prawdziwym pogromcą wolnych rodników.

Tetraizopalmitynian askorbylu to najnowsza i najnowocześniejsza forma witaminy C. Charakteryzuje się wysoką stabilnością, niweluje przebarwienia, pobudza produkcje kolagenu i elastyny i ma silne właściwości antyoksydacyjne.

Nadkrytyczny ekstrakt z dzikiej róży to ponadprzeciętnie wysoka zawartość witaminy A i kwasu Omega 3, doskonały w pielęgnacji cery wrażliwej.

Inci: Rosa Damscena Flower Water, Rubus Idaeus Seed Oil, Opuntia Ficus Indica Seed Oil, Lactobacillus/Dipteryx Odorata Seed Ferment Filtrate, Aqua, Sodium Hyaluronate, Prunus Domestica Seed Oil, Yucca Glauca Root Extract, Tocopherol Acetate, Lactobacillus Ferment, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid.

Moim zdaniem:

Koszt serum jes
t dość spory (90 zł za 20 ml) ale mamy tutaj do czynienia z najdroższym olejem roślinnym na świecie, olejem z opuncji figowej. Serum nakładałam na zwilżoną wcześniej hydrolatem skórę. Jest ono bardzo wydajne, wystarczy kropla na całą twarz. Dzięki wygodnej pipecie możemy higienicznie nakładać produkt na skórę. Serum znajduje się w ciemnej, szklanej buteleczce, która gwarantuje trwałość produktu i chroni go przed szkodliwymi promieniami słonecznymi. Serum bardzo ładnie się wchłania, na skórze czuć napięcie i wygładzenie. Rano cera jest świeża i wypoczęta. Kosmetyk nie pogarsza stanu skóry a wręcz przeciwnie, zauważyłam poprawę i  zmniejszenie niedoskonałości na mojej skórze.

Przejdę teraz do recenzji hydrolatu różanego Wonna Róża.



Od producenta:


Wonna Róża to całkowicie naturalny hydrolat pozyskiwany z róży damasceńskiej. Płatki poddaje się delikatnemu działaniu pary wodnej, dzięki czemu hydrolat zachowuje wszystkie, drogocenne właściwości.

Wonna Róża jest doskonałym uzupełnieniem kuracji "Dziką Figą". Butelka z atomizerem ułatwi dozowanie produktu, wystarczy kilka wciśnięć, by naszą twarz w całości pokryła delikatna, aromatyczna mgiełka. Na jeszcze wilgotną skórę nakładamy serum "Dzika Figa".

Hydrolat z dzikiej róży ma właściwości tonizujące i łagodzące, doskonały w pielęgnacji cery wrażliwej i naczynkowej. Zapach produktu działa aromaterapeutycznie - doskonale sprawdzi się w szare i smutne dni, złagodzi stres i wpłynie uspokajająco.

Wonna Róża to produkt całkowicie naturalny, nie jest konserwowana i posiada nienachalny, dyskretny acz charakterystyczny zapach róży.

I tu niestety nie mogłam zużyć hydrolatu, ponieważ mnie uczulił.

Trzecim produktem jaki przyszło mi testować była esencja Taka Tonka.


Od producenta:

Esencja Taka Tonka to kosmetyk dwufazowy, w składzie którego znajdują się niezwykle rzadkie i ekskluzywne składniki. W produkcie ponownie ważną rolę odgrywa olej z nasion opuncji figowej, jednak na pierwszy plan wysuwają się wyjątkowe biofermenty i filtraty.

Niezwykle ważnym składnikiem Takiej Tonki jest bioferment z tonkowca wonnego. izolowane polifenole, które się w nim znajdują, pozwalają "chwytać" moc promieni UV (które zazwyczaj uszkadzają nasza skórę) i wykorzystują ją do emitowania światła w zakresie widzialnym, zwiększając luminescencję naszej skóry. W rezultacie nasza skóra wydaje się jasna i mniej pomarszczona. Polifenole pomagają ujednolicić odcień skóry, jednocześnie maskując niedoskonałości i zapewniając ochronę antyoksydacyjna przed zewnętrznymi uszkodzeniami.

Ekstrakt z juki jest naturalnym, czystym ekstraktem pochodzącym z rośliny Jukka Mojave (Yucca glauca). Roślina ta wytwarza rozetki sztywnych, smukłych liści o kształcie miecza i wysokich, przypominających kandelabr wiechy dużych, opadających, woskowatych kwiatów w kształcie dzwonu. Ekstrakt wytwarzany jest w oparciu o tradycyjny proces stosowany przez Indian amerykańskich. Pozwala on wyizolować kluczowe składniki z korzeni rośliny, takie jak witaminy, białka, minerały, aminokwasy i cukry. Cukry powodują, że produkt ma delikatnie złuszczający charakter i doskonale pielęgnuje suchą, szorstką skórę sprawiając, że jest ona delikatniejsza i gładsza. Aminokwasy, składnik zatrzymujący wilgoć, pomagają również w oczyszczaniu i uelastycznianiu skóry.

Bioferment z bakterii Lactobacillus jest silnym składnikiem opartym na probiotykach, powstałym w wyniku fermentacji Lactobacillus, jednego z gatunków drobnoustrojów wykorzystywanych do produkcji sfermentowanych produktów, takich jak np. kapusta kiszona. Lactobacillus jest zdolny do ograniczenia wzrostu innych mikroorganizmów poprzez zakwaszenie środowiska. Produkuje również nowe peptydy przeciwdrobnoustrojowe, znane jako bakteriocyny, które są zdolne do zapewnienia ochrony przeciwdrobnoustrojowej o szerokim spectrum działania. Substancja posiada nie tylko właściwości bakteriostatyczne, ale również bardzo silnie nawilża.

Olej z opuncji figowej, nazywany również naturalnym botoksem. Do wyprodukowania litra oleju potrzeba około miliona pestek wydobytych z blisko pół tony owocu! Ogromna zawartość NNKT (blisko 90%) wyróżnia ten olej na tle innych półproduktów kosmetycznych aturalnego pochodzenia i sprawia, że posiada on niezwykłe wręcz właściwości antyoksydacyjne i wygładzające. Jest również olejem całkowicie niekomedogennym, co oznacza, że doskonale nadaje się do cer problematycznych z tendencjami do wyprysków i zaskórników. Posiada również właściwości nawilżające i regenerujące.

Olej z pestek malin wykazuje silne działanie przeciwzmarszczkowe. Wysoka zawartość α-tokoferolu,  γ-tokoferolu, karotenoidów i flawonoidów wpływa na wolne rodniki, działa tez antybakteryjnie. Olej ten doskonale radzi sobie w pielęgnacji cery naczynkowej, problematycznej - łagodzi rumień, sprzyja gojeniu ran, wzmacnia barierę lipidową naskórka, działa regulująco.

Olej z pestek śliwy to kolejny produkt bardzo bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe. Ma fantastyczne właściwości nawilżające i regenerujące. Doskonale sprawdzi się w pielęgnacji cery
zanieczyszczonej, problematycznej, reguluje prace gruczołów łojowych.

Kwas hialuronowy to składnik o silnym działaniu nawilżającym, zwiększającym elastyczność skóry, antyoksydacyjnym i delikatnie liftingującym. Substancja wykorzystana w produkcji Takiej Tonki jest konserwowana ekocertyfikowanym konserwantem Geogard 221. Nie zawiera parabenów, fenoksetanolu ani pochodnych mocznika.

Inci: Rosa Damscena Flower Water, Rubus Idaeus Seed Oil, Opuntia Ficus Indica Sed Oil, Lactobacillus/Dipteryx Odorata Seed Ferment Filtrate, Aqua, Sodium Hyaluronate , Prunus Domestica Seed Oil, Yucca Glucca Root Extract, Tocopheryl Acetate, Lactobacillus Ferment, Leuconostoc/ Radish Foot Ferment Filtrate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid.

Esencja jest kosmetykiem składającym się z dwóch faz. Widoczna jest faza olejowa oraz faza wodna z zauważalnym zmętnieniem. Przed użyciem energicznie wstrząsnąć.  Po wstrząśnięciu otrzymamy jednorodny, mętny roztwór. Po odstawieniu butelki fazy ponownie wytrącają się. Jest to naturalna reakcja w kosmetyku, produkt nie posiada w składzie emulgatora.

Stosować na oczyszczoną skórę twarzy. Nanieść kilka kropli na twarz, szyję oraz dekolt.

Następnie produkt wmasować w skórę okrężnymi ruchami i pozostawić do wchłonięcia. Dla lepszych efektów stosować z serum Dzika Figa.

Moim zdaniem:

Do tej pory nie stosowałam esencji. Bałam się trochę ciężkiej, oleistej cieczy. Po wstrząśnięciu energicznie butelką i zmieszaniu obu faz otrzymałam lekką emulsje o złotym kolorze. Wygodna pompka ułatwia stosowanie produktu. Emulsja dobrze się wchłania, pozostawiając na skórze lekko, tłustawy film. Esencja jest świetna, buzia jest wygładzona, mięciutka, dużo lepiej wygląda.

Ostatnim produktem jaki miałam przyjemność testować był skwalan z trzciny cukrowej Sama Słodycz.

Skwalan z trzciny cukrowej Sama Słodycz to jeden z najbardziej uniwersalnych emolientów na rynku. Wszystko to dzięki jego sensorycznemu profilowi, biokompatybilności i wyjątkowo
mocnej kompozycji. Badania wykazały, że skwalan z trzciny cukrowej ma ponadprzeciętne właściwości nawilżające, nadające skórze sprężystość i elastyczność.

Doskonale sprawdzi się jako samodzielny kosmetyk do pielęgnacji włosów i skóry, wspomaga procesy komórkowe, zmniejsza powstawanie drobnych zmarszczek i linii mimicznych.

Sama Słodycz to produkt całkowicie biodegradowalny, niekomedogenny, hipoalergiczny i bezzapachowy. Posiada certyfikaty: ECOCERT oraz USD.

Inci: Squalane

Moim zdaniem:

Skwalan bardzo fajnie nawilża skórę. Zabezpiecza skórę przed utratą wody i normalizuje wydzielanie sebum. Jest bezbarwnym olejem, charakteryzuje się wysoką trwałością i nie pozostawia tłustej warstwy. W związku z tym, że jest zaliczany do składników nisko komedogennych, nie zatyka porów.

Jest bezzapachowy, więc fajnie sprawdzi się dla alergików i dla osób wrażliwych na zapachy.

Czy znacie już kosmetyki O! figa? Ja jestem bardzo zadowolona z ich stosowania, zwłaszcza serum olejowe podbiło moje serce. Gorąco zachęcam Was do przetestowania produktów z O!figa, być może również przypadną Wam do gustu.

wtorek, 27 lipca 2021

Najlepszy kosmetyk do każdej cery. Recenzja lekkiej emulsji do demakijażu i oczyszczania 2 w 1 Shy Deer.

Najlepszy kosmetyk do każdej cery. Recenzja lekkiej emulsji do demakijażu i oczyszczania 2 w 1 Shy Deer.

 "Shy Deer" to pierwsza polska marka kosmetyków naturalnych inspirowana naturą i lasem, którego słowa przewodnie to: "Szukając bliskości natury". Drewniane elementy w naszych opakowaniach tworzone są ze szlachetnego drzewa bukowego i jesionowego. Pochodzą one z Włoch, z lasów zarządzanych w sposób zrównoważony. Każde opakowanie jest wyjątkowe, ponieważ nie da się znaleźć dwóch jednakowych kawałków drewna. Dzięki temu każdy nasz produkt stanowi limitowaną edycję. 

Shy Deer to nie tylko symbol natury, czy drewniane opakowanie, ale przede wszystkim naturalny skład stworzony z myślą o Tobie i z myślą o tym, abyś w pośpiechu i w codziennej rutynie poczuła bliskość natury. Pragniemy, abyś stosując pielęgnacje Shy Deer poznała pełnie dobrodziejstw płynących z naturalnej pielęgnacji opartej na hydrolatach, ekstraktach roślinnych i cytrusowych olejkach eterycznych. W naszych kosmetykach każdy składnik został wyselekcjonowany w taki sposób, aby spełnić oczekiwania względem najlepszej jakości naturalnej pielęgnacji. 

Każdy z naszych produktów może stanowić element Twojej codziennej pielęgnacji lub odpowiedni krok w rytuale naturalnej pielęgnacji. Czynności te są wskazówką, w jaki sposób prawidłowo dbać o skórę, aby móc w pełni cieszyć się z dobrodziejstw naturalnej pielęgnacji. Każdy produkt stanowi krok w rytuale naturalnej pielęgnacji". Źródło: [Kilk].

Kosmetyki marki Shy deer bazują na naturalnych  i certyfikowanych składnikach, których minimalna zawartość wynosi 99%. Nie posiadają w swoim składzie produktów pochodzenia zwierzęcego, silikonów, parabenów, SLS, SLES.

Lekką emulsję do oczyszczania i demakijażu twarzy poleciła mi koleżanka Patrycja Hałas. Nie znałam jeszcze marki Nieśmiałego Jelonka, więc z chęcią przetestowałam nowy produkt.

Od producenta:

Lekka emulsja do demakijażu i oczyszczania 2 w 1.

Jak działa: 

- rewelacyjnie zmywa makijaż i rozpuszcza wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, takie jak resztki makijażu czy sebum. 

- myje i odświeża skórę

- zmiękcza i wygładza

- świetnie nadaje się do demakijażu okolic oczu, w tym również do zmywania makijażu wodoodpornego.

- nadaje się dla osób mających szkła kontaktowe

Jak używać: 

Demakijaż: Przed użyciem wstrząśnij. Nałóż niewielką ilość emulsji na zwilżoną wodą lub suchą skórę twarzy. Rozmasuj na twarzy do momentu  rozpuszczenia całego makijażu i wszelkich zanieczyszczeń. Następnie przy pomocy zwilżonego wacika zmywaj dopóki nie będzie czysty. Będzie to sygnał, że makijaż został zmyty dokładnie. W przypadku makijażu wodoodpornego -  zaaplikuj emulsję na wacik, następnie w ten sposób zwilżony wacik przytrzymaj na rzęsach ok 15-20 sekund, aż produkt zacznie rozpuszczać tusz. Po tym czasie zacznij pomału zmywać makijaż z rzęs delikatnymi ruchami.

Oczyszczanie: Przed użyciem wstrząśnij. Nałóż niewielką ilość emulsji na zwilżoną wodą dłoń. Następnie  potrzyj o dłoń drugą dłoń, także zwilżoną wodą, aby powstała lekka piana. Emulsję nałóż na twarz i masuj niczym żelem do mycia twarzy celem dogłębnego oczyszczenia twarzy i porów. Masuj okrężnymi ruchami całą powierzchnię twarzy przez około 30 sekund. Następnie dokładnie zmyj z twarzy wodą. W tym celu możesz wspomóc się zwilżonymi wacikami. Stosuj rano i wieczorem.

Opakowanie: kosmetyk został umieszczony w butelce o pojemności 200ml, plastikowej pochodzącej z recyklingu. Jest tez w sklepie wersja emulsji, którą możecie kupić w szkle.

Inci: Aqua, Hellianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower Water*, Pelargonium Graveolens (Geranium) Flower Water*, Propanediol**, Palm Kernel/Coco Glucoside*, Isoamyl Laurate and Isoamyl Cocoate*, Glycerin*, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil*, Sorbitan Laurate and Polyglyceryl - 4 Laurate and Dilauryl Citrate**, Citrus Sinesis (Orange) Peel Oil*, Morinda Citrifolia Fruit Powder Extract*, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil*, Tocopherol*, Sodium Hyaluronate**, Parfum*, Benzyl Alcohol and Salicylic Acid and Glycerine and Sorbic Acid*, Xanthan Gum*, Lactic Acid*, Limonene***, Citral***.

W składzie znajdziemy takie dobroci jak: olej słonecznikowy, hydrolat lawendowy, hydrolat geraniowy, olej lniany, z nasion malin, eteryczny olejek pomarańczowy.

* - składnik pochodzenia naturalnego

** - składnik certyfikowany

*** - składnik naturalnego olejku eterycznego.

Moim zdaniem

Emulsja ma konsystencje mleczka, jest przyjemna w użytkowaniu, nie jest tłusta. Jest delikatna ale jednocześnie skuteczna. Mam bardzo wrażliwe oczy i nie wszystkie płyny do demakijażu im służą. Zmywając nią oczy, nie odczuwałam żadnego dyskomfortu ani pieczenia. Dodatkowo będzie świetnym wyborem dla osób noszących szkła kontaktowe. Kosmetyk ma bardzo przyjemny, cytrusowy i delikatny zapach. Moim zdaniem sprawdzi się u osób o wrażliwej skórze. 
Emulsja bardzo dobrze oczyszcza twarz z make-upu. Ja używałam jej dwukrotnie. Najpierw zmywałam twarz, usuwając makijaż a potem myłam po raz drugi, usuwając zanieczyszczenia. Na plus nie czułam ściągnięcia skóry, które zdarzało mi się czasem po użyciu innych kosmetyków do oczyszczania. Twarz była miękka i nawilżona. Emulsja jest bardzo wydajna i wystarczyła mi na długi okres stosowania (4 miesiące). Byłam bardzo zadowolona z jej stosowania.
Z przyjemnością sięgałam po nią każdego dnia. Chętnie poznam także inne produkty marki Shy Deer.

Kosmetyk kupicie w cenie 59 zł tutaj

środa, 14 lipca 2021

Hydrolat kwiat manuka marki Asoa

Hydrolat kwiat manuka marki Asoa

 Przy okazji poprzednich targów Ekocuda dostałam od marki Asoa hydrolat z kwiatu Manuka do przetestowania. 

Od producenta: 
 
Hydrolat kwiat manuka ma działanie nawilżające, sprawia, że skóra odzyskuje świeży wygląd. Jest polecany do pielęgnacji skóry dojrzałej, problematycznej, mieszanej i tłustej. Działa antybakteryjnie, przeciwgrzybiczo, łagodząco oraz ściągająco. Ponadto regeneruje naskórek i przywraca skórze miękkość i blask. Reguluje pracę gruczołów łojowych, eliminując nadmierne świecenie się skóry. Systematyczne stosowanie hydrolatu sprawia, że cera staje się promienna, wyrównana, przyjemnie matowa, a problem niedoskonałości znika. Hydrolat można stosować bezpośrednio na twarz lub wymieszać z hydrolatem różanym, dla wzmocnienia działania antyseptycznego i łagodzącego.

 Inci: Leptospermum scoparium (Manuka) Floral Water

Opakowanie: szklana buteleczka o pojemności 100 ml

Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia

Moim zdaniem: Moja skóra jest mieszana, w kierunku suchej. Hydrolaty bardzo lubię stosować zwłaszcza w okresie letnim, kiedy skóra się bardziej poci i szybciej przetłuszcza. Jestem alergikiem i mam dość wrażliwą skórę i muszę powiedzieć, że nic nigdy z marki Asoa mnie nie uczuliło.Kosmetyk ma naturalny, kwiatowo-ziołowy, delikatny zapach. Bardzo dobrze sprawdzał się w gojeniu stanów zapalnych (w przypadku trądziku). Zauważyłam obkurczenie porów i regulację gruczołów łojowych. Duży plus za świetny atomizer, który równomiernie rozpyla delikatną mgiełkę na twarzy. 

Bardzo przyjemnie mi się stosowało ten kosmetyk i na pewno będę do niego wracać.

Hydrolat kupicie w cenie 30 zł na stronie Asoa

 
 

czwartek, 1 lipca 2021

Szampon do włosów topola jemiola tartak marki Trawiaste

Szampon do włosów topola jemiola tartak marki Trawiaste


Trawiaste to polska marka tworząca wegańskie kosmetyki o naturalnym, roślinnym składzie. Świeże kremy tworzone są z surowych soków, ziołowych ekstraktów, owoców, warzyw, żywic drzew, zawierają tłoczone na zimno oleje i masła z roślinnych pestek. Nie znajdziemy w nich barwników, silikonów a także szkodliwych utrwalaczy. Ze względu na to, że są to kremy ręcznie wytwarzane, zakonserwowane naturalnie za pomocą peptydów fermentacji mamy krótki okres przydatności do użycia wynoszący między 2 a 6 miesięcy. Zapachy są naturalne wynikające z połączenia esencjonalnych składników.

W tamtym roku zakupiłam z ciekawości szampon topola jemioła tartak marki Trawiaste. Dziś chciałabym się z Wami podzielić recenzją tego produktu.

Szampon roślinny topola jemioła tartak jest przeznaczony dla włosów przetłuszczających się. Naturalny szampon roślinny wzmacniający cebulki włosa, tonizujący stany zapalne skóry głowy. Wegański szampon, dzięki któremu włosy zyskują na objętości są miękkie i odżywione. Naturalny szampon zapobiegający powstaniu łupieżu i wypadaniu włosów.

Inci: Glycerin, Aqua, Coco Glucoside, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Panthenol, Populus Nigra Bud, Nigella Sativa (Black Seed) Seed Oil, Sapindus Mukorossi, Viscum Album, Acorus Calamus Rhizome, Coriandrum Sativum Seed Powder, Algin, Montmorillonite (Red Clay).

Użycie: wstrząśnij lekko przed użyciem. Zaaplikuj na mokre włosy porcję wielkości orzecha włoskiego i umyj głowę. Za pierwszym razem szampon się nie spieni. Dokładnie wymyj skalp i włosy. Wypłucz je. Zaaplikuj kolejną porcję szamponu tej samej wielkości. Teraz szampon się lekko spieni, umyj głowę ponownie i pozostaw na włosach 2 minuty.

Moim zdaniem

Podoba mi się naturalny skład kosmetyku (gliceryna roślinna, ekstrakt na bazie oleju kokosowego i cukrów, ekstrakt z fermentacji korzenia rzodkwi, olej z nasion słonecznika,olej babbasu, olej z pestek moreli, wyciąg z marchwi. Szampon jest naturalnie pieniący się dzięki filtratowi na bazie oleju kokosowego, cukrów i orzechów piorących. Ph kosmetyku wynosi 7,65. Zacznijmy od zalet produktu. Myjąc głowę szamponem od Trawiaste zdecydowanie odczułam wpływ na cebulki włosów, włosy mniej wypadały i były w lepszej kondycji. Podczas jego stosowania nie miałam problemów z łupieżem. 

Skupiając się na wadach, opakowanie szklane jest ekologiczne ale średnio sprawdza się w łazience. Biorąc produkt z półki, w czasie mycia cały czas bałam się, że wypadnie mi z rąk i roztrzaskane szkło poleci mi do wanny. Obecny w środku opakowania glutek, przelewa się przez palce, przez co nakładanie na włosy nie jest komfortowe. Jeśli chodzi o regulowanie sebum, nie zauważyłam zmniejszenia przetłuszczania włosów. Skóra głowy po umyciu była oczyszczona ale czas między kolejnym myciem nie zmienił się. 

Komu poleciłabym szampon topola jemioła tartak? Osobie z wrażliwą skórą głowy, łzs, łupieżem, mającej skłonności do wypadania włosów. 

Za szampon o pojemności 350 ml zapłacimy 64 zł.

Data przydatności to: 3 miesiące. 

Szampon kupicie na stronie Trawiaste

piątek, 18 czerwca 2021

Kojący dezodorant marki Madara

Kojący dezodorant marki Madara

Na wyprzedaży ze sklepu Madara kupiłam kiedyś naturalny dezodorant tej marki. 

Kojący dezodorant bez aluminium natychmiast nawilża i koi suchą i wrażliwą skórę pod pachami, zapewniając naturalną, a jednocześnie skuteczną ochronę przed przykrym zapachem, bez blokowania gruczołów potowych czy zaburzania naturalnych procesów w organizmie. 

Opakowanie: dezodorant jest w postaci kulki w plastikowym opakowaniu o pojemności 50 ml.

Czas zużycia: 6 miesięcy od otwarcia.

Moim zdaniem

Naturalny dezodorant ma przyjemny kwiatowy zapach peonii. Zdecydowanie można go stosować na podrażnioną skórę po depilacji. Nie musimy długo czekać, produkt szybko wysycha, możemy się ubrać i wyjść z domu. Nie brudzi ubrań. Działanie dezodorantu jest dość łagodne, raczej z przeznaczeniem na okres zimowy. Kosmetyk ma certyfikat Ecocert i bardzo ładny skład: aloes, lecytyna, wyciągi ziołowe z rumianku, mięty, nagietka, olejki eteryczne. 

Inci: Aloe Barbadensis Leaf Jiuce*, Triethyl Citrate, Glyceryl***, Saccharomyces Ferment, Rosa Damascena (Rose) Flower Water*, Isoamyl Laurate, Aroma/Fragrance, Lysolecithin, Sclerotium Gum, Aqua/Water, Benzyla Alcohol, Alcohol, Xanthan Gum, Pullan, Calendula Officinalis (Calendula) Flower Extract*, Salvia Officinalis (Salvia) Leaf Extract, Mentha Peperita (Pepperminy) Leaf Extract*, Chamomilla, Recutita (Camomile) Flower Extract*, Paeonia Lactifora (Peonia) Root Extract, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Lactic Acid, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate (VitaminC), Sodium Phytate, PragmitesKharkaExtract, Poria Cocos Extract, Linalool**, Citronelool**, Geraniol**, Limonene**.

Dezodorantu już niestety nie kupicie, gdyż został wycofany przez producenta. W sprzedaży jest jeszcze wersja ziołowa, której nie testowałam.

czwartek, 10 czerwca 2021

Naturalny dezodorant marki Speick

Naturalny dezodorant marki Speick

 Ostatnio będąc w Malowanej Lali postanowiłam wypróbować naturalny dezodorant marki Speick.

 Opakowanie

Kosmetyk znajduje się w szklanym opakowaniu o pojemności 50 ml. Posiada wygodną kulkę do aplikacji produktu.

Natural Activ, dezodorant roll-on bez alkoholu, o świeżym zapachu szałwii, przeznaczony dla aktywnych osób. Łagodny dla skóry, nie zawiera soli aluminium.Zawiera ekstrakt i olej z organicznej szałwii, ekstrakt z grzybów Poria i trzciny Kharka. Wzbogacony o ekstrakt z rośliny Speick-Valeriana Celtica, rosnącej na zboczach Alp. Nie zostawia śladów na ubraniu. Jest wydajny i skuteczny. Zapach szałwii jest moim zdaniem unisex, dlatego nadaje się zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Kosmetyk jest wegański i certyfikowany przez Cosmos Natural.

Inci: Aqua(Water), Triethyl Citrate, Zea Mays Starch*, Glycerin, Glyceryl Caprylate, Salvia Triloba(Sage) Leaf Extract*, Valeriana Celtica(Speick)Extract**, Sodium Caproyl/Lauroyl Lactylate, Salvia Officinalis(Sage) Oil, Poria Cocos Extract, Phragmites Kharka Extract, Xanthan Gum, Parfum(Fragrance)***, P-anisic Acid, Citral***, Citronelool***, Farnesol***, Geraniol***, Limonene***, Linalool***.

Dezodorant kupiłam w Warszawie w Malowana Lala w cenie 39,99.


środa, 5 maja 2021

Odżywka do włosów Anthyllis z ekologicznym ekstraktem z nasion lnu i proteinami ryżu - moja opinia

Odżywka do włosów Anthyllis z ekologicznym ekstraktem z nasion lnu i proteinami ryżu - moja opinia

Odżywka do włosów jest niezbędna, jeśli chcemy mieć włosy w dobrej kondycji i mamy problem z rozczesywaniem włosów po kąpieli. Moje włosy są przetłuszczające, po umyciu poplątane i ciężko je rozczesać. Znalezienie dobrej odżywki do przetłuszczających włosów to nie jest prosta sprawa. Od drogerii ekologicznej Betterland otrzymałam do testów odżywkę do włosów firmy Pierpaoli z serii Anthyllis.

Od producenta: 
Odżywka do włosów z ekologicznym ekstraktem z nasion lnu i proteinami ryżu.
Zapewnia włosom wyjątkowe nawilżenie, wzmocnienie i regenerację. Została stworzona na bazie naturalnych składników, w tym aktywnych surfaktantów roślinnych z biologicznych upraw.
Doskonale sprawdzi się w pielęgnacji włosów normalnych, suchych i zniszczonych. Jest odpowiednia także do osób ze skłonnością do reakcji alergicznych.
Chroni włosy przed szkodliwym działaniem warunków atmosferycznych, regeneruje osłabione i uszkodzone włosy oraz ułatwia rozczesywanie. Włosy pozostają odpowiednio nawilżone, lekkie i wygładzone.

Opakowanie

Tubka o pojemności 200 ml. Kosmetyk bez problemu wydobywa się z tubki. A czas na zużycie kosmetyku jest bardzo dobry, mamy 12 miesięcy od otwarcia, aby zużyć odżywkę do końca.

Moim zdaniem
Włosy po umyciu są miękkie, przyjemne w dotyku, lejące. Bardzo dobrze się rozczesują i układają.
Odżywka ma  delikatny zapach.  Konsystencja jest bardzo lekka, włosy nie są nadmiernie obciążone. Jeśli chodzi o wydajność to według mnie jest taka standartowa. Używam jej codziennie i dość sporo już w sumie zużyłam. 

Inci: Aqua, Cetaryl Alcohol, Behenamidopropyl Dimetrylamine, Glycerin, Butyrospermum Parkii Shea Butter, Lactic Acid, Hellianthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Extract, Parfum(Fragrance), Dicaprylyl Ether, Lauryl Alcohol, Panthenol, Benzyl Alcohol, Hydrolized Rice Protein, Dehydroacetic Acid, Linalool.

Wybierając odżywkę Anthyllis mamy pewność, że jej skład jest bezpieczny i wegański. Zawiera naturalne emolienty, takie jak masło karite i olej słonecznikowy. Dodatkowym atutem są naturalne olejki eteryczne i obecność certyfikatów. Obejmuje emulgatory i konserwanty rekomendowane przez instytucje certyfikujące.

Odżywka dzięki proteinom ryżu tworzy ochronna warstwę wokół każdego włosa, odnawia go i zapobiega uszkodzeniom. Ekstrakt z nasion lnu nadaje włosom miękkość i połysk.

Polecam wszystkim naturalną odżywkę z serii Anthyllis, którą kupicie w drogerii Betterland.

piątek, 18 grudnia 2020

Nowości marki Orientana ze sklepu Bee

Nowości  marki Orientana ze sklepu Bee

Ze sklepu Bee otrzymałam w listopadzie paczuszkę w skład której wchodziły: krem do rąk ze śluzem ślimaka, balsam do ciała w kostce cynamon i paczula oraz bogaty krem do twarzy z szafranem. 

Od producenta: 

Naturalny krem do rąk z podwójnie zagęszczonym, wysokoskoncentrowanym, oczyszczonym śluzem ślimaka, zapewnia dogłębną regeneracje skóry, wyrównuje koloryt, rozjaśnia przebarwienia i uelastycznia skórę dłoni. Bazą kremu jest masło mango, które oprócz mocy nawilżenia i odżywienia dodatkowo łagodzi wszelkie podrażnienia, powstałe wskutek działania czynników zewnętrznych takich jak: promieniowanie słoneczne, niskie temperatury czy częsty kontakt ze środkami chemicznymi (płyny do mycia naczyń itp.).  Olej ryżowy dzięki wysokiej zawartości witaminy E stymuluje szybką odbudowę przesuszonego i zniszczonego naskórka.  

Śluz ślimaka jest pozyskiwany bez szkody dla zwierzęcia. 

Moim zdaniem

Krem do rąk ze śluzem ślimaka miałam już kiedyś przyjemność stosować. Produkt znajduje się w niewielkim opakowaniu (50 ml) ale jest bardzo wydajny. Bardzo dobrze wygładza dłonie, czuć przyjemne nawilżenie i miękkość w dotyku. Dobrze się sprawdzi w przypadku skóry suchej, atopowej, zniszczonej. Sama jestem alergikiem i muszę powiedzieć, że to jeden z lepszych kremów do rąk jakie miałam.

Inci: Aqua, Propanediol, Mangifera Indica Seed Butter, Glycerin, Isoamyvl Laurate, Cetearyl Alcohol, Snail Secretion Filtrate, Oryza Sativa Bran Oil, Trehalose, Persea Gratissima Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Simmondsia Chinesis Seed Oil, Cetyl Esters, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Biosaccharide Gum-1, Sodium Stearoyl Glutamate, Cetearyl Glucoside, Xanthan Gum, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Levulinate, Sodium Anisate, Glyceryl Caprylate, Parfum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid.  

Naturalny krem do rąk ze śluzem ślimaka dostępny w sklepie internetowym Bee.

Drugim produktem którym miałam okazje przetestować być naturalny balsam do ciała w kostce cynamon i paczula. 

Od producenta:

100 % naturalny balsam do ciała w formie stałej, bez zawartości wody.  Stworzony z masła kokum, masła kakaowego, wosku pszczelego, olejów i olejków roślinnych, w tym olejku cynamonowego i paczulowego. Wszystkie składniki są naturalne, tłoczone na zimno, nierafinowane, nie poddawane obróbce mechanicznej. Kostka topi się pod wpływem temperatury ciała. Stosować najlepiej po kąpieli gdy skóra jest rozgrzana i z łatwością chłonie balsam. Skóra po masażu balsamem  kostce jest niesamowicie gładka. Olejek cynamonowy -  działa rozgrzewająco, ujędrniająco i ściągająco, przez co wspomaga modelowanie sylwetki. Poprawia również koloryt zmęczonej skóry oraz wspomaga usuwanie toksyn. Olejek paczulowy działa uspokajająco, przeciwdepresyjnie, odświeżająco i nawilżająco na skórę przesuszoną i wymagającą. 

Moim zdaniem

Kosmetyk ma postać słodkiej muffinkowej babeczki i jest zabezpieczony ochronną folią. Na kartoniku znajdują się niezbędne informacje dotyczące produktu, takie jak właściwości, skład i sposób użycia. Balsam używałam pocierając o skórę, dobrze wchłaniał się po kąpieli. Kostka topiła się pod wpływem ciepła.W trakcie stosowania balsamu odczuwałam silne nawilżenie i natłuszczenie skóry. Bardzo dobrze sprawdzał się po goleniu, łagodząc podrażnienia. Jest to tłustszy kosmetyk, wiec myślę, że idealnie sprawdzi się w okresie zimowym. Produkt ma piękny cynamonowy zapach, który ja osobiście uwielbiam. Podoba mi się, że zapach czuć także na skórze po aplikacji. 

Skład balsamu jest bardzo dobry, znajdziemy w nim dużo olejów  roślinnych, takich jak: olej z nasion pszenicy, olej z pestek winogron, olej ze słodkich migdałów, oliwa  z oliwek, olej sezamowy, olej cynamonowy, olej paczuli a także ekstrakt z lukrecji, masła kakaowego i witaminy E.

Balsam w kostce jest czymś ciekawym, co pewnie nie każdy miał okazje wypróbować. Ja gorąco zachęcam do jego przetestowania. Taki balsam zajmuje też mało miejsca, więc sprawdzi się idealnie w podróży. 

Inci: Cera Alba, Theobroma Cacao Seed Butter, Helianthus Annus Seed Oil, Garcinia Indica Seed Butter, Ricinus Communis Seed Oil, Prunus Dlucis Amygdalus Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Olea Europea Fruit Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Triticum Vulgare Germ Oil, Pogostemon Cablin Leaf Oil, Cinamomum Zeylandicum Bark Powder, Glycurrhiza Glabra Root Extract, Cinamomum Zeylandicum Bark Oil, Tocopherol, Foeniculum Vulgare Oil. 

Balsam w kostce dostępny w sklepie internetowym Bee.

Trzeci produkt, który znalazł się w paczce to bogaty krem z szafranem Kumkumadi. 

Od producenta:

Bogaty krem z szafranem Kumkumadi jest oparty o masło shea i olej ze słodkich migdałów wraz z wysoką zawartością miedzy innymi szafranu, ashwagandhy, kurkumy, lukrecji i marzanny indyjskiej. Krem ma treściwą i gęstą konsystencję ze względu na bogaty skład: aż 3 masła roślinne, 6 olejów roślinnych i 7 ekstraktów roślinnych. Ten naturalny krem do twarzy zawiera cenny składnik - szafran, który jest najdroższą przyprawą świata! Ma silne działanie antyoksydacyjne - zwalcza wolne rodniki będące jedną z głównych przyczyn starzenia się skóry. W istotny sposób zwiększa nawilżenie skóry, ogranicza utratę wilgoci oraz mocno odżywia. Rozjaśnia przebarwienia oraz wyrównuje koloryt skóry dzięki zawartości kwercetyny.

 Moim zdaniem

Produkt znajduje się w tubce o pojemności 30 ml. Ma gęstą konsystencję o jasnofioletowym odcieniu. Krem głęboko i intensywnie nawilża suchą skórę. Wchłania się dobrze, skutecznie zabezpiecza skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Idealnie sprawdza się pod makijaż. Rozjaśnienia przebarwień nie zauważyłam ale być może przy dłuższym stosowaniu byłby zauważalny efekt. Zapach kremu jest kwiatowy, wyczuwam w nim jaśmin. Dla mnie jest zdecydowanie za mocny. 

Inci: Aqua, Glyceryl Stearate Se, Bytyrospermum Parkii Butter, Withania Somnifera Root Extract, Stearic Acid, Aloe Barbadensis Extract, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Glyceryl Caprylate, Cetyl Alcohol, Beeswax, Isopropyl Myristate, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Crocus Sativus Flower Extract, Theobroma Cacao Seed Butter, Carcinia Indica Seed Butter, Rubia Cordifolia Root Extract, Triticum Vulgare Germ Oil, Simmondsia Chinesis Seed Oil, Tocopherol, Santalum Album Oil, Shellac, Vetiveria Zizanoides Extract, Vitis Vinifera Seed Oil, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.

Bogaty krem z szafranem dostępny w sklepie internetowym Bee.

Czy znacie te produkty? Byłyście z nich zadowolone?

 


wtorek, 20 października 2020

Roślinny żel myjący Soraya Plante

Roślinny żel myjący Soraya Plante

Jakiś czas temu czytałam na grupach kosmetycznych o serii Soraya Plante. Będąc w Rossmannie i uzupełniając swoje kosmetyczne zapasy wpadł mi w oko roślinny żel myjący do twarzy. Dobry skład i przyjemna szata graficzna zachęciły mnie do kupna. 

Od producenta: Roślinny żel myjący do twarzy Soraya plante naturalnie oczyszcza skórę dzięki zawartości delikatnej substancji myjącej pochodzenia roślinnego. Zawiera wyciągi z aloesu i białej herbaty. Doskonale usuwa zanieczyszczenia, pozostawiając skórę oczyszczoną, świeżą, gotową do dalszej pielęgnacji. 

Skład: Aqua*, Coco Glucoside*, Caprylyl/Capryl Glucoside*, Glycerin*, Xanthan Gum*, Camelia Sinesis Leaf Extract*, Aloe Barbadensis Leaf Extract*, Citric Acid*, Tetrasodium Glutamate Diacetate*, Sodium Benzoate, Parfum. 

Opakowanie

Plastikowa tuba o pojemności 150 ml. Mamy 6 miesięcy na zużycie kosmetyku. Opakowanie jest bardzo solidne, u mnie kilka razy spadło i wieczko jest w stanie idealnym. 

Moim zdaniem

Podoba mi się, że coraz częściej w drogerii możemy spotkać produkty z dobrym składem i ceną.  Żel dobrze się pieni i jest bardzo wydajny. Skóra jest dokładnie oczyszczona i nie ma uczucia ściągnięcia na twarzy. Jest bardzo delikatny, nie zdarzyło się aby podrażnił moją wrażliwą skórę. Bardzo dobrze domywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia. To jeden z moich ulubionych żeli do mycia twarzy. Ze względu na jego zalety i brak wad, na pewno kupię kolejne opakowanie, jak skończę to które posiadam.


czwartek, 24 września 2020

Krem funkcyjny aloes i migdał marki Mafka

Krem funkcyjny aloes i migdał marki Mafka
Co jakiś czas zdarza mi się zmagać z egzemą na skórze dłoni. Po rozmowie z właścicielką marki Mafka zdecydowałam się przetestować krem funkcyjny z nadzieją, że pomoże na mój problem.


W okresie pandemii oprócz obowiązkowego mycia rąk, często je dezynfekujemy płynami odkażającymi z wysoką zawartością alkoholu. Wybierajmy takie środki zawierające dodatkowo substancje nawilżające. Dobrym pomysłem jest noszenie przy sobie w torebce ulubionego kremu, aby nawilżyć wysuszone dłonie. Skóra dłoni jest cienka i narażona na negatywne działanie zarówno detergentów, jak i warunków atmosferycznych, takich jak: wiatr, mróz. Pękanie skóry spowodowane jest częstym myciem rąk a także codziennymi pracami domowymi, takimi jak: mycie naczyń, zmywanie podłogi, pranie ręczne. Dodatkową ochronę skórze dłoni zapewnią rękawice gumowe podczas sprzątania, wieczorem przed pójściem spać ratunkiem dla przesuszonej skóry będą rękawice bawełniane, nałożone na wcześniej grubo nasmarowaną warstwę kremu. Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć kilka słów o kremie funkcyjnym marki Mafka.

Od producenta:
Krem funkcyjny to kosmetyk naturalny i wegański. Stworzony został na bazie olejów roślinnych i soku z aloesu, które silnie regenerują skórę. Są ukojeniem dla skóry wrażliwej czy przesuszonej. Mogą pomóc w przypadku egzemy, poparzeń słonecznych, podrażnień po goleniu, czy innych problemów, przez które skóra jest ściągnięta, piecze i ogólnie rzecz ujmując - sobie nie radzi. Ta "Mafka" lubi być także traktowana jako krem do rąk lub krem do twarzy na podrażnienia oraz krem łagodzący po goleniu. 

Współzałożycielka Mafki dr mgr farmacji opracowała recepturę kremu funkcyjnego. Znajdziemy w nim takie składniki aktywne jak: sok z aloesu, hydrolat z rumianku, olej ze słodkich migdałów, witamina E, olej z nasion pomidora a także olejki eteryczne: geraniowy i lawendowy. 

Produkty marki Mafka to kosmetyki naturalne, wegańskie i etyczne. Oznacza to iż, surowce stosowane w produkcji pochodzą ze sprawdzonych źródeł. Działania producenta są jasne i przejrzyste. Nie zawierają substancji potencjalnie szkodliwych dla zdrowia. Nie były testowane na zwierzętach a także nie zawierają substancji pochodzenia odzwierzęcego lub surowce takie są dozwolone, jeśli pozyskanie ich nie wywołało u zwierząt cierpienia. Produkty marki znajdują się w opakowaniach biodegradowalnych lub nadających się do recyklingu.   

                                                                     
Moim zdaniem
Krem nie stosowałam do twarzy a do moich przesuszonych i popękanych, niestety do krwi rąk. Dłonie ładnie się zregenerowały i czułam, że są otulone ochronnym opatrunkiem. Dodatkowym atutem, zwłaszcza dla aktywnych osób jest lekka konsystencja i szybka wchłanialność, bez uczucia tłustości. Kosmetyk jest wydajny, dobrze się rozprowadza, a dodatkowo znajduje się w szklanym opakowaniu, które możemy ponownie wykorzystać. Jeśli miałabym powiedzieć o wadach, to nie podoba mi się zapach, który jest za ciężki i przytłaczający.

Muszę przyznać, że to jeden z najlepszych kremów jaki przyszło mi stosować. Serdecznie polecam go wszystkim, którzy mają problemy z atopowym zapaleniem skóry.

Inci:  Aqua, Aloe Vera Barbadensis Leaf Juice, Chamomilla Recutita Flower Water, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cocos Nucifera Oil, Cetyl Alcohol, Methyl Glucose Sesquistearate, Tocopheryl Acetate, Solanym Lycopersicium Seed Oil, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol (DHA BA - konserwant dopuszczony przez Ecocert), Peralgonium Graveolens Flower Oil, Lavandula Angustifolia Flower Oil, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate (konserwanty dopuszczone przez Ecocert), Geraniol*, Linalool*, Limonene*, Citronellol*.

* - naturalny składnik olejków eterycznych

Krem funkcyjny o pojemności 50 ml kupicie w cenie 45 zł tutaj



wtorek, 8 września 2020

Recenzja szamponu do włosów przetłuszczających marki Clochee

Recenzja szamponu do włosów przetłuszczających marki Clochee
W ofercie Clochee znajduje się sześć produktów do pielęgnacji włosów. Dziś chciałabym Was zapoznać z szamponem do włosów przetłuszczających.


Od producenta:

Delikatnie oczyszcza, reguluje wypadanie włosów i polepsza ich kondycję. Przywraca włosom zdrowy wygląd. Ekstrakt z chmielu reguluje produkcje sebum i normalizuje stan skóry głowy. Działa przeciwłojotokowo, zmniejszając przetłuszczanie się włosów i ich nadmierne wypadanie. Ma właściwości przeciwgrzybicze i antybakteryjne. Chmiel wzmacnia strukturę włosów na całej jej długości, przez co zapobiega ich wypadania i łamaniu się. Stanowi także remedium na łupież. Ekstrakt z tarczycy bajkalskiej nawilża je i chroni. Przywraca im równowagę po intensywnym działaniu promieni słonecznych. Stymuluje wzrost włosów i zwiększa ich gęstość. Zmniejsza im wypadanie i przywraca im zdrowy wygląd.

Inci: Aqua, Cocamidopryl Betaine**, Sodium Cocamphoacetate*, Glycerin**, Arginine**, Glycine Soja Germ Extract**, Triticum Vulgare Germ Extract**, Scutellaria Baicalensis Root Extract**, Gluconolactone**, Humulus Lupulus Extract**, Rosmarinus Officinalis Extract**, Salvia Officinalis Extract**, Mentha Piperita(Pepermint) Leaf Extract**, Lactic Acid***, Panthenol**, Alcohol**, Tocopherol**, Propanediol**, Caprylic/Capric Triglyceride**, Ascorbyl Palmitate**, Ascorbid Acid**, Citric Acid**, Phytic Acid, Sodium Citrate**, Xanthan Gum*, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimomium Chloride***, Potassium Sorbate**, Sodium Benzoate**, Sodium Hydroxide**, Parfum***.

* - certyfikowane składniki
** - naturalne surowce
*** - aprobowane do stosowania w naturalnych kosmetykach

Cocamidopryl Betaine - związek powierzchniowo czynny, dozwolony w kosmetykach naturalnych. Może powodować uczulenie u wrażliwych osób.
Sodium Cocamphoacetate - delikatny środek myjący, sól sodowa wytwarzana z kwasów tłuszczowych oleju kokosowego. Posiada certyfikat Ecocert.
Arginine - organiczny związek chemiczny z grupy aminokwasów kodowanych przez DNA. Wykorzystywana w kosmetykach ze względu na swoje silne właściwości nawilżające.
Glycine Soja Germ Extract - ekstrakt z kiełkujących nasion soi, nawilża, odżywia. Pobudza mieszki włosowe do wzrostu włosów.
Triticum Vulgare Germ Extract -wyciąg z kiełków pszenicy
Scutellaria Baicalensis Root Extract - ekstrakt z korzenia tarczycy bajkalskiej, silne działanie antyoksydacyjne
Gluconolactone - znany również jako mleczan kwasu glukonowego. Powstaje naturalnie w procesie fermentacji ziaren kukurydzy. Stosowany jako stabilizator, utwardzacz oraz regulator ph w przemyśle spożywczym. Naturalny antyoksydant, działa ochronnie na skórę, niweluje podrażnienia i przyśpiesza regenerację komórek.
Humulus Lupulus Extract - wyciąg z chmielu zwyczajnego
Rosmarinus Officinalis Extract - wyciąg z rozmarynu, działanie przeciwzapalne
Salvia Officinalis Extract - ekstrakt z szałwii lekarskiej
Mentha Piperita(Pepermint) Leaf Extract - ekstrakt z mięty pieprzowej
Lactic Acid - kwas mlekowy, występuje w warstwie hydrolipidowej skóry. Stanowi wraz z innymi substancjami endogennymi kwaśną warstwę ochronną skóry, nawilża i kieruje procesami rogowacenia naskórka.
Panthenol - prowitamina B5, otrzymywany z kwasu pantotenowego, substancja łagodząca podrażnienia.
Tocopherol - witamina E
Propanediol - glikol roślinny, naturalna substancja nawilżająca. Doskonały nośnik substancji aktywnych oraz naturalny konserwant.
Caprylic/Capric Triglyceride -  substancja pozyskiwana z oleju kokosowego, pełni funkcje emulgatora.
Ascorbyl Palmitate - palmitynian askorbylu, antyoksydant, spowalnia procesy starzenia się skóry, wywołane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Zapobiega lub w znaczny sposób ogranicza szybkość zachodzenia procesu utleniania zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych, np. niektórych cennych olejów roślinnych. Dodatek antyoksydantów zapewnia trwałość produktów, wydłuża ich przydatność do użycia, zabezpiecza przed powstawaniem nieprzyjemnego zapachu, zmianami barwy oraz konsystencji produktu gotowego.
Ascorbid Acid -kwas askorbinowy
Citric Acid - kwasek cytrynowy, regulator ph
Phytic Acid - kwas fitowy, konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.
Sodium Citrate - cytrynian sodu, stoosowany w kosmetyce jako środek regulujacy Ph, kompensuje jony metali dzięki czemu zwiększa trwałość kosmetyku.
Xanthan Gum - guma ksantowa, zagęstnik.
Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimomium Chloride -niejonowy, rozpuszczalny w wodzie polimer. Przedłuża trwałość kosmetyku, substancja antystatyczna, zapobiega elektryzowaniu się włosów.
Potassium Sorbate - konserwant, hamuje rozwój drobnoustrojów i grzybów.
Sodium Benzoate - konserwant stosowany w kosmetykach, lekach i żywności. Hamuje rozwój grzybów, bezpieczny dla skóry. Przypadki alergii bardzo rzadkie.
Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu

Opakowanie
Kosmetyk znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 200 ml.

Moim zdaniem

Szampon dobrze się pieni i ma przyjemny miętowy zapach. Nie spełnił jednak swojego zadania. Kiepsko oczyszczał skórę głowy, nie pomógł także w przypadku łupieżu. Cieszę się, że kupiłam go w promocji za połowę ceny, gdyż nie sprawdził się u mnie.

Szampon do włosów z Clochee kupicie za 67,00 zł.

Lubicie produkty do włosów z Clochee?

Copyright © 2016 Kosmetyczny Świat Uli , Blogger